Chory na raka imigrant chciał przed śmiercią spotkać się z rodziną. Pomógł mu prezydent

44-letni Julio Cesar Riviera Lopez cierpi na nieuleczalną chorobę nowotworową. Z chorobą musiał zmagać się samotnie, bowiem od ok. 20 lat mieszkał i pracował w USA, a jego rodzina została w Salwadorze. Bardzo chciał wrócić do rodzinnego Ahuachapan, by przed śmiercią móc spotkać się z bliskimi.
Nie mógł po prostu polecieć
Imigrant nie mógł jednak po prostu wsiąść w samolot i polecieć do domu. Linie lotnicze mają surowe przepisy dotyczące transportu przewlekle chorych. Lopez musiałby wcześniej załatwić wiele zaświadczeń medycznych, zezwoleń lekarskich i odbyć negocjacje z linią lotniczą, co w jego stanie byłoby praktycznie niewykonalne. Mężczyzna opowiedział o swoim dramacie w mediach społecznościowych.
Jego apel o pomoc trafił do prezydenta Bukele, który zdecydował się pomóc mu w powrocie do kraju. Jak informuje portal Infobae, władze Salwadoru nie tylko pomogły mu w pokonaniu barier biurokratycznych i medycznych oraz w negocjacjach z liniami lotniczymi, ale także zorganizowały wyspecjalizowany zespół lekarzy, który dbał o niego podczas lotu, a także transport medyczny z lotniska.
Już jest w domu
Prezydent Bukele poinformował w mediach społecznościowych, że chory imigrant trafił już do domu. Julio wrócił do domu, tak jak sobie tego życzył. Było ryzyko, ale z Bożą pomocą oraz pomocą lekarzy i pielęgniarek, udało się – napisał.
Po powrocie do domu, Lopez podziękował prezydentowi za pomoc. Dziękuję panu Bukele, który pozwolił mi wrócić do kraju i spotkać się z rodziną . To coś, za czym tęskniłem – móc znów być z rodziną. Jestem mu dozgonnie wdzięczny. Czuję jego wsparcie; noszę je w sercu – napisał - Chciałem po prostu znów zobaczyć moją matkę, poczuć ciepło mojej rodziny i pożegnać się z nią w ojczyźnie. Jego siostra Maria Vasquez podziękowała mu także w imieniu całej rodziny. Jestem wdzięczna Bogu i prezydentowi – powiedziała. Podziękowała także osobie, która nagrała i opublikowała w internecie apel jej brata o pomoc, dzięki któremu powrót do domu był możliwy.
źr. wPolsce24 za Infobae











