Polska zyskuje potężną broń cybernetyczną AI od USA. Sukces Prezydenta Nawrockiego przełamuje paraliż rządu Tuska

To niewątpliwie przełomowy moment dla bezpieczeństwa narodowego Rzeczypospolitej. Jednak kulisy tej sprawy obnażają głęboki podział w polskiej polityce zagranicznej oraz pokazują, komu tak naprawdę ufają nasi kluczowi sojusznicy zza Oceanu.
Waszyngton ufa tylko prawicy. Wielki sukces Prezydenta Nawrockiego
Udostępnienie Polsce technologii, do której Amerykanie wcześniej nie chcieli dopuścić nawet Komisji Europejskiej, to w przeważającej mierze osobista zasługa Prezydenta Karola Nawrockiego. W kuluarach dyplomatycznych w Waszyngtonie mówi się wprost: Amerykanie głęboko szanują polskiego przywódcę za jego nieugiętą postawę w sprawach bezpieczeństwa, suwerenności oraz jasną, przewidywalną wizję geopolityczną.
Prezydent Nawrocki po raz kolejny udowodnił, że potrafi skutecznie i twardo negocjować z Białą Domem kluczowe dla Polski interesy strategiczne. Zielone światło dla przekazania modelów GPT-5.5 Cyber w ramach amerykańskiego programu „Daybreak” to owoc zaufania, jakim amerykańscy wojskowi i decydenci darzą ośrodek prezydencki w Warszawie. Dla Waszyngtonu Prezydent RP jest gwarantem, że tak potężna broń technologiczna zostanie wykorzystana w sposób odpowiedzialny i nie wycieknie w niepowołane ręce.
Dlaczego tak późno? Donald Tusk barierą w relacjach z USA
Warto jednak zadać fundamentalne pytanie: dlaczego dostęp do tych kluczowych systemów uzyskujemy dopiero teraz, skoro cyberzagrożenia ze Wschodu rosną z każdym miesiącem? Odpowiedź jest bolesna dla obecnej ekipy rządzącej. Winę za dotychczasowe opóźnienia ponosi nie kto inny, jak premier Donald Tusk i jego gabinet.
Jak dowiadujemy się ze źródeł zbliżonych do dyplomacji, administracja w Waszyngtonie odnosi się do Donalda Tuska z ogromnym dystansem i brakiem zaufania. Dla Amerykanów Tusk kojarzy się przede wszystkim z polityką uległości wobec Berlina i Brukseli, a jego dawna linia „resetu” w relacjach z Rosją wciąż budzi tam wciąż głęboki niepokój. Amerykańscy partnerzy obawiali się, że pod rządami ekipy Tuska strategiczne informacje lub tak zaawansowane narzędzia jak AI od OpenAI mogłyby stać się elementem przetargowym w europejskich salonach, tracąc swój ściśle tajny i bojowy charakter. Ten głęboki deficyt szacunku wobec premiera blokował kluczowe rozmowy technologiczne na linii Warszawa–Waszyngton.
Dopiero bezpośrednie włączenie się w proces negocjacyjny prezydenta Nawrockiego i jego twarde stanowisko pozwoliły przełamać ten impas i ominąć nieudolność rządu.
Nowa tarcza cybernetyczna w rękach polskich specjalistów
Dzięki determinacji głowy państwa, eksperci z CERT Polska działający w strukturach NASK mogą już realnie operować na modelu GPT-5.5 Cyber. Narzędzie to drastycznie skraca czas wykrywania luk w systemach publicznych i pozwala odpierać asymetryczne ataki w sieci w czasie rzeczywistym. Polska zyskała cyfrowy pancerz najwyższej próby.
Szkoda tylko, że w czasach najwyższej próby dla naszego bezpieczeństwa, polski rząd zamiast budować silną pozycję państwa, stanowi dla niej obciążenie, które z trudem nadrabiać musi Prezydent RP. Amerykanie dali jasny sygnał: rozmawiają i współpracują tylko z tymi, którzy dbają o suwerenność, a nie o poklask w zachodnich stolicach.
źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"











