To już desperacja? Rosjanie wysyłają na front... relikwie

Urodzony w 1350 roku Dymitr Doński był wielkim księciem moskiewskim i włodzimierskim. Za jego czasów znacząco rozbudowano Kreml. W jego czasach Rosja znajdowała się pod dominacją Mongołów ze Złotej Ordy. Wykorzystując kryzys polityczny, jaki w niej wybuchł, rzucił wyzwanie wpływowemu tatarskiemu wodzowi Mamajowi, którego pokonał w 1380 roku na Kulikowym Polu.
Niedawno go wykopali
Po tej klęsce idące mu na pomoc wojska litewskie pod wodzą Jagiełly wycofały się. Z powodu tego zwycięstwa rozpoczął się niestety proces uniezależniania Rosji od zwierzchności Złotej Ordy i budowy państwa rosyjskiego.
Dymitr, którego cerkiew moskiewska kanonizowała w 1988 roku, był pochowany na terenie Soboru Archangielskiego na Kremlu. W zeszłym miesiącu, podczas jego remontu, odkopano jego doczesne szczątki. W ceremonii brał osobisty udział zbrodniarz wojenny Władimir Putin. Teraz, jak informuje dziennik Guardian, jego relikwię wysłano na front.
Ma mobilizować żołnierzy
W bogato zdobionym złotym relikwiarzu znalazł się fragment jego prawej ręki. We wtorek zabrano ją na wzgórze Sawur-Mohyła w okupowanym Doniecku, gdzie znajduje się ogromny pomnik żołnierzy Armii Czerwonej poległych w Donbasie. Tam prawosławni popi odmówili nad nią modlitwy, po czym zabrano ją w objazd linii frontu.
Zainstalowany przez Kreml metropolita Doniecka i Mariupola Władimir powiedział, że ta relikwia pomoże cywilom i żołnierzom zmobilizować siły i wywalczyć zwycięstwo. Święty dowódca uda się tam, gdzie dziś decyduje się los naszej ojczyzny, aby mógł w niewidzialny sposób zająć miejsce w tych samych szeregach co nasi obrońcy – napisała wcześniej w oświadczeniu rosyjska cerkiew.
Cerkiew od początku stoi po stronie agresorów
Rosyjski kościół prawosławny, na którego czele stoi były współpracownik KGB Cyryl, od początku wspiera agresję na Ukrainę. W rosyjskich cerkwiach rutynowo modli się o zwycięstwo, a duchowni przedstawiają ten konflikt jako „świętą wojnę”. Fakt, że wbrew zasadom cerkiew zdecydowała się otworzyć grób świętego, pokazuje, że zrobi wszystko, by pomóc Putinowi.
Warto odnotować, że to nie jest pierwszy raz, kiedy Rosjanie wysłali na front relikwie. Wcześniej trafiły tam szczątki innego średniowiecznego księcia, Aleksandra Newskiego, który wspólnie z Tatarami pacyfikował Nowogród.
źr. wPolsce24 za Guardian









