Wysłał koledze obrazek, który stworzyła AI. Teraz grozi mu za to wieloletnie więzienie

Sprawa zaczęła się pod koniec sierpnia. Jak informuje BBC, mieszkający w Singapurze obywatel Mjanmy Ye Lin stworzył wtedy przy pomocy AI obrazek, który przedstawiał krokodyla różańcowego w zbiorniku zaporowym Pandan, na zachód od miasta. Następnie wysłał go dla żartu do swojego kolegi.
W jakiś sposób 20 sierpnia jego obrazek dotarł do PUB – rządowej agencji nadzorującej zbiorniki wodne. Pandan jest bardzo popularny wśród miłośników kąpieli i sportów wodnych, więc urzędnicy potraktowali to bardzo poważnie. Mieszkańców poproszono, by się do niego nie zbliżali. Nakazano także wstrzymanie działalności Singapurskiego Stowarzyszenia Wioślarskiego i Federacji Kajakowej, które trenują w jego wodach. Rozpoczęły się intensywne poszukiwania gada, w których PUB pomagali pracownicy parku narodowego.
Dość szybko urzędnicy zrozumieli jednak, że padli ofiarą AI. Dzień później odwołano alarm, a o sprawie została powiadomiona policja. Teraz Ye Lin usłyszał zarzuty. Oskarżono go o wysłanie fałszywej wiadomości. Jako, że usunął ten obrazek i aplikację, którą go stworzył, usłyszał też zarzut utrudniania pracy wymiaru sprawiedliwości.
Jego proces ma zacząć się w listopadzie. Na wstępnej rozprawie mężczyzna przekazał przez tłumacza, że planuje przyznać się do winy. Grożą mu teraz poważne kary. Za zarzut wysłania fałszywej wiadomości może być skazany nawet na trzy lata więzienia i grzywnę w wysokości 10 tys. singapurskich dolarów (ok. 30 tys. złotych), a za zarzut utrudniania pracy wymiarowi sprawiedliwości grozi mu aż siedem lat więzienia.
źr. wPolsce24 za BBC









