Świat

Skandal! PE odrzuca wniosek o uczczenie ofiar rzezi wołyńskiej. Nie uwierzysz, jak zachowała się KO

opublikowano:
kontrowersje wokół decyzji Parlamentu Europejskiego w sprawie upamiętnienia ofiar Rzezi Wołyńskiej
Sala obrad Parlamentu Europejskiego w Brukseli (fot.Fratria)
Parlament Europejski odrzucił wniosek o upamiętnienie Polaków zamordowanych podczas Rzezi Wołyńskiej, czym wywołał falę oburzenia wśród części polskiej opinii publicznej. Europoseł Patryk Jaki nie pozostawił na tej decyzji suchej nitki, wskazując, że zabrakło poparcia ze strony ugrupowań związanych z obecną władzą w Polsce.

Szokująca decyzja w Parlamencie Europejskiego

Decyzja zapadła na forum Parlamentu Europejskiego, a konkretnie w Konferencji Przewodniczących, która nie zgodziła się na uczczenie ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Wniosek dotyczył symbolicznego upamiętnienia Polaków pomordowanych przez OUN-UPA w związku z rocznicą 11 lipca – dnia uznawanego za kulminacyjny moment Rzezi Wołyńskiej. Dla wielu była to okazja, by przypomnieć Europie o jednej z najtragiczniejszych kart polskiej historii XX wieku.

Patryk Jaki, reprezentujący w PE Prawo i Sprawiedliwość, już wcześniej zapowiadał złożenie takiego wniosku, podkreślając, że sesja w Strasburgu odbywa się tuż przed Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa. Po odrzuceniu inicjatywy nie krył emocji, określając decyzję jako „skandaliczną” i otwarcie wskazując, że do przyjęcia wniosku zabrakło głosów frakcji, w których zasiadają europosłowie PO, PSL i Lewicy.

-Skandal! Konferencja Przewodniczących Parlamentu Europejskiego właśnie odrzuciła wniosek, aby w związku z rocznicą 11 lipca upamiętnić ludobójstwo Polaków dokonane przez OUN-UPA! Do większości zabrakło głosów grup, w których są PO, PSL i Lewica. Tracimy unikalną szansę, aby opowiedzieć Europie, czym była faszystowska UPA. Polacy powinni się o tym dowiedzieć! - napisał Jaki.

Koalicja Obywatelska z własnym wnioskiem?

Tymczasem, jak ujawniają politycy Koalicji Obywatelskiej, m.in. Kamila Gasiuk-Pihowicz oraz Hanna Gronkiewicz, europarlamentarny zespół KO zamierza złożyć własny wniosek w sprawie uczczenia ofiar ludobójstwa na Wołyniu, połączony z próbą potępienia banderowskich zbrodniarzy. Zastanawia jednak fakt, że jeszcze chwilę wcześniej liderzy tej formacji nie podjęli żadnych realnych działań, by poprzeć podobną inicjatywę. Czy mamy więc do czynienia z nagłą autorefleksją?

Wydaje się to mało prawdopodobne, a cała akcja z własnym wnioskiem może mieć charakter wyłącznie polityczny. Pośrednio potwierdza to jeden z polityków KO w rozmowie z Gazeta Wyborcza, który otwarcie przyznał, że partia „musiała przejąć inicjatywę i wyprzedzić PiS”. Może to więc być próba ratowania wizerunku, zwłaszcza w kontekście ostatnich afer uderzających w formację Donalda Tuska, a także rosnącej rozpoznawalności tematu Rzezi Wołyńskiej w Europie, m.in. za sprawą działań Karola Nawrockiego.

Media społecznościowe

Zresztą sami internauci w komentarzach pod wpisami europosłów KO nie wierzą w ich czyste intencje. Przypominają chociażby, że kilka lat temu politycy tej formacji głosowali w Parlamencie Europejskim przeciwko upamiętnieniu ofiar band UPA, co dziś stawia ich obecne deklaracje w bardzo wątpliwym świetle.

Ludobójstwo na Wołyniu

W Polsce 11 lipca ma rangę szczególną. Sejm przyjął ustawę ustanawiającą ten dzień Narodowym Dniem Pamięci Polaków – Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. Zbrodnie, do których doszło w latach 1943–1945, pochłonęły dziesiątki tysięcy ofiar, a ich sprawcami były struktury Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii. Symboliczną kulminacją tych wydarzeń była tzw. krwawa niedziela 11 lipca 1943 roku, kiedy oddziały UPA zaatakowały jednocześnie blisko sto polskich miejscowości.

Dla wielu Polaków brak zgody Parlamentu Europejskiego na upamiętnienie tej tragedii to nie tylko błąd polityczny, ale także dowód na to, że pamięć o ofiarach Wołynia wciąż przegrywa z bieżącymi interesami i kalkulacjami europejskich elit.

 Źr.wPolsce24 za Gazeta Wyborcza/X
 
 
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.
Świat

Nawrocki w Turcji tuż przed szczytem NATO. Kluczowe rozmowy o bezpieczeństwie Europy

opublikowano:
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze (fot. PAP/Paweł Supernak)
Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji, odbywa się tuż przed szczytem NATO w Ankarze. W centrum rozmów z prezydentem Erdoganem znalazły się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki Sojuszu oraz dalszego wzmacniania współpracy militarnej między Polską a Turcją.