Świat

Podsłuchano szokującą rozmowę Putina i Xi. Knują o nieśmiertelności. Padły słowa o przeszczepach

opublikowano:
Putin i Xi knują o nieśmiertelności. Padły słowa o przeszczepach i życiu do 150 lat
Tym dwóm marzy się jak najdłuższe życie. Aż strach zapytać jakim, albo czyim, kosztem? PAP/EPA/ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL
To nagranie mrozi krew w żyłach. Rosyjski dyktator Władimir Putin i chiński przywódca Xi Jinping zostali przyłapani na rozmowie o… życiu do 150 lat i możliwości osiągnięcia nieśmiertelności dzięki nowoczesnym przeszczepom organów. Rozmowę obu dyktatorów wychwyciły kamery podczas parady w Pekinie.

Według nagrania z chińskiej telewizji CCTV, przywódcy rozważali scenariusze, w których za pomocą biotechnologii i transplantologii człowiek miałby nie tylko przedłużać życie, ale nawet „odmładzać się z każdym kolejnym przeszczepem”.

„Kiedyś ludzie rzadko dożywali siedemdziesiątki. Dziś siedemdziesięciolatek to wciąż dziecko” – miał mówić Xi.
„Rozwój biotechnologii sprawi, że ludzkie organy będą mogły być nieustannie wymieniane. Człowiek może żyć coraz młodziej, a nawet osiągnąć nieśmiertelność” – odpowiedział Putin.
„Przewidywania mówią, że w tym stuleciu możliwe będzie dożycie 150 lat” – dodał Xi.

Obaj mają dziś po 72 lata.

Czy oni wiedzą, co mówią?

Choć całość brzmi jak fragment powieści dystopijnej, dla wielu ekspertów wcale nie jest to fantazja. Rosja od lat inwestuje w badania nad spowalnianiem starzenia, a jak donosił „The Times”, Kreml polecił naukowcom opracowanie metod wzmacniania układu odpornościowego i walki z degeneracją komórkową.

Jeszcze większe kontrowersje budzi jednak chińska praktyka. Pekin przez lata stosował pobieranie organów od więźniów i przedstawicieli prześladowanych mniejszości, m.in. Ujgurów. Choć formalnie procederu tego zakazano w 2015 roku, niezależne raporty wskazują, że wciąż trwa.

„Trzej wielcy” razem na paradzie

Rozmowa Putina i Xi miała miejsce przy okazji ogromnej parady wojskowej w Pekinie, zorganizowanej z okazji 80. rocznicy kapitulacji Japonii. W uroczystości uczestniczył także Kim Dzong Un – i był to pierwszy raz, kiedy trzej dyktatorzy publicznie wystąpili razem.

Dla wielu obserwatorów widok Putina, Xi i Kima w jednej loży był wystarczająco niepokojący. Gdy do tego dochodzą wizje „nieśmiertelnych dyktatorów” eksperymentujących z biotechnologią i przeszczepami – obraz staje się wręcz apokaliptyczny.

źr. wPolsce24 za Politico.eu

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.