Gigantyczna afera w popularnej firmie! Oglądali intymne nagrania klientów

Inteligentne okulary wyposażone są w kamery i mikrofony, które umożliwiają nagrywanie obrazu oraz dźwięku. Funkcja ta jest podstawą działania wielu urządzeń rozszerzonej rzeczywistości, ponieważ pozwala na interakcję z otoczeniem oraz obsługę za pomocą poleceń głosowych i gestów.
Problem polega jednak na tym, że nagrania z takich urządzeń – według relacji pracowników kontraktowych – mogły być analizowane przez ludzi zatrudnionych przez zewnętrzne firmy. Materiały miały służyć do trenowania modeli sztucznej inteligencji.
Z informacji przekazanych mediom wynika, że moderatorzy regularnie oglądali nagrania przedstawiające prywatne sytuacje użytkowników. W niektórych przypadkach chodziło o materiały z bardzo intymnych momentów życia.
Relacje pracowników są niepokojące
O sprawie poinformowali m.in. pracownicy zajmujący się oznaczaniem danych dla podwykonawców współpracujących z Metą. Jednym z nich jest firma Sama, która zatrudnia osoby analizujące nagrania wykorzystywane do trenowania algorytmów.
Z ich relacji wynika, że na materiałach pojawiały się sceny z prywatnych mieszkań, a nawet nagrania osób przebierających się czy korzystających z toalety. Jeden z pracowników opisał sytuację, w której użytkownik zostawił okulary na stoliku nocnym, a urządzenie zarejestrowało kobietę zmieniającą ubrania.
Moderatorzy przyznają, że oglądanie takich materiałów jest dla nich bardzo niekomfortowe, jednak presja związana z pracą sprawia, że rzadko zgłaszają wątpliwości.
Eksperci mówią o poważnym problemie
Specjaliści zajmujący się ochroną danych podkreślają, że podobne praktyki mogą budzić poważne wątpliwości prawne i etyczne. Prawnicy zwracają uwagę, że w przypadku urządzeń nagrywających otoczenie zagrożona jest nie tylko prywatność użytkownika, ale również osób trzecich, które mogą zostać zarejestrowane bez swojej wiedzy.
Ekspertka ds. ochrony danych Kleanthi Sardeli z organizacji None of Your Business wskazuje, że największe obawy dotyczą wykorzystywania prywatnych materiałów do trenowania modeli AI oraz braku przejrzystości wobec użytkowników.
Pozew zbiorowy przeciwko firmie
W związku z ujawnionymi informacjami w Stanach Zjednoczonych złożono pozew zbiorowy przeciwko firmie Meta oraz producentowi oprawek okularów, firmie Luxottica Group.
Powodowie zarzucają firmom wprowadzanie konsumentów w błąd oraz stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych. Ich zdaniem marketing produktu sugerował pełną kontrolę użytkownika nad danymi i prywatnością, podczas gdy nagrania mogły trafiać do analizy przez zewnętrznych pracowników.
Meta odpowiada na zarzuty
Firma Meta odpiera część oskarżeń. Przedstawiciele spółki podkreślają, że korzystanie z zewnętrznych moderatorów do weryfikacji danych wykorzystywanych w systemach AI jest standardową praktyką w branży technologicznej.
Według firmy informacje o możliwości przeglądania niektórych treści przez ludzi znajdują się w regulaminach oraz polityce prywatności usług.
Meta zapewnia również, że stosuje mechanizmy mające chronić prywatność, takie jak automatyczne zamazywanie twarzy na nagraniach. Część osób pracujących przy moderacji danych twierdzi jednak, że zabezpieczenia te nie zawsze są wystarczające.
Sprawą zainteresowały się już organy regulacyjne, w tym brytyjski urząd ochrony danych Information Commissioner's Office. Instytucja analizuje m.in. kwestie przejrzystości przetwarzania danych oraz ochrony osób, które mogą zostać przypadkowo nagrane przez użytkowników okularów.
źr. wPolsce24 za Interia











