Policja aresztowała byłego księcia Andrzeja. Znamy powód

Andrzej Mountbatten-Windsor, jak nazywa się od czasu, gdy jego brat król Karol III pozbawił go tytułu, był bliskim przyjacielem Epsteina. Nieżyjąca już Virginia Giuffre, jedna z ofiar amerykańskiego przestępcy, oskarżyła go o kontakty seksualne. Proces w USA w tej sprawie zakończył się ugodą. Andrzej od początku twierdzi, że jest niewinny, ale najpierw jego matka, królowa Elżbieta, a potem król Karol pozbawili go stopniowo wszystkich funkcji i przywilejów, które przysługują członkom rodziny królewskiej.
Dzisiaj brytyjska policja poinformowała, że aresztowano mężczyznę z Norfolk w wieku sześćdziesięciu kilku lat, który jest oskarżony o celowe nadużycia w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Dodali, że prowadzą przeszukania pod adresami w Berkshire i Norfolk. Nie ujawnili co prawda tożsamości zatrzymanego, ale wcześniej do mediów społecznościowych trafiły zdjęcia nieoznakowanych radiowozów i ubranych po cywilnemu policjantów, które zrobiono rano w pobliżu posiadłości byłego księcia w Sandriham.
Brytyjskie media informują, że stawiane Andrzejowi zarzuty mają najprawdopodobniej związek z czasami, gdy był on specjalny przedstawicielem Wielkiej Brytanii ds. handlu. Został nim w 2001 roku, a zrezygnował z tego stanowiska dekadę później, gdy o jego związkach z Epsteinem zaczynało być już głośno – choć on sam twierdził, że nie miało to związku. Z ujawnionych przez amerykański Departament Sprawiedliwości dokumentów wynika, że miał w tym czasie kontakty z amerykańskim pedofilem.
Jako przedstawiciel ds. handlu Andrzej miał obowiązek zachowania w tajemnicy poufnych treści, które poznał w związku z pełnionym stanowiskiem. Miał ten obowiązek nawet wtedy, gdy odszedł ze stanowiska.
Brytyjskie media informują, że policja podejrzewa, że ówczesny książę przekazywał informacje Epsteinowi. Nietrudno sobie wyobrazić, że tajemnice handlowe brytyjskiego rządu były bardzo cenne dla amerykańskiego finansisty.
Sytuacja, w której członek rodziny królewskiej został aresztowany przez policję, jest w Wielkiej Brytanii niezwykle rzadka. Przed Andrzejem spotkało to jego siostrę, księżniczkę Annę. Stało się to w 2002 roku, gdy podczas spaceru jej bull terrier Dotty ugryzł dwoje dzieci. Skazano ją potem za złamanie Ustawy o Niebezpiecznych Psach – brytyjskie media donosiły, że był to pierwszy wyrok kryminalny, jaki usłyszał członek rodziny królewskiej. Zarzuty ciążące na Andrzeju są jednak zupełni innego kalibru.
źr. wPolsce24 za CNN, "Guardian"











