Świat

Tylu islamistów jest gotowych do przeprowadzenia zamachów! Czy podobne sceny będziemy obserwować w naszym kraju?

opublikowano:
Osobą, która zginęła podczas ostatniego zamachu na paradę równości w Berlinie, była Polka. Informacja została potwierdzona zarówno przez polskie MSZ, jak i niemieckie władze. Jak się okazuje w samych Niemczech ma żyć blisko 10 tysięcy osób gotowych do ataku w ramach swojej wiary.

Zamach w Berlinie

Przypomnijmy. Późnym wieczorem, w sobotę 25 lipca, w centrum Berlina doszło do tragedii. 21-letni islamista Abdul B. wjechał białą furgonetką w tłum ludzi uczestniczących w paradzie równości z okazji Christopher Street Day, a następnie zaatakował część osób ostrym narzędziem.

W wyniku zdarzenia zginęła jedna osoba, a wiele zostało rannych. Sam mężczyzna został zastrzelony przez miejscową policję w trakcie obławy. Jak się okazuje, muzułmanin był już wcześniej znany służbom i podejrzany o planowanie zamachów terrorystycznych oraz przynależność do ekstremistycznych organizacji proislamskich.

Polka jedyną ofiarą śmiertelną

Jak się okazuje, jego jedyną ofiarą śmiertelną była kobieta pochodząca z Polski, co potwierdził zarówno rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wiewiór, jak i niemieckie władze. Na ten moment nie zostały jednak ujawnione żadne inne dane, w tym również imię oraz wiek ofiary.

– Wstrząśnięci i z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację, że ofiarą tragicznego ataku w Berlinie była obywatelka Polski. Składamy najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zmarłej. Konsul RP w Berlinie pozostaje w kontakcie z niemieckimi władzami oraz zapewni rodzinie niezbędne wsparcie konsularne – czytamy we wpisie rzecznika MSZ.

Zatrważające dane z Europy

Telewizja wPolsce24 przytoczyła dane zebrane przez niemieckie władze, które nie rysują spokojnej przyszłości dla wielu obywateli tego kraju. Jak się okazuje, w samych Niemczech żyje blisko 30 tysięcy osób uznawanych za radykalnych islamistów, z czego co trzecia ma być uznawana za zdolną do przeprowadzenia ataków na resztę społeczeństwa w imię swojej wiary.

Co więcej, w chwili obecnej trudno oddzielić kwestie takie jak pochodzenie czy wyznanie, jeśli mówimy o zamachach podobnych do tego, który został przeprowadzony w Berlinie. Do podobnych przypadków dochodzi w całej Europie, która od lat nie może poradzić sobie z problemem nielegalnej migracji, wzrostem przestępczości w największych miastach czy zagrożeniem terrorystycznym. Przykładem jest chociażby ostatni atak nożownika w centrum Paryża, który w pewnym momencie zaczął dźgać przypadkowe kobiety na ulicy. Na opublikowanym nagraniu z jego zatrzymania widać, jak mężczyzna próbuje tłumaczyć swoje czyny słowami: „Allah mi tak kazał”.

– Ten sam los spotka Polskę, jeśli polityka migracyjna forsowana przez rząd Donalda Tuska nie zostanie zablokowana ostrzega nasza reporterka Julia Borkowska.

Polskę zaczyna już obowiązywać Pakt Migracyjny narzucony przez unijne władze, na który zgodę wyraził gabinet lidera Koalicji Obywatelskiej, choć jego najbardziej kontrowersyjne zapisy mają zostać wdrożone w naszym kraju dopiero w przyszłym roku. Stąd też zarówno wśród ekspertów, jak i zwykłych Polaków zaczynają narastać obawy, czy podobne sceny, jakie obserwowaliśmy w miniony weekend w Berlinie czy podczas paryskiego „świętowania” triumfu PSG w Lidze Mistrzów, nie staną się wkrótce przykrą codziennością również w Polsce.

źr. wPolsce24

 

Świat

Kto uderzył w kluczowy ropociąg? Świat drży o ceny ropy po tajemniczych atakach

opublikowano:
Ropociąg zamknięto w ramach środków ostrożności - informują saudyjskie media
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Arabia Saudyjska wstrzymała pracę strategicznego ropociągu Wschód-Zachód. To efekt ataków, do których doszło w czwartek w rejonie Rijadu i Medyny. Zamknięty ropociąg przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód i w ostatnich miesiącach stał się alternatywą w związku z irańską blokadą cieśniny Ormuz. Tym szlakiem państwowy koncern naftowy Aramco przesyłał ostatnio znacznie zwiększony wolumen ropy do portów nad Morzem Czerwonym.
Świat

Koniec podwójnego życia. Sztabki złota i intymne nagrania pogrążyły opata

opublikowano:
Buddyjski mnich przed tajską świątynią, sztabki złota, gotówka i policyjne śledztwo
Afera wokół tajskiego klasztoru połączyła zarzuty dotyczące ogromnego majątku, sprzeniewierzonych datków i obyczajowego skandalu (graf. AI)
Trzy proste zasady: zero majątku, zero luksusu i absolutny celibat. Tyle w teorii. W praktyce – luksusowe rezydencje, miliony w sztabkach złota i pikantne nagrania na stole w jadalni. Tajlandią wstrząsnął gigantyczny skandal obyczajowo-finansowy. Główną rolę gra w nim szanowany do niedawna opat XIV-wiecznej świątyni, który zamiast drogi do oświecenia wybrał drogę do bajecznego bogactwa i uciech cielesnych.
Świat

Niemcy płaczą nad stratami po sankcjach na Rosję. Chodzi o miliardy euro

opublikowano:
Gaz płynący z Rosji do Niemiec napędzał oba kraje
Gaz płynący z Rosji do Niemiec napędzał oba kraje (fot. shutterstock)
Przez lata politycy z Berlina protekcjonalnie pouczali Europę Środkową, w tym Polskę, na temat „pragmatyzmu” we współpracy gospodarczej z Moskwą. Ostrzeżenia Warszawy przed Nord Stream, uzależnieniem energetycznym i imperialnymi ambicjami Władimira Putina zbywano nad Sprewą machnięciem ręki lub oskarżeniami o „rusofobię”. Dziś niemiecki establishment sam musi zmierzyć się z kosztami własnej ślepoty.
Świat

Miała staranować porwany samolot własnym F-16. Pilot dostała rozkaz samobójczej misji

opublikowano:
Nieuzbrojony F-16 miał staranować samolot przejęty przez terrorystów. To była samobójcza misja, życie pilotów uratowali bohaterscy pasażerowie
Nieuzbrojony F-16 miał staranować samolot przejęty przez terrorystów. To była samobójcza misja, życie pilotów uratowali bohaterscy pasażerowie (Fot. Pixabay)
11 września 2001 roku Heather Penney, wówczas porucznik Air National Guard, otrzymała rozkaz zestrzelenia jednego z porwanych samolotów zmierzających w kierunku Waszyngtonu. Jej F-16 nie był jednak uzbrojony w rakiety. Jeśli chciała wykonać zadanie, pozostawało jej jedno rozwiązanie – uderzyć własnym myśliwcem w porwaną maszynę.
Świat

Armia botów Putina uderza w Europę. Szwecja bije na alarm

opublikowano:
Szwecja ostrzega Europę: Fabryki trolli uderzają w kluczowe wybory
Prezydent Rosji Władimir Putin. Szwedzkie służby alarmują, że sterowana z Moskwy armia botów nasila operacje dezinformacyjne przed wyborami w Niemczech i Francji (fot. PAP/EPA)
Rosyjskie kampanie dezinformacyjne omijają zbliżające się wybory w Szwecji, skupiając się na większych graczach w Europie — alarmuje Magnus Hjort, szef szwedzkiej Agencji Obrony Psychologicznej (MPF). Moskwa koncentruje swoje siły na nadchodzących wyborach regionalnych w Niemczech oraz kampanii prezydenckiej we Francji, gdzie na sukcesy liczą ugrupowania skrajnie prawicowe, przychylniejsze Kremlowi.
Świat

To już desperacja? Rosjanie wysyłają na front... relikwie

opublikowano:
Rosyjska cerkiew wysłała na front relikwię średniowiecznego księcia
(fot. PAP/EPA/MAXYM MARUSENKO)
Wygląda na to, że Rosjanom niespecjalnie idzie na wojnie. Są już w takiej desperacji, że zaczęli wysyłać na front relikwie świętych.