Polityczne trzęsienie ziemi w Wielkiej Brytanii! Partia Starmera traci setki mandatów, wielki triumf Reform UK

Historyczny cios dla laburzystów w Walii
Najbardziej spektakularne załamanie poparcia dla Partii Pracy widać w Walii. Ugrupowanie, które rządziło tam nieprzerwanie od 1999 roku, zdobyło zaledwie 9 z 96 mandatów.
To drastyczny spadek także w ujęciu procentowym: z 36,2 proc. do zaledwie 11,1 proc. głosów.
Wybory wygrała proniepodległościowa Plaid Cymru, osiągając najlepszy wynik w historii – 43 mandaty, co jednak nie daje samodzielnej większości. Na drugim miejscu znalazła się partia Reform UK, która jeszcze wcześniej nie miała żadnej reprezentacji, a teraz zdobyła aż 34 mandaty.
Anglia: setki utraconych mandatów
Równie dotkliwe straty Partia Pracy poniosła w wyborach lokalnych w Anglii. Choć liczenie głosów wciąż trwa, już teraz wiadomo, że ugrupowanie straciło niemal 1100 z 2196 bronionych mandatów radnych.
Laburzyści utracili także kontrolę w co najmniej 26 samorządach, to ponad połowa tych, którymi wcześniej zarządzali.
Na drugim biegunie znajduje się Reform UK, która odnotowała spektakularny wzrost i zyskała netto ponad 1200 mandatów i zdobyła samodzielną większość w co najmniej dziewięciu samorządach.
Straty poniosła także Partia Konserwatywna, która utraciła blisko 500 mandatów radnych. Z kolei Partia Zielonych zwiększyła swoją reprezentację o ponad 250 radnych, choć wynik ten okazał się niższy od wcześniejszych prognoz.
Szkocja: SNP utrzymuje władzę, ale bez pełnej kontroli
W Szkocji władzę utrzyma Szkocka Partia Narodowa (SNP), rządząca nieprzerwanie od 2007 roku. Wszystko wskazuje jednak na to, że ugrupowanie nie zdobędzie bezwzględnej większości w parlamencie.
To istotne, ponieważ pełna większość mogłaby wzmocnić postulaty przeprowadzenia kolejnego referendum niepodległościowego.
Nie jest jeszcze jasne, kto zajmie drugie miejsce – o tę pozycję rywalizują Partia Pracy oraz rosnąca w siłę Reform UK.
Polityczny sygnał dla Londynu
Wyniki wyborów są poważnym ostrzeżeniem dla rządu Keira Starmera. Gwałtowny spadek poparcia, szczególnie w dotychczasowych bastionach, oraz dynamiczny wzrost Reform UK pokazują zmianę nastrojów społecznych i rosnącą siłę ugrupowań antysystemowych.
To może mieć bezpośrednie konsekwencje dla stabilności sceny politycznej w Wielkiej Brytanii oraz przyszłych wyborów parlamentarnych.
źr. wPolsce24











