Świat

Negujesz istnienie Izraela? Pójdzie do więzienia! Parlament chce przyjąć kontrowersyjne prawo

opublikowano:
Projekt ustawy w Niemczech przewiduje karę do pięciu lat więzienia za publiczne nawoływanie do likwidacji państwa Izrael i wywołuje gorącą debatę o granicach wolności słowa.
Flaga Izraela (fot.Fratria)
Nawet do pięciu lat pozbawienia wolności – taką karę mogą wkrótce w Niemczech otrzymać osoby, które publicznie będą nawoływać do likwidacji państwa Izrael. Projektem ustawy ma zająć się Bundestag.

Odpowiedź na rosnący antysemityzm

Pomysłodawcą projektu, który już teraz budzi ogromne kontrowersje w Niemczech, jest kraj związkowy Hesja. Zgodnie z propozycją do niemieckiego kodeksu karnego miałby zostać wprowadzony nowy czyn zabroniony, polegający na publicznym nawoływaniu do likwidacji państwa Izrael. Choć u zachodniego sąsiada Polski obowiązują już przepisy penalizujące zachowania o charakterze rasistowskim, ksenofobicznym czy wymierzone przeciwko określonym grupom narodowościowym, uznano, że kwestie dotyczące państwa Izrael wymagają odrębnych regulacji.

Jeden z autorów projektu, Christian Heinz z CDU, pełniący funkcję ministra sprawiedliwości kraju związkowego Hesja, przyznał, że Niemcy ponownie zmagają się z narastającą falą antysemityzmu. W jego ocenie państwo nie może dłużej pozostawać bierne wobec tego zjawiska, dlatego przygotowano projekt ustawy, który ma stanowić narzędzie do skuteczniejszej walki z tego rodzaju przestępstwami.

Kary za negowanie Izraela

Sam projekt już teraz budzi poważne obawy części niemieckiej opinii publicznej, która wskazuje na ryzyko nadużyć. Zgodnie z proponowanymi przepisami karane miałoby być nie tylko nawoływanie do nienawiści wobec Izraela i ludności żydowskiej, ale również publiczne negowanie prawa państwa Izrael do istnienia.

– Hesja argumentuje, że odmowa prawa Izraela do istnienia mieści się w tej kategorii, ponieważ państwo żydowskie zostało utworzone w celu ochrony ofiar Zagłady i ich potomków przed ponownymi prześladowaniami. Bezpieczeństwo Izraela leży w niemieckim interesie narodowym – podkreślają niemieckie media.

Niemcy obawiają sie nadużyć

Wielu Niemców obawia się jednak, że nowe przepisy mogą objąć także uzasadnioną krytykę działań władz Izraela. Zwłaszcza w czasie, gdy wokół działań prowadzonych przez ten kraj wobec ludności palestyńskiej pojawia się coraz więcej kontrowersji i zarzutów o naruszenia prawa międzynarodowego. Część opinii publicznej oraz organizacji międzynarodowych określa te działania mianem ludobójstwa.

Kontrowersje wokół Izraela wynikają również z jego działań w szerszym regionie Bliskiego Wschodu, które wywołują sprzeciw części społeczności międzynarodowej, w tym wielu środowisk muzułmańskich. W Niemczech, gdzie mieszka liczna społeczność wyznawców islamu, w internecie coraz częściej pojawiają się ostre komentarze pod adresem państwa Izrael oraz premiera Benjamina Netanjahu. Część komentatorów obawia się, że po wejściu nowych przepisów w życie niektóre z takich wypowiedzi mogłyby skutkować odpowiedzialnością karną, nawet w postaci więzienia.

Projekt jest już w niemiecki parlamencie

Projekt uzyskał już pozytywną opinię Bundesratu, czyli izby reprezentującej 16 niemieckich krajów związkowych. Każdy z nich dysponuje od trzech do sześciu głosów, których liczba zależy od liczby mieszkańców danego landu.

Teraz projekt trafi pod obrady Bundestagu, który zdecyduje, czy nowe przepisy zostaną ostatecznie włączone do niemieckiego porządku prawnego.

źr.wPolsce24 za Money.pl

 

Gospodarka

Volkswagen zaciska pasa. Cięcia i mniej modeli

opublikowano:
mid-epa13210067
Fabryka Volkswagena (PAP/EPA)
Volkswagen zlikwiduje w najbliższych latach kolejnych 50 tys. miejsc pracy na całym świecie, z czego około połowa przypadnie prawdopodobnie na Niemcy - podała dziś agencja dpa, powołując się na źródła w tej firmie. Nowa redukcja dochodzi do już trwających programów o podobnej skali.
Świat

Szokujące sceny na hiszpańskiej plaży. Imigranci wyciągnęli z morza małego delfina i zatłukli go kijem

opublikowano:
Screeny z hiszpańskich mediów
(fot. screen za X)
W hiszpańskiej ekslawie Ceuta zawrzało. Do sieci trafiły nagrania dokumentujące bezduszne zachowanie grupy nielegalnych migrantów na plaży El Trampolín. Mężczyźni wyciągnęli z płytkiej wody małego delfina, po czym... dokonali na nim brutalnej egzekucji, okładając go kijami. Mieszkańcy nie kryją wściekłości i pytają o granice bezkarności.
Świat

Okłamywali nas na lekcjach geografii? Dzisiejsze głosowanie może odesłać tradycyjne mapy do lamusa

opublikowano:
Globus
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Czy tradycyjna mapa świata, którą znamy ze szkolnych ław i ekranów komputerów, odejdzie do lamusa? Zgromadzenie Ogólne ONZ podejmie dziś kluczową decyzję, która może całkowicie odmienić sposób, w jaki patrzymy na naszą planetę. Togo, wspierane przez 54 państwa członkowskie Unii Afrykańskiej, domaga się oficjalnego pożegnania z tradycyjną mapą Mercatora na rzecz projekcji „Equal Earth”, która oddaje rzeczywiste proporcje kontynentów.
Świat

Wielki plan Ukrainy wobec Polski. Perspektywa sięga kilkunastu lat

opublikowano:
Plan organizacji mundialu przez Ukrainę wydaje się być dziś skrajnie nierealny. Nasz wschodni sąsiad jest aktualnie poddawany permanentnym atakom rosyjskim. Dzisiejszej nocy ucierpiała Odessa - skutki ataku na zdjęciu
Plan organizacji mundialu przez Ukrainę wydaje się być dziś skrajnie nierealny. Nasz wschodni sąsiad jest aktualnie poddawany permanentnym atakom rosyjskim. Dzisiejszej nocy ucierpiała Odessa - skutki ataku na zdjęciu (Fot. PAP/Alena Solomonova)
Polska i Ukraina mogą w przyszłości ponownie połączyć siły przy organizacji wielkiej piłkarskiej imprezy. Tym razem stawka byłaby jednak znacznie większa niż mistrzostwa Europy. Ukraińskie władze sondują możliwość wspólnego ubiegania się z Polską o organizację mistrzostw świata. Pomysł pojawia się w niezwykle odległej perspektywie, ale Kijów już dziś przekonuje, że przygotowania trzeba rozpocząć odpowiednio wcześnie.
Świat

Mroczna tajemnica Małego Fiata wyciągniętego z dna Renu. Wrak skrywał makabryczne znalezisko

opublikowano:
Tak wyglądał wrak w trakcie operacji wyciągania go z Renu. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że zawiera ludzkie szczątki
Tak wyglądał wrak w trakcie operacji wyciągania go z Renu. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że zawiera ludzkie szczątki (Fot. Policja w Duisburgu)
Niski poziom wody w Renie odsłonił samochód, który prawdopodobnie przez dziesięciolecia spoczywał na dnie rzeki. Postanowiono go wydobyć, by pozbyć się śmiecia, ale wtedy sprawa nabrała zupełnie innego charakteru. W środku oraz w bezpośrednim sąsiedztwie auta znaleziono fragmenty ludzkich kości. Niemieccy śledczy próbują teraz ustalić, do kogo należał samochód i skąd się wziął w rzece. Nie wykluczają nawet polskiego tropu, bo w końcu Maluch był przez lata najpopularniejszym autem właśnie w Polsce.
Świat

Skandal w sądzie. Czy proces o zabójstwo dzieci zostanie unieważniony?

opublikowano:
pexels-shox-37730955
(fot. ilustracyjna Pexels)
56-letnia kobieta fotografowała ławników w głośnej sprawie Lindsay Clancy, oskarżonej o uduszenie trojga swoich dzieci. Została oskarżona o próbę zastraszenia ławy przysięgłych.