Polak trafi do koreańskiego więzienia. Bezlitosny wyrok sądu

Sprawa dotyczy jednego z większych przypadków przemytu substancji psychotropowych do Korea Południowa w ostatnim czasie. Jak informuje dziennik Chosun Ilbo, Polak brał udział w zorganizowanej operacji, w ramach której przemycono ponad 51 kg ketaminy oraz około 69 tysięcy tabletek ecstasy.
Łączna wartość narkotyków na czarnym rynku została oszacowana na około 3,6 mln dolarów.
Sąd: przestępstwo o poważnych skutkach społecznych
W uzasadnieniu wyroku sędziowie podkreślili, że przestępstwa narkotykowe mają wyjątkowo poważne konsekwencje społeczne i wymagają zdecydowanej reakcji wymiaru sprawiedliwości. Stanowisko sądu apelacyjnego, który wcześniej zaostrzył karę, zostało w pełni podtrzymane przez najwyższą instancję.
W pierwszym procesie mężczyzna został skazany na 10 lat więzienia. Jednak sąd wyższej instancji uznał, że działał on w sposób zorganizowany i profesjonalny, co – zgodnie z lokalnym prawem – uzasadnia surowszy wyrok.
Z ustaleń śledczych wynika, że przemyt był starannie zaplanowany. Współpracujący z Polakiem diler w Niemcy ukrył narkotyki w rzeźbach, które następnie zostały wysłane drogą lotniczą na lotnisko Incheon International Airport. Po dotarciu przesyłki skazany przekazał część towaru lokalnym dealerom w Ulsan. Wartość tej partii oszacowano na około 400 tysięcy dolarów.
Obrona bez skutku
Obrona argumentowała, że mężczyzna nie był inicjatorem procederu i działał pod presją, obawiając się o bezpieczeństwo swojej rodziny. Podkreślano także jego przyznanie się do winy.
Sąd Najwyższy nie podzielił jednak tej argumentacji. Uznał, że skala przestępstwa oraz ilość przemycanych substancji uzasadniają utrzymanie surowej kary i oddalił apelację.
Prawo antynarkotykowe w Korei Południowej należy do najbardziej rygorystycznych na świecie. W przypadku zorganizowanego przemytu na dużą skalę przewidywane są kary od 13 do nawet 45 lat pozbawienia wolności.
źr. wPolsce24 za PAP











