Rodzinny dramat w Stambule. Nie żyją turyści z Niemiec po zatruciu się lokalnymi przysmakami. Dzieci zmarły już w drodze do szpitala

„W wyniku domniemanego zatrucia pokarmowego w Stambule zmarło troje turystów z Niemiec - matka i jej dwoje dzieci. Do szpitala trafiły kolejne dwie osoby z podobnymi objawami” - przekazały tureckie media.
Kobieta wraz z mężem i dwójką dzieci - turyści z Niemiec pochodzenia tureckiego - zatrzymali się w jednym z hoteli w Stambule. 11 listopada w dzielnicy Ortakoy zjedli sprzedawane na ulicy małże, a następnie kokorec - przyprawione, grillowane podroby jagnięce podawane w chlebie.
Aresztowano czterech podejrzanych
Po powrocie do hotelu cała czwórka członków rodziny zaczęła wymiotować i odczuwać mdłości. Rodzina otrzymała wstępną pomoc medyczną, jednak 13 listopada stan dzieci znacząco się pogorszył i zmarły w drodze do szpitala. Ich matka zmarła dzień później. Ojciec pozostaje na oddziale intensywnej terapii. Oczekuje się wyników badań, mających potwierdzić przyczynę śmierci kobiety i dzieci.
Władze zamknęły restaurację, a służby miejskie przeprowadziły kontrole lokalnych stoisk z jedzeniem. Wczoraj aresztowano też czterech podejrzanych, są oskarżeni o zabójstwo
— poinformowała agencja Anadolu.
Wszyscy byli wcześniej karani za inne przestępstwa
— dodano.
Dziennik „Cumhuriyet” poinformował, że kolejni turyści zmagający się z problemami po zjedzeniu lokalnego jedzenia pochodzą z Włoch i Maroka.
tt/PAP








