Świat

Polski pisarz zaszkodził reputacji Polaków na Islandii. Sam już uciekł z wyspy i teraz pali się ze wstydu

opublikowano:
Polski pisarz zwolniony za oszustwa w Netto na Islandii. „Zaszkodziłem reputacji Polaków” – przyznał w oświadczeniu
Postępki pisarza i jego ucieczka z Islandii znacznie nadszarpnęła reputację mniejszości polskiej na wyspie (Fot. Pixabay)
Islandzkie media poinformowały o głośnym incydencie w sieci sklepów Netto. W jednym z marketów w miejscowości Ísafjörður wykryto proceder polegający na doliczaniu klientom do rachunków paczek papierosów, których nie kupowali. Po kilku dniach śledztwa dziennikarze ustalili, że osobą zwolnioną dyscyplinarnie za te działania był obywatel Polski — pisarz, krytyk literacki i autor bloga „Islandia na Zawsze”, Jarosław Czechowicz.
  • Islandzkie media ujawniły, że pracownik sklepu Netto w Ísafjörður przez kilka miesięcy oszukiwał klientów.
  • Okazał się nim polski pisarz i bloger Jarosław Czechowicz, znany z działalności literackiej i publicystycznej.
  • Czechowicz potwierdził zarzuty, opublikował obszerne przeprosiny i opuścił Islandię.
  • Sprawa odbiła się szerokim echem w lokalnej społeczności i wśród Polonii, wywołując dyskusję o wizerunku Polaków za granicą.

Według portalu ruv.is, nieprawidłowości trwały od czerwca do połowy października 2025 roku. Kasjer miał naklejać kody kreskowe z paczek papierosów na dłoń, a następnie w sposób niezauważony dla klientów skanować je podczas kasowania zakupów. Praktyka została ujawniona, gdy jeden z klientów zwrócił uwagę, że nie otrzymał paragonu i po jego okazaniu zauważył na rachunku produkty, których nie kupował.

Portal podaje, że nagrania z monitoringu potwierdziły proceder — nawet 40 paczek miesięcznie mogło być doliczanych klientom. Według źródeł redakcji, współpracownicy wielokrotnie ostrzegali Czechowicza, który po przerwach wkrótce powracał do swojego sposobu działania. Gdy sprawa wyszła na jaw, został natychmiast zwolniony dyscyplinarnie.

 „Przepraszam wszystkich. Zawiodłem” 

Po kilku dniach milczenia Jarosław Czechowicz sam potwierdził informacje mediów.
W obszernym wpisie na Facebooku i Instagramie opublikował oświadczenie, w którym przyznał się do winy i przeprosił – zarówno firmę, jak i klientów oraz całą społeczność Polaków mieszkających na Islandii.

„Wiem, że to, co zrobiłem, zniszczyło zaufanie Islandczyków i Polaków mieszkających na Islandii. Zaszkodziłem reputacji Polaków. Krzywdząca jest opinia, że Polacy są złodziejami. Ja nim jestem. Przepraszam za wszystko, co zrobiłem” – napisał Czechowicz.

W oświadczeniu podkreślił, że nie zamierza się usprawiedliwiać, a całe zdarzenie określił jako „największy błąd życia”. Dodał również, że opuścił Islandię w obawie o swoje zdrowie psychiczne, a w Polsce rozpoczął leczenie psychiatryczne.

W innym wpisie poprosił o wsparcie finansowe, argumentując, że nie ma środków do życia i nie jest w stanie podjąć pracy z powodu problemów zdrowotnych.

Reakcje: żal, rozczarowanie i krytyka

Sprawa wywołała liczne reakcje wśród Polonii islandzkiej. Część internautów wyrażała współczucie i wzywała do powściągliwości w ocenie, inni wskazywali, że takie zachowania uderzają w wizerunek całej polskiej społeczności.

Jeden z komentujących napisał:

„Wyobraża Pan sobie, jakie byłoby larum, gdyby w małej polskiej miejscowości w taki sposób okradał mieszkańców Ukrainiec? Ludzie mają prawo czuć się rozczarowani”.

Niektórzy zwracali też uwagę, że przypadek Czechowicza może zostać wykorzystany przez środowiska niechętne imigrantom jako argument w debacie o obecności obcokrajowców w Islandii.

Literat, bloger, kasjer

Jarosław Czechowicz był w środowisku literackim znany jako autor powieści „Ciosy”, „Gorsza” i „Toksyczność”, a także jako krytyk literacki i bloger. Po niemal dwóch dekadach pracy w krakowskiej szkole podstawowej zdecydował się na emigrację. W wywiadach opowiadał, że Islandia stała się jego „drugim domem” i miejscem, gdzie chciał rozpocząć nowe życie.

Mieszkał w Ísafjörður — niewielkim miasteczku liczącym ok. 3 tys. mieszkańców. Pracował w sklepie Netto, a w weekendy zajmował się rozkładaniem towarów i zamówieniami.

Trudny wątek wizerunkowy

Afera z udziałem pisarza to kolejny przypadek, który w ostatnich miesiącach odbił się szerokim echem wśród islandzkiej Polonii. Wielu komentatorów wskazuje, że pojedyncze przypadki nadużyć mogą wpływać na społeczny odbiór całej grupy imigrantów, mimo że Polacy stanowią jedną z najbardziej pracowitych i zintegrowanych mniejszości w kraju.

To wydarzenie, choć jednostkowe, stało się tematem szerszej dyskusji o zaufaniu, integracji i odpowiedzialności jednostki za wizerunek wspólnoty.

źr. wPolsce24 za rmf24.pl

Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.