Świat

Gigantyczna afera w popularnej firmie! Oglądali intymne nagrania klientów

opublikowano:
stocksnap-feet-2605664_1280
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Inteligentne okulary Ray-Ban Meta Smart Glasses znalazły się w centrum poważnego skandalu dotyczącego prywatności. Według doniesień medialnych urządzenia miały rejestrować obraz i dźwięk w codziennych – nawet intymnych – sytuacjach, a część nagrań trafiała do zewnętrznych moderatorów analizujących je w celu szkolenia algorytmów sztucznej inteligencji.

Inteligentne okulary wyposażone są w kamery i mikrofony, które umożliwiają nagrywanie obrazu oraz dźwięku. Funkcja ta jest podstawą działania wielu urządzeń rozszerzonej rzeczywistości, ponieważ pozwala na interakcję z otoczeniem oraz obsługę za pomocą poleceń głosowych i gestów.

Problem polega jednak na tym, że nagrania z takich urządzeń – według relacji pracowników kontraktowych – mogły być analizowane przez ludzi zatrudnionych przez zewnętrzne firmy. Materiały miały służyć do trenowania modeli sztucznej inteligencji.

Z informacji przekazanych mediom wynika, że moderatorzy regularnie oglądali nagrania przedstawiające prywatne sytuacje użytkowników. W niektórych przypadkach chodziło o materiały z bardzo intymnych momentów życia.

Relacje pracowników są niepokojące

O sprawie poinformowali m.in. pracownicy zajmujący się oznaczaniem danych dla podwykonawców współpracujących z Metą. Jednym z nich jest firma Sama, która zatrudnia osoby analizujące nagrania wykorzystywane do trenowania algorytmów.

Z ich relacji wynika, że na materiałach pojawiały się sceny z prywatnych mieszkań, a nawet nagrania osób przebierających się czy korzystających z toalety. Jeden z pracowników opisał sytuację, w której użytkownik zostawił okulary na stoliku nocnym, a urządzenie zarejestrowało kobietę zmieniającą ubrania.

Moderatorzy przyznają, że oglądanie takich materiałów jest dla nich bardzo niekomfortowe, jednak presja związana z pracą sprawia, że rzadko zgłaszają wątpliwości.

Eksperci mówią o poważnym problemie

Specjaliści zajmujący się ochroną danych podkreślają, że podobne praktyki mogą budzić poważne wątpliwości prawne i etyczne. Prawnicy zwracają uwagę, że w przypadku urządzeń nagrywających otoczenie zagrożona jest nie tylko prywatność użytkownika, ale również osób trzecich, które mogą zostać zarejestrowane bez swojej wiedzy.

Ekspertka ds. ochrony danych Kleanthi Sardeli z organizacji None of Your Business wskazuje, że największe obawy dotyczą wykorzystywania prywatnych materiałów do trenowania modeli AI oraz braku przejrzystości wobec użytkowników.

Pozew zbiorowy przeciwko firmie

W związku z ujawnionymi informacjami w Stanach Zjednoczonych złożono pozew zbiorowy przeciwko firmie Meta oraz producentowi oprawek okularów, firmie Luxottica Group.

Powodowie zarzucają firmom wprowadzanie konsumentów w błąd oraz stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych. Ich zdaniem marketing produktu sugerował pełną kontrolę użytkownika nad danymi i prywatnością, podczas gdy nagrania mogły trafiać do analizy przez zewnętrznych pracowników.

Meta odpowiada na zarzuty

Firma Meta odpiera część oskarżeń. Przedstawiciele spółki podkreślają, że korzystanie z zewnętrznych moderatorów do weryfikacji danych wykorzystywanych w systemach AI jest standardową praktyką w branży technologicznej.

Według firmy informacje o możliwości przeglądania niektórych treści przez ludzi znajdują się w regulaminach oraz polityce prywatności usług.

Meta zapewnia również, że stosuje mechanizmy mające chronić prywatność, takie jak automatyczne zamazywanie twarzy na nagraniach. Część osób pracujących przy moderacji danych twierdzi jednak, że zabezpieczenia te nie zawsze są wystarczające.

Sprawą zainteresowały się już organy regulacyjne, w tym brytyjski urząd ochrony danych Information Commissioner's Office. Instytucja analizuje m.in. kwestie przejrzystości przetwarzania danych oraz ochrony osób, które mogą zostać przypadkowo nagrane przez użytkowników okularów.

źr. wPolsce24 za Interia

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.