Świat

To jednak nie byli terroryści? Zaskakujące informacje o próbie zamachu na brytyjską bazę wojskową

opublikowano:
Policja poinformowała, że w furgonetkach, które zatrzymano w pobliżu bazy RAF Fairford, nie było materiałów wybuchowych
(fot. PAP/EPA/NEIL HALL)
Brytyjska policja ujawniła, że w furgonetkach, które zatrzymano w pobliżu bazy RAF Fairford, nie znaleziono ładunków wybuchowych. Ujawniono także, że jeden z aresztowanych mężczyzn sam zadzwonił wcześniej na policję.

Jak informowaliśmy wcześniej, do incydentu doszło w nocy z soboty na niedzielę. Wracająca z imprezy mieszkanka wioski Whelford zauważyła, że drogę blokują trzy podejrzane furgonetki. Gdy zauważyła uciekających mężczyzn o bliskowschodnim wyglądzie, z których część miała na sobie maski lub kominiarki, powiadomiła policję. Policjanci szybko aresztowali pięć osób – obywateli Wielkiej Brytanii mieszkających w Londynie.

Nie było bomb

Whelford leży po sąsiedzku z bazą Królewskich Sił Powietrznych Fairford. Ta baza od czasów Zimnej Wojny jest wykorzystywana przez amerykańskie siły powietrzne USAF, to jedyna baza, z której mogą operować ich bombowce strategiczne. Była wykorzystywana podczas wojny w Iranie, a reżym w Teheranie groził, że każda taka placówka może stać się celem. Sprawiło to, że od razu zaczęto podejrzewać, że ta piątka została aresztowana w trakcie dokonywania zamachu terrorystycznego. Tym bardziej, że – jak donosili lokalni mieszkańcy – w bazie od tygodnia panował ewidentny niepokój i zwiększono środki bezpieczeństwa.

Policja znalazła w furgonetkach beczki na wodę i po oleju. Na miejsce ściągnięto wojskowych saperów z robotem. Ewakuowano także 85 domów w Whelford. Część ewakuowanych zamieszkała z rodzinami, ok. 60 osób trafiło do centrum wypoczynkowego w Cirencester, a 28 kolejnych zameldowano w hotelach. Teraz policja ujawniła jednak, że w tych beczkach nie odnaleziono materiałów wybuchowych. Jak donosi Guardian, w jednej z nich było paliwo, pozostałe były puste. 

To byli zwykli złodzieje?

Już wcześniej w brytyjskich mediach społecznościowych pojawiły się spekulacje, że doszło do pomyłki. Niektórzy byli przekonani, że policja w rzeczywistości zatrzymała zwykłych złodziei – wysokie ceny paliw sprawiły, że kradzieże np. oleju napędowego z maszyn rolniczych stały się ostatnio prawdziwą plagą – a bliskość bazy wojskowej używanej przez Amerykanów, napięta sytuacja międzynarodowa i fakt, że ta baza była w stanie alarmu sprawiły, że uznano ich z góry za terrorystów. 

Te spekulacje nasiliły się w niedzielę, kiedy policja niespodziewanie zwolniła zatrzymanych z aresztu, co wywołało zdziwienie zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w USA. Fakt, że Donald Trump sugerował, że zatrzymani byli znani służbom, sekretarz stanu Marco Rubio twierdził, że incydent był bardzo poważny, a premier Andy Burnham zwołał nadzwyczajne posiedzenie sztabu kryzysowego Cobra miał, według tej teorii, służyć przykryciu kompromitacji służb. 

Sam wezwał policję 

W tej teorii jest jednak jeden znaczący problem. Jak donosi dziennik The Times, jeden z zatrzymanych mężczyzn sam zadzwonił wcześniej na policję. Stało się to na godzinę przed telefonem kobiety, która ich zauważyła. Wcześniej policja przyznawała, że miała informacje o tym incydencie z wielu źródeł, ale nie wchodziła w szczegóły. Nie jest jasne, czy dzwonił, by złożyć na samego siebie donos, ale to tłumaczyłoby, dlaczego policji udało się tak szybko zmobilizować znaczne siły, łącznie z policyjnym helikopterem.

Ten fakt sprawia jednak, że cała sprawa stałą się jeszcze bardziej tajemnicza. Nie da się teraz wykluczyć, że chociaż nie planowano zamachu, to była to celowa prowokacja. Można też podejrzewać, że mocodawcy zatrzymanych mężczyzn chcieli sprawdzić w praktyce zabezpieczenia brytyjskich baz wojskowych. Jeśli to prawda, to niewykluczone, że w przyszłości dojdzie do kolejnych zamachów – tym razem już prawdziwych.

źr. wPolsce24 za Guardian, BBC

Świat

Koniec niemieckiej potęgi. Koncern wyrzuci z pracy ponad 20 tysięcy osób. Wszystko przez "zieloną" energię

opublikowano:
Budynek Boscha
(fot. Fratria)
To koniec złudzeń o niezniszczalności niemieckiego przemysłu. Bosch, światowy gigant i największy dostawca technologii motoryzacyjnych, ogłosił potężne zwolnienia w swoim historycznym zakładzie w Norymberdze. Decyzja o wyrzuceniu na bruk połowy załogi to brutalny dowód na to, jak w zderzeniu z unijną polityką klimatyczną i chińską ekspansją kruszeje europejska gospodarka.
Świat

Trump zadecydował w sprawie AI. W Białym Domu padły mocne słowa, technologiczni giganci musieli podpisać porozumienie

opublikowano:
Donald Trump w niebieskim garniturze przemawia do dziennikarzy w otoczeniu polityków i liderów technologicznych przed Białym Domem.
Prezydent USA Donald Trump odpowiada na pytania dziennikarzy przed Zachodnim Skrzydłem Białego Domu po spotkaniu z liderami branży technologicznej (fot. PAP/EPA)
Koniec ze sztuczną inteligencją w amerykańskich urzędach? Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które wprowadza duże zmiany w funkcjonowaniu federalnej administracji. Na mocy decyzji prezydenta USA urzędnicy mają zakaz posługiwania się skrótem „AI”. Zamiast tego Waszyngton oficjalnie stawia na „Superinteligencję” (SI). Sprawa wywołała spore poruszenie, a do Białego Domu wezwano najważniejszych szefów Doliny Krzemowej.
Świat

Transpłciowa kobieta miała grozić żonie śmiercią. Zastrzelili ją teściowie

opublikowano:
pexels-quachtungduong-34730354
(fot. ilustracyjna Pexels)
Transpłciowa kobieta została zastrzelona przez swoich teściów. Teraz media ujawniły, że wcześniej miała grozić swojej żonie śmiercią.
Świat

13-latek przyszedł do szkoły z nożem. Zamordował nauczycielkę, uczennica walczy o życie

opublikowano:
13-letni Słowak zadźgał nożem nauczycielkę i zranił kolejną oraz uczennicę
(fot. ilustracyjna Pexels)
W wiosce Staškov na Słowacji doszło do ataku w szkole, w którym życie straciła nauczycielka, a dwie osoby zostały ciężko ranne. Napastnikiem był 13-letni uczeń ósmej klasy.
Świat

Marco Rubio bije na alarm: Udaremniono atak na bazę USA w Anglii i wskazuje na „obcego aktora”

opublikowano:
Uzbrojony funkcjonariusz policji przy kordonie bezpieczeństwa przed bazą RAF Fairford w Gloucestershire w Wielkiej Brytanii, 28 września 2026 r. Pięciu mężczyzn zostało aresztowanych pod zarzutem przestępstw związanych z materiałami wybuchowymi i terroryzmem po ogłoszeniu poważnego incydentu w bazie lotniczej w zachodniej Anglii.
Udaremniony spisek w brytyjskiej bazie RAF Fairford. Waszyngton wskazuje na „obcego aktora”, Londyn bada wątek irański (fot. PAP/EPA)
Brytyjskie i amerykańskie służby badają kulisy incydentu wokół strategicznej bazy lotniczej RAF Fairford w zachodniej Anglii, z której korzystają siły zbrojne Stanów Zjednoczonych. Sekretarz stanu USA Marco Rubio potwierdził, że za przygotowywanym atakiem stoi „zagraniczny aktor”, wprost łącząc sprawę z działaniami wrogich reżimów, w tym Iranu. Sprawa wywołała napięcia polityczne po obu stronach Atlantyku, m.in. z powodu zwolnienia zatrzymanych za kaucją.
Świat

Koszmar przez AI. Kobieta spędziła pół roku za kratami za zbrodnię, której nie popełniła

opublikowano:
policjant stojący tyłem  na ciemnym nocnym tle, z napisem "police" na koszuli
Opiekowała się dziećmi, gdy otoczyła ją policja z bronią. Skandal z systemem rozpoznawania twarzy w USA. Zdjęcie ilustracyjne (fot. pixabay)
Opiekowała się dziećmi sąsiadów, gdy jej dom otoczyły uzbrojone służby. 50-letnia Angela Lipps z Tennessee spędziła niemal pół roku w areszcie, oskarżona o serię zuchwałych oszustw bankowych w odległym stanie Północna Dakota. Wszystko przez błąd algorytmu sztucznej inteligencji do rozpoznawania twarzy oraz rażące zaniedbania policji, która potraktowała cyfrową sugestię jako niezbity dowód winy. Kobieta złożyła pozew przeciwko miastu i funkcjonariuszom.