Świat

Izrael wydał 100 mln dolarów na propagandę, a efekt? Amerykanie mówią: nie lubimy was

opublikowano:
84dfc37e286847a6ae49fe4a617d9b1d
Flaga Izraela / autor: Fratria
Od napaści Hamasu 7 października 2023 r. władze Izraela wydały około 100 mln dolarów na kampanie mające poprawić wizerunek tego państwa na świecie – ujawnia dziennik „Haarec”. Mimo gigantycznych nakładów, zamiast poprawy jest pogorszenie. Sondaże pokazują, że w USA – kluczowym sojuszniku Izraela – poparcie dla tego kraju spada w zastraszającym tempie.

Największym pojedynczym wydatkiem jest kampania prowadzona w internecie przez Rządową Agencję Reklamy. Między początkiem izraelskich nalotów na Iran w czerwcu 2025 r. a końcem tego roku przeznaczono na nią 174 mln szekli, czyli około 57 mln dolarów. Środki wydano bez przetargu, m.in. na reklamy wyświetlane przez Google, YouTube i X. Budżet tego projektu na 2026 r. nie został jeszcze ujawniony, ale najprawdopodobniej nie będzie mniejszy niż rok wcześniej.

Drugi ważny kanał kampanii wizerunkowej to kontrakty z firmami PR w USA. Centralne miejsce zajmuje tutaj firma Brada Parscale'a, który prowadził w internecie kampanie prezydenckie Donalda Trumpa w 2016 i 2020 r.. Według „Haareca” nakłady na ten cel są wciąż zwiększane – od września 2025 r. wyniosły 40,5 mln dolarów. Parscale zarejestrował swoją firmę Clock Tower X jako zagraniczny agent we wrześniu 2025 r., a jego kontrakt zakłada, że co najmniej 80 proc. tworzonych treści ma być dostosowanych do pokolenia Z na platformach takich jak TikTok, Instagram i YouTube.

Miliardy w budżecie 

Władze Izraela podpisały też inne umowy na działania mające poprawić wizerunek państwa za granicą, który gwałtownie się pogorszył po wybuchu wojen z Hamasem w Strefie Gazy i z Iranem. Pieniądze są wydawane m.in. na programy dyplomacji publicznej i wizyty amerykańskich influencerów w Izraelu. Oddzielny program kształtowania wizerunku prowadzi izraelskie ministerstwo ds. diaspory, które w latach 2024-25 wydało około 25 mln szekli (ponad 8,2 mln dolarów) na dotacje dla około 100 organizacji i influencerów oraz kolejne 20 mln szekli (ponad 6,5 mln dolarów) na produkcję i dystrybucję materiałów wideo.

W budżecie na 2026 r. izraelski rząd przeznaczył na dyplomację publiczną 2,35 mld szekli, czyli około 770 mln dolarów. To niemal pięciokrotny wzrost w stosunku do 2025 r., kiedy budżet wynosił 545 mln szekli (około 150 mln dolarów).

Wzrost wydatków zbiegł się z pogorszeniem wizerunku

„Wzrost wydatków na kampanie wizerunkowe zbiegł się z gwałtownym pogorszeniem obrazu Izraela w oczach amerykańskiej opinii publicznej” – podkreślił „Haarec”. Mimo poniesionych nakładów sondaże pokazują, że percepcja Izraela nadal się pogarsza.

60 proc. Amerykanów ma nieprzychylne zdanie o Izraelu, podczas gdy w 2022 r. odsetek ten wynosił 42 proc. – wynika z przeprowadzonego w marcu 2026 r. sondażu Pew Research Center. W tym samym czasie odsetek Amerykanów sprzyjających temu państwu spadł z 55 do 37 proc..

Jeszcze bardziej dramatycznie wygląda sytuacja wśród młodych Amerykanów. W grupie wiekowej 18-34 lata jedynie 23 proc. ma pozytywne zdanie o Izraelu, aż 74 proc. – negatywne. Dla porównania, wśród osób powyżej 50. roku życia odsetek pozytywnych opinii wynosi 49 proc..

Również zaufanie do premiera Benjamina Netanjahu gwałtownie spada. 59 proc. Amerykanów nie ma do niego zaufania w kwestiach światowych – wzrost z 52 proc. w 2025 r.. W obu partiach politycznych większość osób poniżej 50. roku życia ocenia obecnie Izrael i Netanjahu negatywnie.

Kampania bez efektu

„Haarec” konstatuje, że kampania wizerunkowa za 100 mln dolarów nie przyniosła zamierzonych efektów. Izraelska hasbara, czyli propaganda mająca tłumaczyć działania państwa, zawodzi pod presją faktów – od mówców na amerykańskich kampusach po polityków w międzynarodowych mediach. Jak zauważają komentatorzy, wydawanie milionów na poprawę wizerunku nie zastąpi realnych działań, a propaganda nie jest w stanie wymazać obrazów zniszczeń w Gazie i Libanie.

źr. wPolsce24 za Haaretz

 

Świat

Szokujące doniesienia z rodziny królewskiej. Makabryczne znalezisko syna Markle

opublikowano:
Kolejne chmury nad Megan Markle i księciem Harrym
Kolejne chmury nad Megan Markle i księciem Harrym (fot. shutterstock)
Wstrząsający skandal wokół rodziny księżnej Sussex. Jak donosi portal wPolityce.pl, powołując się na ustalenia brytyjskich mediów, ojciec Meghan Markle, Thomas Markle, miał gromadzić materiały z dziecięcą pornografią. Obciążające dowody odnalazł w rzeczach mężczyzny jego własny syn, Thomas Jr., który o sprawie natychmiast zaalarmował służby.
Świat

Brutalny atak na kościół Jordanii. Wśród poszkodowanych polska rodzina

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Kolejny krwawy zamach wymierzony w wyznawców Chrystusa na Bliskim Wschodzie. W piątek uzbrojeni napastnicy otworzyli ogień wewnątrz świątyni w jordańskiej prowincji Karak. W wyniku aktu terroru poszkodowana została polsko-jordańska rodzina. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało stanowcze oświadczenie, domagając się bezwzględnego ukarania sprawców.
Świat

Wielka obława zakończona fiaskiem! Pływające bestia przechytrzyła służby i wróciła do miejskiego kanału

opublikowano:
 Rekin w koreańskim kanale
Rekin w koreańskim kanale (fot. PAP EPA/YONHAP S)
Mieszkańcy oniemieli, a służby załamują ręce. Trzymetrowy drapieżnik, którego po wielogodzinnej, skomplikowanej akcji ratunkowej zdołano wypchnąć na otwarte wody, zakpił z sieci, barier i pontonów. Wystarczyło zaledwie kilkanaście godzin, by rekin znów wpłynął prosto do miejskiego kanału w południowokoreańskim Pusan.
Świat

Reporter wPolsce24 zapytał go o Banderę i Szuchewycza. Niewiarygodna odpowiedź Szeremety

opublikowano:
2500445_4
Reporter wPolsce24, Stanisław Pyrzanowski, ruszył w sam środek zachodniej Ukrainy, by zadać mieszkańcom i lokalnym władzom proste, lecz niezwykle niewygodne pytania o kult Stepana Bandery, Romana Szuchewycza i zbrodniczą działalność UPA. Odpowiedzi, które otrzymał dziennikarz porażają.
Świat

Lekarz stwierdził zgon 18-miesięcznego malucha. W kostnicy stało się coś niewiarygodnego

opublikowano:
Dziecięca ręka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
To miała być rutynowa akcja ratunkowa po nieszczęśliwym wypadku w przydomowym basenie. Zamiast walczyć o życie 18-miesięcznego Vincenta, lekarz stwierdził zgon i kazał zaprzestać resuscytacji, tłumacząc cichy oddech dziecka "odruchem agonalnym". Maluch spędził ponad pięć godzin w szpitalnej chłodni, zanim pracownicy zorientowali się, że chłopczyk nadal żyje.
Świat

Opublikowali to zdjęcie i wybuchł skandal! Zandberg bezlitośnie kpi z wizyty Donalda Tuska

opublikowano:
Premier Donald Tusk
Wizyta Donalda Tuska w Indiach wywołała lawinę komentarzy. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Miała być duma z międzynarodowego uznania dla szefa rządu, a skończyło się wizerunkową katastrofą. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Kinga Gajewska postanowiła pochwalić się w mediach społecznościowych indyjską prasą witającą Donalda Tuska. Zamiast braw pojawiły się jednak pytania o powiązania i gigantyczną hipokryzję. Jeden z logotypów na dole strony natychmiast przykuł uwagę komentatorów, w tym Adriana Zandberga, który wprost przypomniał, czym zajmuje się hojny sponsor.