Świat

Czy Wielka Brytania wróci do wykonywania kary śmierci? Wyrok w szokującej sprawie obudził dyskusję

opublikowano:
mid-epa11848098
Ta zbrodnia wstrząsnęła całym światem (fot. PAP/EPA/STRINGER)
Morderca dzieci z Southport ma szansę wyjść na wolność po 52 latach spędzonych w więzieniu. Ten wyrok obudził w Wielkiej Brytanii dyskusję o wysokości kar dla najgorszych przestępców – i o tym, czy powinno się przywrócić karę śmierci.

Ta zbrodnia wstrząsnęła całym światem. 29 lipca zeszłego roku do szkoły tańca dla dzieci w mieście Southport wszedł siedemnastoletni Axel Rudakubana. Przy pomocy 20-centymetrowego noża zamordował trójkę dziewczynek: sześcio-, siedmio- i dziewięciolatkę. Zranił także ośmioro innych dzieci i dwójkę dorosłych, którzy rzucili im się na ratunek. Gdy na miejsce dotarła policja, dał się aresztować i nie stawiał oporu.

Miał podręcznik al-Kaidy

Jako, że sprawca był niepełnoletni, początkowo nie ujawniono jego tożsamości. Pojawiły się jednak plotki, że jest imigrantem, co wywołało falę zamieszek. Sąd zdecydował się więc ją ujawnić i wyszło na jaw, że jest synem imigrantów z Rwandy. Policja nie zdradziła jego motywu, ale twierdziła od początku, że nie podejrzewa, że był to terroryzm. Później znaleźli jednak w jego komputerze materiały szkoleniowe al-Kaidy, które ściągnął z internetu w 2021 roku. Odkryto też, że produkował w domu rycynę, niezwykle groźną truciznę. Fascynował się też przemocą i ludobójstwem, miał wiele drastycznych nagrań, w tym z czystek etnicznych.

Rudakubana usłyszał łącznie szesnaście zarzutów – trzy zarzuty morderstwa, dziesięć usiłowania morderstwa, zarzut posiadania nielegalnego noża, zarzut produkcji trucizny i zarzut działalności terrorystycznej. 20 stycznia przyznał się do winy.

Wczoraj Sąd Koronny w Liverpoolu skazał go za to na dożywotnie więzienie. Będzie jednak mógł odzyskać wolność po odsiedzeniu 52 lat. Prowadzący tę sprawę sędzia Goose wyjaśnił, że nie mógł go skazać na pełne dożywocie, bowiem ustawa z 2022 roku stwierdza, że osoba skazana na taką karę musi mieć minimum 21 lat w momencie popełnienia zbrodni, chociaż pozwala też wydać taki wyrok w wypadku szczególnie brutalnych zbrodni, gdy sprawca ma 18 lat. Sędzia wyjaśnił, że gdyby Rudakubana był starszy o kilka dni, to by go usłyszał, ale jego zdaniem i tak raczej nigdy nie wyjdzie na wolność.

Czy przestępców powinno karać się surowiej? 

Ten wyrok wywołał w Wielkiej Brytanii dyskusję o tym, jak karani są brutalni przestępcy. Rząd w Londynie obecnie przygląda się wskazówkom dla sędziów dotyczącym wysokości wyroków. Sekretarz obrony John Healey powiedział telewizji Sky News, że premier Keir Starmer ma rację, że nie wyklucza żadnych reform. Musimy wprowadzić wszelkie niezbędne zmiany. To oznacza, że dostaniemy nie tylko sprawiedliwość dla tych ofiar, ale także zmiany, na które zasługują – powiedział. Dodał, że gdyby Rudakubana nie został powstrzymany przez dorosłych, to zabiłyby wszystkie 26 dzieci, które tego dnia były w tej szkole. Lewicowy poseł Patrick Hurley, który reprezentuje Southport, napisał na Twitterze, że jego wyrok był bezpodstawnie łagodny i wezwał prokuratora generalnego Richarda Hermera, by ten przyjrzał się temu orzeczeniu pod kątem upewnienia się, że Rudakubana nigdy nie wyjdzie zza krat.

Nie brak jednak opinii, że nawet wyrok dożywotniego więzienia bez prawa do przedterminowego zwolnienia to za mało. Wpływowy poseł Partii Reform Rupert Lowe powiedział, że Rudakubana powinien zostać powieszony. Moim zdaniem czas na narodową debatę o przywróceniu kary śmierci w szczególnych okolicznościach. To są szczególne okoliczności – napisał.

Brytyjczycy chcą kary śmierci 

W 1957 roku brytyjski parlament zdecydował, że karę śmierci będzie można zasądzić jedynie w wypadku sześciu różnych typów morderstw: morderstwa policjanta, przy użyciu broni palnej lub materiałów wybuchowych, morderstwa podczas kradzieży, podczas ucieczki przed policją, a także za morderstwo strażnika przez więźnia i za drugie i każde kolejne popełnione morderstwo. W 1965 roku parlament, w którym miała większość lewica, przyjął ustawę, która zawiesiła karę śmierci – z pominięciem Północnej Irlandii – na pięć lat, a w 1969 roku zawieszono ją na stale. W Irlandii Północnej zawieszono ją cztery lata później. Ostatnimi więźniami, których egzekucji dokonano, byli Gwynne Evans i Peter Allen, których powieszono 13 sierpnia 1964 roku za morderstwo. 

Sondaże pokazywały, że większość Brytyjczyków sprzeciwiała się wtedy delegalizacji kary śmierci. Od tego czasu ten temat rzadko jest przedmiotem badań, ale te nieliczne, które przeprowadzono, sugerują, że nawet dzisiaj większość Brytyjczyków ucieszyłoby jej przywrócenie. Po sprawie Rudakubany wszystkie partie przyznają, że coś musi się zmienić.

źr. wPolsce24 za BBC, Breitbart

Świat

Świat kina pogrążył się w żałobie. Nie żyje Patrick Stewart

opublikowano:
Patrick Stewart
W wieku 86 lat zmarł Patrick Stewart. (fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT)
Świat filmu pogrążył się w głębokiej żałobie. W wieku 86 lat odszedł Patrick Stewart, wybitny brytyjski aktor, którego kreacje aktorskie na stałe zapisały się w historii światowej popkultury. Informacja o jego odejściu poruszyła rzesze fanów na całym świecie, którzy zapamiętają go przede wszystkim jako dowódcę statku USS Enterprise oraz charyzmatycznego lidera mutantów.
Świat

Kosmiczna ekspansja w Europie! Zbrojeniowy gigant wkracza w nową erę

opublikowano:
Satelita kosmiczny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Czeski koncern zbrojeniowy Czechoslovak Group wyłożył niemal pół miliarda dolarów, by wykupić kluczowe udziały w kanadyjskiej spółce MDA Space. Ten spektakularny krok to nie tylko strategiczny most łączący produkcję militarną z podbojem orbitalnym, ale również historyczny dowód na to, że kapitał z Europy Środkowo-Wschodniej zaczyna dyktować warunki na zachodnich rynkach.
Świat

Miasto widmo nad Bałtykiem. Wstęp grozi śmiercią!

opublikowano:
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą (fot. shutterstock)
Drut kolczasty, tablice z trupią czaszką i groźba natychmiastowej eksplozji. Tuż za naszą zachodnią granicą, na urokliwym wybrzeżu Bałtyku, leży miejsce wyjęte spod prawa cywilizowanego świata. Jak informuje portal kreiszeitung.de, Półwysep Wustrow – skrawek lądu o powierzchni dziesięciu kilometrów kwadratowych – od ponad 90 lat pozostaje ściśle zamkniętą enklawą. Oficjalne komunikaty nie pozostawiają złudzeń: „Wyraźnie ostrzegamy! Nikomu nie wolno tam wchodzić”. Za złamanie zakazu grozi nie tylko surowa kara, ale przede wszystkim śmiertelne niebezpieczeństwo.
Świat

Katolicyzm przeżywa prawdziwy renesans. Polacy przyczynili się do fali nawróceń

opublikowano:
kościół
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Choć Północ Europy przez lata była postrzegana jako duchowa pustynia, w krajach nordyckich dochodzi do wyraźnego przełomu religijnego. Mimo że wciąż silnie oddziałuje zsekularyzowana kultura regionu, w lokalnych wspólnotach widoczny jest bezprecedensowy wzrost liczby wiernych poszukujących swoich korzeni w wierze katolickiej. Jak zauważa Ragnhild Aadland Hoen, rzeczniczka Norweskiej Konferencji Biskupów Katolickich, w tym otoczeniu „dzieje się coś znaczącego”.
Świat

Tajemnicze tunele pod domem XIX-wiecznego kupca. Naukowcy są przekonani, że w końcu rozwiązali ich zagadkę

opublikowano:
Williamson_Tunnels_-_The_Banqueting_Hall
Pod domem XIX-wiecznego kupca z Liverpoolu odkryto sieć tajemniczych tuneli. Naukowcy od ćwierć wieku głowili się nad tym, po co je wybudował – i twierdzą, że znają już rozwiązanie tej zagadki.
Świat

Pierwszy taki zakaz w Hiszpanii. Walencja wyrzuca burki i nikaby ze szkół

opublikowano:
czennice noszące pełne zasłony islamskie nie wejdą na lekcje w Walencji. Nowe przepisy przewidują dotkliwe kary dyscyplinarne z wydaleniem ze szkoły włącznie
czennice noszące pełne zasłony islamskie nie wejdą na lekcje w Walencji. Nowe przepisy przewidują dotkliwe kary dyscyplinarne z wydaleniem ze szkoły włącznie. Zdjęcie ilustracyjne (fot. pixabay)
Wspólnota Walencka przełamuje dotychczasowe tabu w hiszpańskiej edukacji i jako pierwszy region w kraju wprowadza zakaz zakrywania twarzy w szkołach. Choć władze oficjalnie tłumaczą regulacje względami bezpieczeństwa i koniecznością identyfikacji uczniów, w tle toczy się zażarty spór o granice wolności religijnej, integrację imigrantów i prawa kobiet.