Świat

Europol rozbił narkotykowe imperium. Polska w centrum największej akcji w historii

opublikowano:
Umundurowani policjanci podczas działań operacyjnych.
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Polskie służby wzięły udział w międzynarodowej operacji, koordynowanej przez Europol, która zyskała miano największego uderzenia w przestępczość narkotykową w historii Unii Europejskiej. Znaleziono ponad 9,3 tony narkotyków oraz setki ton substancji chemicznych wykorzystywanych do ich produkcji. Zatrzymano ponad 100 osób, z czego 19 na terenie Polski.

Akcja była efektem wielomiesięcznego śledztwa prowadzonego we współpracy organów ścigania z kilku państw. Działania jednocześnie przeprowadzono m.in. w Polsce, Niemczech, Belgii i Niderlandach. W naszym kraju w operację zaangażowano blisko 400 funkcjonariuszy, którzy równolegle prowadzili czynności w czterech województwach.

Polska w centrum operacji

Prokuratura Krajowa potwierdziła, że w Polsce zatrzymano 19 podejrzanych. Jak poinformowała prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska, wobec czterech osób – w tym podejrzanych o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą – sąd zastosował trzymiesięczny areszt. Pozostali zostali objęci środkami wolnościowymi, takimi jak dozór policyjny, poręczenia majątkowe, zakazy kontaktów i zakazy opuszczania kraju.

Zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału lub kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, wytwarzania znacznych ilości narkotyków syntetycznych oraz prania pieniędzy. Śledczy podkreślają, że skala działalności grupy była bezprecedensowa.

Laboratoria narkotyków zlikwidowane w całej Europie

W toku postępowania na terenie Polski znaleziono co najmniej 700 ton prekursorów narkotykowych, niewielkie ilości marihuany, dziewięć pojazdów o łącznej wartości około 4,5 mln zł oraz ponad 360 tys. zł w gotówce. Ustalono również mienie podlegające zabezpieczeniu o wartości nie mniejszej niż 10 mln zł oraz zablokowano środki zgromadzone na rachunkach bankowych podejrzanych.

W ramach międzynarodowych działań zlikwidowano łącznie 24 laboratoria i linie produkcyjne narkotyków syntetycznych działające w Belgii, Niemczech, Niderlandach, Czechach oraz w Polsce. W Niemczech śledczy ujawnili także magazyny prekursorów, plantacje konopi liczące co najmniej 2 tysiące krzewów oraz znaczne ilości odpadów poprodukcyjnych.

Import z Azji i nielegalna produkcja w UE

Z ustaleń śledztwa wynika, że grupa legalnie importowała ogromne ilości substancji chemicznych z Chin i Indii. Po dotarciu do Unii Europejskiej były one przepakowywane i transportowane do nielegalnych laboratoriów działających na terenie Polski oraz krajów Europy Zachodniej.

Jak podkreśliła prokurator Calów-Jaszewska, kluczowa koordynacja obrotu tymi substancjami prowadzona była z terytorium Polski przez członków zorganizowanej grupy przestępczej. Do procederu wykorzystywano działalność trzech legalnie zarejestrowanych firm, które służyły do prania pieniędzy pochodzących z narkobiznesu.

Śledczy zaznaczają, że sprawa ma charakter rozwojowy i możliwe są kolejne zatrzymania.

źr. wPolsce24 za wp.pl

Świat

Niemcy mają poważny problem. Od pożaru lasu zapaliły im się złoża węgla

opublikowano:
pożar
(fot. LMBV.de\Pexels)
Pożar lasu w niemieckiej Turyngii spowodował zapalenie się podziemnych złóż węgla brunatnego. Strażacy walczą z płomieniami od miesięcy, ale akcja gaśnicza potrwa jeszcze długo – a mieszkańcy okolicznych miejscowości już teraz narzekają na smród i problemy z oddychaniem.
Świat

Wysłał koledze obrazek, który stworzyła AI. Teraz grozi mu za to wieloletnie więzienie

opublikowano:
pexels-kindelmedia-8566467
(fot. ilustracyjna Pexels)
Mężczyzna wysłał swojemu koledze stworzony przy pomocy sztucznej inteligencji obrazek, który przedstawiał krokodyla w popularnym zbiorniku wodnym. Wywołał tym alarm, a teraz grozi mu za to wieloletnie więzienie.
Świat

Macki Kremla sięgają za ocean - zabójcy Putina w USA! Kasparow cudem uniknął śmierci

opublikowano:
Ilustracja przedstawiająca Władimira Putina siedzącego przy stole z motywem szachownicy. W tle widoczna jest mapa świata z czerwonymi liniami symbolizującymi globalne wpływy Rosji, połączenie z USA oraz sylwetki Kremla i Waszyngtonu
Macki Kremla sięgają za ocean. Putin i sprawa planowanych zamachów na rosyjskich dysydentów (fot.PAP/EPA graf. AI)
Rosyjska machina terroru nie cofa się przed niczym. Jak wynika z aktu oskarżenia amerykańskiej prokuratury, moskiewskie służby przygotowywały zamachy na czołowych rosyjskich dysydentów bezpośrednio na terytorium Stanów Zjednoczonych oraz na Litwie. Głównym celem siatki powiązanej z FSB był m.in. arcymistrz i zaciekły krytyk reżimu Garry Kasparow oraz były deputowany Ilja Ponomariow. W sprawę zaangażowano zwerbowanych najemników z Ameryki Łacińskiej.
Świat

Mroczna przeszłość kandydatki na burmistrza Berlina. Wspierała lewackich ekstremistów, a teraz chce zlikwidować kontrwywiad

opublikowano:
Elif Eralp ma rządzić Berlinem
Elif Eralp ma rządzić Berlinem (fot. pixabay/print screen YouTube)
Im więcej czasu mija od tryumfu skrajnie lewicowej partii Die Linke w lokalnych wyborach w Berlinie, tym więcej szokujących spraw wychodzi na jaw. Dziennikarze zaczynają prześwietlać przeszłość prominentnych polityków i łapią się za głowy. Najnowsze odkrycie to kandydatka na burmistrza Berlina Elif Eralp: okazało się, że jeszcze do niedawna należała do radykalnej organizacji „Czerwona Pomoc”, którą niemiecki kontrwywiad uważa za „największą i jedną z najważniejszych grup ekstremizmu lewicowego”.
Świat

Dramat na pokładzie. Lecący do Izraela samolot gwałtownie zanurkował, nadał sygnał alarmowy

opublikowano:
Samolot lecący do Izraela gwałtownie zanurkował i nadał sygnał alarmowy. Służby podejrzewają, że udało się powstrzymać zamach terrorystyczny
(fot. Konstantin von Wedelstaedt - http://www.airliners.net/photo/Flydubai/Boeing-737-8GQ/1889938/L/, GFDL 1.2)
Lecący do Izraela samolot pasażerski nagle obniżył lot i nadał sygnał alarmowy. Izraelskie media donoszą, że jeden z jego pilotów dźgnął drugiego i chciał celowo rozbić maszynę.
Świat

To jednak nie byli terroryści? Zaskakujące informacje o próbie zamachu na brytyjską bazę wojskową

opublikowano:
Policja poinformowała, że w furgonetkach, które zatrzymano w pobliżu bazy RAF Fairford, nie było materiałów wybuchowych
(fot. PAP/EPA/NEIL HALL)
Brytyjska policja ujawniła, że w furgonetkach, które zatrzymano w pobliżu bazy RAF Fairford, nie znaleziono ładunków wybuchowych. Ujawniono także, że jeden z aresztowanych mężczyzn sam zadzwonił wcześniej na policję.