Świat

Mroczna przeszłość kandydatki na burmistrza Berlina. Wspierała lewackich ekstremistów, a teraz chce zlikwidować kontrwywiad

opublikowano:
Elif Eralp ma rządzić Berlinem
Elif Eralp ma rządzić Berlinem (fot. pixabay/print screen YouTube)
Im więcej czasu mija od tryumfu skrajnie lewicowej partii Die Linke w lokalnych wyborach w Berlinie, tym więcej szokujących spraw wychodzi na jaw. Dziennikarze zaczynają prześwietlać przeszłość prominentnych polityków i łapią się za głowy. Najnowsze odkrycie to kandydatka na burmistrza Berlina Elif Eralp: okazało się, że jeszcze do niedawna należała do radykalnej organizacji „Czerwona Pomoc”, którą niemiecki kontrwywiad uważa za „największą i jedną z najważniejszych grup ekstremizmu lewicowego”.

Według dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung” („FAZ”) 45-letnia prawniczka o tureckich korzeniach Elif Eralp, liderka berlińskiej listy Die Linke i kandydatka na burmistrza stolicy Niemiec do ubiegłego roku była członkinią organizacji „Rote Hilfe” (Czerwona Pomoc).

Wspierają lewackich przestępców

Według „FAZ”, który powołuje się na raport Urzędu Ochrony Konstytucji, czyli niemieckiego kontrwywiadu, główną działalnością „Rote Hilfe” jest „wspieranie radykalnie lewicowych sprawców” i zapewnianie im „ram dla legitymizacji popełniania przestępstw i aktów przemocy”.

Gazeta opisuje, że skazani przestępcy o skrajnie lewicowych poglądach mogą ubiegać się w „Czerwonej Pomocy” o zwrot grzywien i kar pieniężnych. Płatności organizacji mają na celu zachęcenie przestępców do niewspółpracowania z policją i sądami: regulamin „Czerwonej Pomocy” stanowi, że organizacja może odrzucić wniosek o wsparcie, jeśli wnioskodawca złoży oświadczenie lub przeprosi w postępowaniu karnym – ujawnia „FAZ”.

Według niemieckiego kontrwywiadu dobór i uzasadnienie przypadków udzielonego wsparcia wskazują, iż „Rote Hilfe” „nie tylko popiera stosowanie przemocy jako środka sporu politycznego, ale także ją wspiera”.

Dwadzieścia lat z ekstremistami

„FAZ” postanowiła się więc dowiedzieć czegoś więcej o związkach kandydatki na burmistrza Berlina z ekstremistami.

Z odpowiedzi uzyskanej w berlińskim biurze Die Linke wynika, że Eralp wstąpiła do organizacji jeszcze jako studentka prawa, ponieważ „chciała wspierać udzielanie pomocy prawnej osobom angażującym się w sprawy lewicowe i społeczne, nawet jeśli same nie dysponowały niezbędnymi środkami finansowymi”. Eralp miała być przez kolejne lata „biernym członkiem”.

W ubiegłym roku wystąpiła z organizacji „z powodu częściowo odmiennych poglądów politycznych”.

Postulaty: likwidacja kontrwywiadu 

W październiku 2025 r. została czołową kandydatką Lewicy w wyborach do berlińskiej Izby Deputowanych, które odbyły się 20 września. Die Linke wygrała wybory, zdobywając blisko 26 proc. głosów.

Eralp zamierza teraz utworzyć rząd w Berlinie z partią Zielonych i SPD. Rozmowy w sprawie możliwej koalicji mają rozpocząć się 1 października.

W swoim programie Lewica postuluje likwidację berlińskiego kontrwywiadu, a także redukcję środków na policję. Cóż, przy takich związkach towarzyskich, trudno się dziwić.

źr. wPolsce24 za dw.com

 

Świat

Dramat na pokładzie. Lecący do Izraela samolot gwałtownie zanurkował, nadał sygnał alarmowy

opublikowano:
Samolot lecący do Izraela gwałtownie zanurkował i nadał sygnał alarmowy. Służby podejrzewają, że udało się powstrzymać zamach terrorystyczny
(fot. Konstantin von Wedelstaedt - http://www.airliners.net/photo/Flydubai/Boeing-737-8GQ/1889938/L/, GFDL 1.2)
Lecący do Izraela samolot pasażerski nagle obniżył lot i nadał sygnał alarmowy. Izraelskie media donoszą, że jeden z jego pilotów dźgnął drugiego i chciał celowo rozbić maszynę.
Świat

To jednak nie byli terroryści? Zaskakujące informacje o próbie zamachu na brytyjską bazę wojskową

opublikowano:
Policja poinformowała, że w furgonetkach, które zatrzymano w pobliżu bazy RAF Fairford, nie było materiałów wybuchowych
(fot. PAP/EPA/NEIL HALL)
Brytyjska policja ujawniła, że w furgonetkach, które zatrzymano w pobliżu bazy RAF Fairford, nie znaleziono ładunków wybuchowych. Ujawniono także, że jeden z aresztowanych mężczyzn sam zadzwonił wcześniej na policję.
Świat

Koniec niemieckiej potęgi. Koncern wyrzuci z pracy ponad 20 tysięcy osób. Wszystko przez "zieloną" energię

opublikowano:
Budynek Boscha
(fot. Fratria)
To koniec złudzeń o niezniszczalności niemieckiego przemysłu. Bosch, światowy gigant i największy dostawca technologii motoryzacyjnych, ogłosił potężne zwolnienia w swoim historycznym zakładzie w Norymberdze. Decyzja o wyrzuceniu na bruk połowy załogi to brutalny dowód na to, jak w zderzeniu z unijną polityką klimatyczną i chińską ekspansją kruszeje europejska gospodarka.
Świat

Trump zadecydował w sprawie AI. W Białym Domu padły mocne słowa, technologiczni giganci musieli podpisać porozumienie

opublikowano:
Donald Trump w niebieskim garniturze przemawia do dziennikarzy w otoczeniu polityków i liderów technologicznych przed Białym Domem.
Prezydent USA Donald Trump odpowiada na pytania dziennikarzy przed Zachodnim Skrzydłem Białego Domu po spotkaniu z liderami branży technologicznej (fot. PAP/EPA)
Koniec ze sztuczną inteligencją w amerykańskich urzędach? Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które wprowadza duże zmiany w funkcjonowaniu federalnej administracji. Na mocy decyzji prezydenta USA urzędnicy mają zakaz posługiwania się skrótem „AI”. Zamiast tego Waszyngton oficjalnie stawia na „Superinteligencję” (SI). Sprawa wywołała spore poruszenie, a do Białego Domu wezwano najważniejszych szefów Doliny Krzemowej.
Świat

Transpłciowa kobieta miała grozić żonie śmiercią. Zastrzelili ją teściowie

opublikowano:
pexels-quachtungduong-34730354
(fot. ilustracyjna Pexels)
Transpłciowa kobieta została zastrzelona przez swoich teściów. Teraz media ujawniły, że wcześniej miała grozić swojej żonie śmiercią.
Świat

13-latek przyszedł do szkoły z nożem. Zamordował nauczycielkę, uczennica walczy o życie

opublikowano:
13-letni Słowak zadźgał nożem nauczycielkę i zranił kolejną oraz uczennicę
(fot. ilustracyjna Pexels)
W wiosce Staškov na Słowacji doszło do ataku w szkole, w którym życie straciła nauczycielka, a dwie osoby zostały ciężko ranne. Napastnikiem był 13-letni uczeń ósmej klasy.