Świat

Niemiec może sprawdzić, czy jego dziadek wspierał mordowanie Polaków. Powstała specjalna wyszukiwarka

opublikowano:
W wyszukiwarce stworzonej przez Die Zeit można sprawdzić, czy dana osoba była członkiem partii nazistowskiej
(fot. Bundesarchiv, Bild 119-1486)
Niemiecki dziennik "Die Zeit" stworzył specjalną wyszukiwarkę. Każdy Niemiec może w niej sprawdzić, czy jego dziadkowie byli nazistami.

Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników (NSDAP), zwana popularnie partią nazistowską, powstała na początku lat dwudziestych, a w 1921 roku jej przewodniczącym został Adolf Hitler. Szybko zaczęła zdobywać popularność. W 1933 roku, gdy naziści doszli do władzy, liczyła 2 mln członków, ale w 1945 roku, pod koniec swojego istnienia, należało do niej 8 milionów Niemców – 10% ówczesnej populacji. 

Każdy może sprawdzić dziadka 

Po wojnie wielu byłych nazistów nie chwaliło się, z przyczyn oczywistych, swoim członkostwem w tej partii. Dziennik "Die Zeit" postanowił temu zaradzić. Nawiązał w tym celu współpracę z archiwami w Niemczech i w USA, których znajdują się legitymacje partyjne i inne dokumenty dotyczące jej członków. Stworzył też specjalną wyszukiwarkę, w której każdy może sprawdzić, czy jego przodek był nazistą.

Do niedawna sprawdzenie tego wymagało złożenia formalnego wniosku do Niemieckiego Archiwum. W marcu Amerykanie zaczęli jednak otwierać swoje archiwa. "Die Zeit" bazuje na zawartych w nich danych, ale ułatwiła ich wyszukiwanie. Jak informuje dziennik, ich inicjatywa okazała się wielkim sukcesem. Jego rzecznik prasowa Judith Busch poinformowała, że od początku kwietnia, kiedy stała się dostępna, z wyszukiwarki skorzystały już miliony osób.

Dokumenty miały być zniszczone 

Jedną z nich był Christian Rainer z Austrii. Powiedział BBC, że jak tylko stała się dostępna, wpisał do niej nazwisko swojego dziadka. Nigdy go nie poznał, bo zmarł krótko przed jego urodzeniem, ale od dawna podejrzewał, że miał związki z nazistami. Gdy to sprawdził, dowiedział się, że wstąpił do NSDAP zaledwie kilka dni po tym, gdy stało się to w Austrii legalne. Rainer powiedział dziennikarzom, że jego dziadek był akademikiem i powinien wiedzieć, czym jest nazizm. Dodał, że ta wyszukiwarka pozwoliła mu także oczyścić z podejrzeń innych członków rodziny, w tym ojca, który został powołany do Wermahtu – i, jak się okazało, nie wstąpił nigdy do partii.

Niewiele brakło, a nie byłoby to możliwe. Jak poinformował "Zeit", gdy dla wszystkich stało się jasne, że III Rzesza przegra wojnę, rozkazano zmielić wszystkie dokumenty dotyczące członkostwa w NSDAP. Były wtedy przechowywane w siedzibie partii w Monachium. Dyrektor lokalnej papierni Hanns Huber zignorował jednak ten rozkaz i przekazał je Amerykanom. Przydały się podczas procesu denazyfikacji ale, choć Niemcy nie lubią się tym chwalić, większość nazistów nie poniosła nigdy odpowiedzialności – nawet tych, którzy dopuścili się podczas wojny zbrodni. W 1994 roku Amerykanie oddali te dokumenty do Niemieckich Archiwów Federalnych, a ich kopie na mikrofilmach trafiły do Archiwum Narodowego w Waszyngtonie.

źr. wPolsce24 za BBC

Świat

„Grozi nam bezpośredni konflikt z Rosją”. Szef wywiadu ostrzega przed eskalacją działań Moskwy

opublikowano:
Bundestag, Berlin  (Fratria)
Bundestag, Berlin (Fratria)
To jedno z najpoważniejszych ostrzeżeń, jakie padły w niemieckim parlamencie w ostatnich latach. Szef Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) Martin Jäger alarmuje: Europa znalazła się w centrum rosyjskiej „wojny cieni”, a ryzyko bezpośredniego, gwałtownego starcia z Moskwą przestało być jedynie odległą teorią.
Świat

Ewakuacja bombowców z Wielkiej Brytanii. Amerykanie reagują na udaremniony zamach i ślad Iranu

opublikowano:
startujący samolot bombowy
Podejrzani o terroryzm na wolności, Amerykanie zabierają bombowce. Wrze na linii Waszyngton–Londyn (fot. af.mil)
Stany Zjednoczone podjęły decyzję o natychmiastowym wycofaniu wszystkich swoich bombowców strategicznych z bazy lotniczej RAF Fairford w hrabstwie Gloucestershire. Ruch ten nastąpił zaledwie kilka dni po aresztowaniu grupy mężczyzn podejrzewanych o przygotowywanie zamachu, w sprawę którego - według brytyjskich i amerykańskich władz - miał być zamieszany Iran.
Świat

Tajemniczy zgon w Rosji postawił na nogi amerykański wywiad. O co chodzi?

opublikowano:
Grafika przedstawiająca śledztwo epidemiologiczne związane z podejrzeniem przypadku dżumy płucnej w Rosji, laboratorium biologiczne, mapę Syberii, służby medyczne oraz symbole USA i Rosji.
Podejrzenie śmiertelnego przypadku dżumy płucnej w obwodzie irkuckim. Sprawę analizują amerykańskie służby i instytucje zdrowia publicznego (graf. AI)
Departament Stanu USA uważnie monitoruje doniesienia o prawdopodobnym śmiertelnym przypadku dżumy płucnej na terytorium Federacji Rosyjskiej. Waszyngton wzywa Moskwę do natychmiastowego przedstawienia rzetelnych i wyczerpujących informacji w tej sprawie.
Świat

Historia jak z filmu sensacyjnego. Krwawa zemsta komandosów za zabicie ich kolegów

opublikowano:
pexels-karola-g-5202415
(fot. ilustracyjna Pexels)
Przez lata wydawało się, że nikt nie poniósł odpowiedzialności za śmierć sześciu brytyjskich żandarmów w irackim mieście Majar al-Kabir. Teraz wyszło na jaw, że zostali pomszczeni przez komandosów z SAS.
Świat

Pasiak z obozu jako przebranie? Zachód znów udowadnia, jak bardzo brakuje mu rzetelnej edukacji!

opublikowano:
Takie przebranie dla dzieci na Halloween oferowała hiszpańska sieć Zara klientom w Niemczech. Po fali oburzenia, produkt wycofano
Takie przebranie dla dzieci na Halloween oferowała hiszpańska sieć Zara klientom w Niemczech. Po fali oburzenia, produkt wycofano (Fot. Fratria/X)
Hiszpańska firma odzieżowa Zara znalazła się w ogniu potężnej krytyki po tym, jak w jej ofercie na Halloween pojawił się strój budzący jednoznaczne i przerażające skojarzenia. Konsumenci oraz środowiska dbające o pamięć historyczną zareagowali natychmiastowym oburzeniem, wskazując, że pasiasty kostium do złudzenia przypomina pasiaki noszone przez więźniów w niemieckich obozach koncentracyjnych. Pod naciskiem fali krytyki sieć zdecydowała się na natychmiastowe wycofanie produktu ze sprzedaży.
Świat

Samochód potrącił reporterkę na oczach widzów. Nagle przerwano transmisję [WIDEO]

opublikowano:
Kamera i zdjęcie prezenterki podczas relacji na żywo
Reporterka została potrącona podczas prowadzenia relacji na żywo. (fot. pexels/ screen z X/@Cutuqueinahora)
Do wstrząsającego zdarzenia doszło w meksykańskim mieście Monterrey. Dziennikarka oraz operator kamery zostali potrąceni przez rozpędzony samochód w trakcie prowadzenia transmisji na żywo.