Polityk Zielonych domaga się reparacji za niewolnictwo. Jej rodzina dorobiła się na nim fortuny

Antoinette Fernandez jest członkiem brytyjskiej Partii Zielonych. Obecnie startuje w wyborach samorządowych w Londynie. Jej głównym postulatem jest wypłacenie czarnoskórym Brytyjczykom reparacji za niewolnictwo.
Dziennik Daily Mail odkrył jednak, że jej rodzina miała z nim bliskie i lukratywne związki. Fernandez pochodzi z Nigerii, a jej matka, Abiola Dosunmu, jest w tym kraju Królową Matką Lagosu. Brytyjska polityk jest tym samym potomkiem w linii prostej władców Lagosu, a nigeryjskie media tytułują ją księżniczką. Wielu z nich dorobiło się prawdziwych fortun na handlu niewolnikami. Jak informuje dziennik, rekordzista wśród jej przodków miał aż 1400 niewolników.
Na tym jednak nie koniec. Jak zauważa dziennik, jej ojcem był bowiem zmarły w 2015 roku Oloye Antonio Oladeinde Fernandez. Był uznawany za jednego z najbogatszych mieszkańców Afryki, a swój majątek, szacowany na 8,7 mld dolarów, zdobył na handlu ropą, gazem i górnictwie. Mimo socjalistycznych poglądów, Fernandez nie miała wyrzutów sumienia przy korzystaniu z rodzinnej fortuny – skończyła dzięki niej elitarną brytyjską szkołę, w której czesne wynosi 60 tys. funtów rocznie.
Temat jej rodziny pojawił się już w kampanii. Laila Cunningham, londyńska radna i kandydat partii Reform na burmistrza, nazwała ją w poniedziałek ostateczną hipokrytką. Gdy Brytyjczyków miażdżą koszty życia, ona domaga się, byśmy wyłożyli kolejne miliardy na reparacje dla potomków niewolników, chociaż Brytania wydała już miliardy na zniszczenie handlu niewolnikami. W Wielkiej Brytanii niewolnictwo zdelegalizowano w 1807 roku, a państwo to wydało fortunę i straciło wielu marynarzy w walce z handlarzami niewolników.
Przewodniczący Partii Konserwatywnej Kevin Hollinrake zauważył jednak, że z takim życiorysem pasuje do Zielonych. Zieloni nie są poważną siła polityczną. Zostali przejęci przez skrajnie lewicowy aktywizm i politykę studencką – stwierdził.
źr. wPolsce24 za Daily Mail











