Świat

Kto wyśle żołnierzy na Ukrainę? Macron przestraszył, Tusk uspokoił. A Trump: „Europa musi przestać kupować rosyjską ropę”!

opublikowano:
Europejscy przywódcy wciąż kupują ropę od Putina finansując jego armię, przeciwko której chcą teraz wysłać własne wojska
Europejscy przywódcy wciąż kupują ropę od Putina finansując jego armię, przeciwko której chcą teraz wysłać własne wojska (Fot. PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL)
Przez kilka minut zrobiło się naprawdę gorąco – po słowach Emmanuela Macrona pojawiły się obawy, że także polscy żołnierze pojadą na Ukrainę. Na szczęście premier Donald Tusk szybko przeciął spekulacje i jasno stwierdził: Polska nie wyśle żołnierzy, naszą rolą jest logistyka. Natomiast apel Donalda Trumpa do europejskich liderów brzmiał wyjątkowo mocno i trafnie.

Donald Trump połączył się telefonicznie z uczestnikami paryskiego szczytu tzw. koalicji chętnych, któremu przewodniczył Emmanuel Macron. Rozmowa dotyczyła wsparcia dla Ukrainy w wojnie z Rosją.

– Europa musi zaprzestać zakupu rosyjskiej ropy, która finansuje wojnę – miał powiedzieć prezydent USA, cytowany przez źródło agencji Reutera w Białym Domu. Trump dodał, że w ciągu roku Rosja uzyskała aż 1,1 miliarda euro ze sprzedaży paliw do Unii Europejskiej i wezwał europejskich przywódców do wywierania presji także na Chiny, które finansują działania wojenne Kremla.

Wcześniej Emmanuel Macron przekazał, że 26 krajów „koalicji chętnych” zadeklarowało gotowość wysłania sił na Ukrainę – na ląd, na morze lub w powietrze. Te słowa mogły zabrzmieć groźnie, zwłaszcza w polskim kontekście. Na szczęście premier Donald Tusk błyskawicznie wyjaśnił stanowisko Warszawy:

– Nawet po zakończeniu wojny Polska nie wyśle na Ukrainę żołnierzy. Naszą odpowiedzialnością jest logistyka. To zadanie wyjątkowej wagi i wszyscy akceptują taką formę polskiej obecności – podkreślił szef rządu.

Brytyjski premier Keir Starmer poinformował z kolei, że kraje koalicji dostarczą Ukrainie rakiety dalekiego zasięgu.

Ostatecznie jednak to Trump nadał ton całemu spotkaniu. Jego słowa o konieczności odcięcia Moskwy od pieniędzy płynących z europejskich zakupów ropy były jasnym i wyjątkowo słusznym apelem. Bo jeśli Zachód naprawdę chce zakończyć wojnę, musi przede wszystkim przestać finansować agresora.

źr. wPolsce24 za Interia.pl

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.