Jednak Tusk będzie musiał wypłacić Polakom reparacje? Niemcy nic nam nie zapłacą

Tak Tusk "groził" Niemcom
Pod koniec zeszłego roku doszło do spotkania pomiędzy Donaldem Tuskiem a Friedrichem Merzem. Jednym z poruszonych tematów była kwestia reparacji wojennych, których polskie społeczeństwo domaga się od wielu lat - z racji faktu, iż Niemcy nigdy nie zadośćuczyniły za krzywdy wyrządzone naszemu krajowi w latach 1939–1945. Wielu Polaków domaga się faktycznych odszkodowań nie tylko dla bezpośrednio poszkodowanych oraz ich rodzin, ale także za zniszczenia dokonane w polskich miastach.
To właśnie wtedy szef rządu użył sformułowania pod adresem niemieckiego kanclerza, które na długo zapisało się w politycznych kuluarach. Chodzi o słynną już „groźbę” wypłacenia odszkodowań poszkodowanym przez… polski rząd.
– Jeśli nie uzyskamy jakiejś szybkiej i jednoznacznej deklaracji, to będę w przyszłym roku rozważał decyzję, że Polska wypełni tę potrzebę z własnych środków – powiedział wówczas lider Koalicji Obywatelskiej. – Pospieszcie się!
Niemcy nie mają pieniędzy na reparacje
Czy Niemcy rzeczywiście zamierzali się posłuchać Donalda Tuska? Jak się okazuje - nie. Według ustaleń „Gazety Wyborczej”, głównym hamulcowym po stronie niemieckiej ma być resort finansów. W Berlinie podkreśla się, że obecna sytuacja budżetowa RFN jest wyjątkowo trudna, a priorytetem rządu stały się cięcia wydatków oraz stabilizacja finansów publicznych. Władze nie chcą także sięgać po kolejne instrumenty zadłużeniowe, ponieważ brakuje na to wyraźnego przyzwolenia społecznego.
Impas w tej sprawie ma się utrzymywać się mimo kolejnych spotkań roboczych przedstawicieli ministerstw, które miały wspólnie wypracować mechanizm sfinansowania wypłat dla żyjących jeszcze ofiar II wojny światowej. Dotychczasowe rozmowy nie przyniosły jednak przełomu, podobnie jak wcześniejsza propozycja jednorazowego wsparcia finansowego przedstawiona przez poprzedniego kanclerza Niemiec, na którą polski rząd nie wyraził zgody. Poszukiwania realnego rozwiązania trwają od miesięcy i, jak dotąd, pozostają bez konkretnych rezultatów.
Ofiar II wojny światowej z roku na rok coraz mniej
Ciężko stwierdzić na obecnym etapie, czy Niemcy kiedykolwiek uiszczą swoje zobowiązania wobec poszkodowanych polskich obywateli. Jak wskazuje "Gazeta Wyborcza" z roku na rok żyje coraz mniej osób, które przeżyły horror okupacji niemieckiej - tylko w ciągu ostatniego roku zmarło blisko 10 tysięcy osób z 50 tysięcy, jakie miały zostać objęte odszkodowaniami.
Źr. wPolsce24 za "Do Rzeczy"/"Gazeta Wyborcza"











