"Pierwsza islamska republika z atomem". Premier Izraela w szokujących słowach o Wielkiej Brytanii

Skandaliczny wywiad w wojskowym radiu
Do kontrowersyjnych wypowiedzi doszło w trakcie wywiadu dla podcastu izraelskiego radia wojskowego Army Radio. Netanjahu, wspominając przychylne relacje dziennikarza Randolpha Churchilla – syna byłego premiera Winstona Churchilla – z Izraelem podczas wojny sześciodniowej w 1967 roku, stwierdził z sarkazmem: „Spróbujcie znaleźć coś takiego teraz, w tym, co nazywa się islamską republiką Brytanii”.
Prowadzący program podchwycił ten wątek, pytając: „Czy cała Europa nie jest dziś taka?”. Netanjahu przytaknął, po czym dodał: „Tak, ale ktoś powiedział: pierwszą islamską republiką z bronią nuklearną będzie islamska republika Wielkiej Brytanii”. „Więc my dopilnujemy, żeby druga nie powstała tutaj, w Iranie” – kontynuował izraelski premier.
Zapomniany fakt, który obnaża absurd
Jak zauważyli dziennikarze – w tym „The Guardian” – wypowiedź Netanjahu jest nie tylko obraźliwa, ale i całkowicie oderwana od faktów. Islamską republiką z bronią jądrową jest od 1998 roku Pakistan, którego oficjalna nazwa to Islamska Republika Pakistanu. Wielka Brytania jest monarchią konstytucyjną, a muzułmanie stanowią zaledwie około 6,5 proc. jej populacji.
Brytyjski rząd: „Całkowicie nie do przyjęcia”
Reakcja Londynu była natychmiastowa i stanowcza. Rzecznik brytyjskiego rządu określił wypowiedzi Netanjahu jako „całkowicie nie do przyjęcia” i poinformował, że sprawa została poruszona podczas rozmów z izraelskimi przedstawicielami.
Słowa Netanjahu spotkały się z krytyką również w samym Izraelu. Avi Dabush, kandydat opozycyjnej partii Demokratów do Knesetu, zaatakował premiera za wyśmiewanie krytycznego sojusznika w czasie, gdy Izrael stoi w obliczu bezprecedensowej izolacji na arenie międzynarodowej. „To się dzieje, gdy mamy do czynienia z haniebną porażką dyplomatyczną i niemożnością zjednania krajów świata dla naszych interesów” – napisał w mediach społecznościowych.
Czyje słowa powtarza Netanjahu?
Jak przypomniał „The Guardian”, narracja o Wielkiej Brytanii jako „pierwszym islamistycznym kraju z bronią jądrową” pojawiła się już wcześniej. W lipcu 2024 roku głosił ją JD Vance, obecny wiceprezydent USA, ostrzegając, że Wielka Brytania może stać się „pierwszym prawdziwie islamistycznym krajem, który zdobędzie broń jądrową”. Sam Netanjahu najwyraźniej powtarza te słowa, nadając im rangę oficjalnej wypowiedzi izraelskiego premiera.
Tło: napięte relacje na linii Londyn-Jerozolima
Kontrowersyjne słowa Netanjahu to kolejny epizod w pogłębiającym się kryzysie dyplomatycznym między Wielką Brytanią a Izraelem. Relacje ochłodziły się zwłaszcza od objęcia urzędu przez premiera Andy'ego Burnhama. Burnham jeszcze przed wejściem na Downing Street przeprosił za początkową reakcję Partii Pracy na wojnę w Gazie, potępił „monstrualne” ataki Hamasu z 7 października, ale jednocześnie podkreślił konieczność „jasnego formułowania krytyki tego, co wydarzyło się w Gazie”. „Nie do zniesienia cierpienie w Gazie jest blizną na naszym wspólnym sumieniu” – powiedział Burnham na początku lipca.
Wielka Brytania uznała państwowość palestyńską, wstrzymała rozmowy o wolnym handlu z Izraelem i zawiesiła część licencji na eksport broni. Burnham zapowiedział także dalsze sankcje oraz możliwy zakaz handlu towarami z nielegalnych osiedli izraelskich na Zachodnim Brzegu.
Echa w brytyjskich mediach
Brytyjskie media szeroko komentują sprawę. „Daily Express” pisze o „wybuchowym wywiadzie”, w którym Netanjahu „nazwał Wielką Brytanię Islamską Republiką Brytanii”. BBC w swoim podcaście „Global News Podcast” informuje, że rzecznik izraelskiego premiera bronił tej wypowiedzi, a rzecznik rządu Davida Mencera próbował ją bagatelizować w wywiadzie dla BBC. „The Guardian” zwraca uwagę, że słowa Netanjahu wpisują się w skrajnie prawicowy, islamofobiczny stereotyp o rzekomym przejmowaniu Wielkiej Brytanii przez islam.
Choć Wielka Brytania i Izrael pozostają sojusznikami, ta kontrowersyjna wypowiedź z pewnością nie pomoże w poprawie i tak już napiętych stosunków. Netanjahu, zamiast szukać sojuszników, obraża jednego z kluczowych partnerów swojego kraju.
źr. wPolsce24 za Euronews/The Guardian/Daily Express/BBC











