Z Youtube do polityki. Popularny influencer od karabinów zostanie kongresmanem?

Brandon Herrera to właściciel firmy AK Guy, która produkuje karabiny systemu Kałasznikowa. Jest także twórcą popularnego kanału o broni palnej na platformie Youtube, który śledzi ponad 4 mln użytkowników. Popularność zdobył, prezentując budowę AK-50 – broń inspirowaną karabinem Kałasznikowa, która strzela amunicją kalibru 50, używaną normalnie w ciężkich karabinach maszynowych i rusznicach przeciwpancernych.
Herrera jest także aktywistą, który walczy o prawo Amerykanów do posiadania broni palnej.
Tajemnicza śmierć kochanki
W poprzednich wyborach Herrera rzucił wyzwanie urzędującemu kongresmanowi Toniemu Gonzalezowi, który walczył o drugą kadencję. Zarzucał mu, że jest RINO - „Republikanem tylko z nazwy” - i popierał ustawy ograniczające prawa do posiadania broni.
W tym okręgu republikańskie prawybory są organizowane w turach – jeśli w pierwszej żaden kandydat nie zdobędzie ponad 50% głosów, organizowana jest druga. W praktyce jej zwycięzca zostaje kongresmanem, a właściwe wybory to tylko formalność, bo to bardzo prawicowy okręg.
W 2024 Gonzales pokonał Herrerę w drugiej turze, ale mimo to, że wydał na kampanię 10 razy więcej pieniędzy i miał wsparcie Donalda Trumpa i republikańskiego establishmentu, dostał zaledwie ok. 400 głosów więcej.
We wrześniu zeszłego roku wyszło na jaw, że policja znalazła zwęglone zwłoki asystentki Gonzalesa, Reginy Santos-Aviles. Śledztwo wykazało, że miała popełnić samobójstwo, oblewając się łatwopalną cieczą i podpalając. Od początku krążyły plotki, że Gonzales miał z nią romans. 17 lutego potwierdził je dziennik "San Antonio Express-News", publikując wiadomości, jakie kobieta wysłała do swojej znajomej. Niedługo potem kolejne wiadomości upublicznił mąż zmarłej. Kongresman miał ją m.in. prosić o seksowne zdjęcia i nie zwracać uwagi na to, że jej się to nie podoba.
Wyprzedził go przed metą
Wielu kongresmanów – zwłaszcza tych najbardziej konserwatywnych – zaczęło żądać od Gonzalesa, by zrezygnował ze stanowiska. Niektórzy z nich otwarcie poparli kandydaturę Herrery.
Gonzales twierdzi, że to, co wyszło na jaw, to nie są wszystkie fakty i że pada ofiarą zorganizowanego ataku politycznego. Trump na razie nie poparł Herrery, ale wycofał poparcie dla Gonzalesa.
Ten skandal miał wpływ na wynik wyborów. Jak donosi "Texas Tribune", Gonzales miał przewagę we wcześniejszym głosowaniu, ale ta szybko wyparowała.
W rzeultacie Herrera zwyciężył w pierwszej turze z wynikiem 43,4%, a Gonzales dostał 41,7% głosów. Dwaj pozostali kandydaci otrzymali odpowiednio 8,5 i 6,4%. Ponieważ żaden kandydat nie dostał ponad 50%, więc konieczna będzie druga tura, którą zaplanowano na maj.
źr. wPolsce24 za "Texas Tribune"











