Polska

Ależ wrze w partii Tuska! Wybory w KO pod lupą – będzie unieważnienie?

opublikowano:
Skandal w sprawie wewnętrznych wyborów w KO w regionie lubelskim, w których rzekomo zwyciężyła Marta Wcisło bardzo szkodzi wizerunkowo partii Donalda Tuska
Skandal w sprawie wewnętrznych wyborów w KO w regionie lubelskim, w których rzekomo zwyciężyła Marta Wcisło bardzo szkodzi wizerunkowo partii Donalda Tuska (Fot. Fratria)
W Koalicji Obywatelskiej aż huczy od emocji, a sprawa z Lubelszczyzny może odbić się echem w całym kraju. Wewnętrzne wybory, które miały być formalnością, dziś są określane przez samych działaczy jako potencjalny „skandal na całą Polskę”.

Chodzi o głosowanie w regionie lubelskim, gdzie w wyborach na przewodniczącego regionu zwyciężyła Marta Wcisło, pokonując Michała Krawczyka niewielką różnicą głosów. Problem polega na tym, że – według protestu złożonego przez działaczy KO – cały proces wyborczy mógł być obarczony poważnymi nieprawidłowościami - informuje Radio Zet.

„Skandal na całą Polskę”. Lista zarzutów jest długa

Działaczki KO – autorki protestu wskazują na szereg uchybień, które – ich zdaniem – podważają legalność wyborów. Najpoważniejszy zarzut dotyczy przewodniczącej komisji wyborczej, która miała nie posiadać czynnego prawa wyborczego. To oznaczałoby, że nie tylko nie powinna przewodniczyć komisji, ale w ogóle w niej zasiadać. To jednak dopiero początek.

W komisji mieli zasiadać również kandydaci do rady powiatu, co rodzi oczywisty konflikt interesów. Do tego dochodzi obecność członka rodziny jednego z kandydatów oraz brak wymaganych formalności – jak choćby pisemne zgłoszenia czy dokumenty rezygnacji z kandydowania.

Według Urszuli Kozyrskiej, współautorki protestu, skala nieprawidłowości jest tak duża, że komisja w praktyce nie miała prawa podejmować decyzji.

Usunięta bez dokumentów? Kolejny punkt zapalny

Szczególne kontrowersje budzi sytuacja samej Kozyrskiej. Twierdzi ona, że została usunięta ze składu komisji… bez żadnej formalnej decyzji i bez dokumentów. To rodzi pytania, które – jak przyznają nawet politycy KO – są trudne do zignorowania.

  • Kto podjął decyzję?
  • Na jakiej podstawie? 
  • I dlaczego nie ma żadnego śladu w dokumentacji?

W kuluarach partii mówi się wprost: to jedna z najbardziej problematycznych kwestii całej sprawy.

Różnice głosów są na tyle niewielkie, że ewentualne unieważnienie wyborów w jednym powiecie może całkowicie zmienić wynik. W Kraśniku przewaga Wcisło nad Krawczykiem była wyraźna – i to właśnie ten obszar jest dziś w centrum sporu.

Jeśli wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela i kierowana przez nią krajowa komisja wyborcza KO uznają protest, możliwy jest scenariusz, w którym wynik zostanie odwrócony, a nowym szefem regionu zostanie Krawczyk.

W partii aż kipi – działacze podzieleni

Oficjalnie wielu polityków unika komentarzy. Nieoficjalnie – emocje są ogromne. Część działaczy broni decyzji komisji, inni mówią wprost o poważnych naruszeniach. Jeden z polityków KO przyznaje: jeśli protest zostanie uznany, konsekwencje będą poważne i "będzie skandal na całą Polskę". Te słowa padają dziś coraz częściej w kontekście tej sprawy. Bo jeśli okaże się, że wybory w jednym z regionów zostały przeprowadzone niezgodnie z zasadami, uderzy to nie tylko w lokalne struktury, ale i w wiarygodność całej partii.

źr. wPolsce24 za radiozet.pl
Polska

Zdrada polskiej racji stanu? Biejat bagatelizuje Rzeź Wołyńską i krytykuje Nawrockiego

opublikowano:
Magdalena Biejat w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Biełsat – kontrowersyjna wypowiedź o rzezi wołyńskiej.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu (fot. wPolsce24)
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Pokazuje to priorytety Lewicy: relacje z Ukrainą ponad prawdę historyczną i godność ofiar.
Polska

Telewizja wPolsce24 reaguje na skandaliczną decyzję biura Rzecznika Praw Dziecka!

opublikowano:
wp24Psz
W odpowiedzi na skandaliczną decyzję Rzecznika Praw Dziecka, który zniszczył 25-letnią pszczyńską tradycję nagradzania pracowitych uczniów, telewizja wPolsce24.tv przejmuje inicjatywę. 26 czerwca, w dniu zakończenia roku szkolnego, wszystkie dzieci z Pszczyny i okolic, które otrzymały świadectwo z biało-czerwonym paskiem, będą mogły przyjść do lodziarni „Pod Dębem” po darmowe lody na koszt naszej telewizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kowalski: Poland 1/4 populacja Zimbabwe jest zakażona HIV. To gigantyczne zagrożenie epidemiologiczne dla Polski

opublikowano:
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Zamiast silnego i niepodległego państwa, dorobiliśmy się systemu, w którym lojalność wobec Brukseli czy Berlina ceni się wyżej niż polski interes narodowy. W najnowszej rozmowie z Marcinem Wikłą poseł Janusz Kowalski bezkompromisowo punktuje obecną rzeczywistość polityczną, ujawniając niszczący wpływ postkomunistycznej mentalności, uległość rządu Donalda Tuska wobec obcych stolic oraz śmiertelne zagrożenia płynące z niekontrolowanej migracji z państw obcych kulturowo.
Polska

Oburzające słowa Niesiołowskiego w TVP Info! „Komuniści to byli dżentelmeni”. W sieci wrze

opublikowano:
Oburzające słowa Niesiołowskiego
(fot. wPolsce24)
Stefan Niesiołowski, były poseł i wciąż jeden z najbardziej wyrazistych polityków obozu liberalno-lewicowego, ponownie zszokował opinię publiczną. W programie na żywo na antenie TVP Info podjął próbę bezprecedensowego wybielania dygnitarzy komunistycznego reżimu PRL. Padły słowa, które wywołały potężną burzę w mediach społecznościowych. „Komuniści to byli dżentelmeni” – przekonywał Niesiołowski na wizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Naszym krajem rządzą ludzie, którzy nie kochają Polski i nie czują polskości”

opublikowano:
Marek Suski podczas wywiadu komentuje sytuację polityczną w Polsce i referendum w Radomiu.
– Będziemy namawiać do udziału i zbierać podpisy. Uważamy, że Radom zasługuje na dobrego gospodarza – zapowiedział Marek Suski w programie Rozmowa Wikły. Poseł PiS zdradził, że jego ugrupowanie aktywnie włączy się  w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o organizację referendum ws. odwołania prezydenta miasta.
Polska

Drzewa z Niemiec, siano z Niemiec – tak zarządza stolicą Trzaskowski

opublikowano:
Prezydent Rafał Trzaskowski podczas konferencji, w tle tłum ludzi z transparentami, informuje o zakupie zagranicznej paszy dla warszawskiego zoo – materiał ilustrujący kontrowersje wokół importu zamiast korzystania z polskich dostawców.
Trzaskowski kupuje Niemieckie siano dla warszawskiego zoo – to brak wsparcia dla polskich rolników i hipokryzja (fot. wPolsce24)
Rafał Trzaskowski, który zarządza stolicą, zalicza kolejną wpadkę. Choć może to świadomy wybór, towary sprowadzane są z Niemiec – wcześniej były to przecież drzewa zza zachodniej granicy, teraz – siano dla miejskiego zoo z tego samego kierunku. Polscy rolnicy patrzą z niedowierzaniem, a krytycy wytykają hipokryzję i brak gospodarności