Świat

Szok. Neonazista stwierdził, że jest kobietą. Ma odsiadywać wyrok w więzieniu dla pań

opublikowano:
Tak dziś prezentuje się "poszukiwany, poszukiwana" Marla Sven Svenja Liebich
Tak dziś prezentuje się "poszukiwany, poszukiwana" Marla Sven Svenja Liebich (Fot. DW.com/screenshot)
Jeszcze do niedawna nazywał się Sven Liebich i był jednym z najbardziej znanych w Niemczech neonazistów. Gdy skazano go na więzienie skorzystał z nowego niemieckiego prawa o "samostanowieniu płci", w stosownym urzędzie złożył deklarację, że jest kobietą (bo tyle wystarczy) i zaczął tytułować się Marlą Svenją Liebich. Aktualnie jest poszukiwany listem gończym, bo nie stawił(a) się do odbycia kary. Kary, którą ma odsiadywać w zakładzie karnym... dla kobiet oczywiście.

Absurd? Oczywiście. Ale w myśl nowych regulacji nie trzeba ani badań, ani opinii lekarzy – wystarczy sama deklaracja.

„Osoba neonazistowska”

Jeszcze niedawno Liebich nazywał osoby transpłciowe „pasożytami społecznymi”. Dziś sam korzysta z ustawy, która pozwala bez żadnych formalnych przeszkód zmienić wpis w dokumentach. Niemieckie media – w zgodzie z nową poprawnością – piszą teraz o „osobie neonazistowskiej”. Brzmi to raczej jak żart z kabaretu niż poważny język dziennikarski.

Liebich został w 2023 roku skazany na 18 miesięcy za podżeganie do nienawiści rasowej i popieranie wojny. Wyznaczono mu miejsce odbywania kary w więzieniu dla kobiet w Chemnitz. Problem w tym, że po urzędowej korekcie płciowej… do zakładu karnego w ogóle się nie zgłosił i zniknął. Jest poszukiwany listem gończym.

Absurd w pełnej krasie

Konserwatyści grzmią, że nowe przepisy to furtka do nadużyć, a przypadek Liebicha stawia w złym świetle cały system. Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt już zapowiedział korekty w ustawie. Z kolei obrońcy „samostanowienia” twierdzą, że jeden skandaliczny przypadek nie powinien podważać „praw mniejszości”.

Tak oto Niemcy stały się bohaterem historii, która sama pisze się na memy. Neonazista, który jeszcze niedawno wyzywał transpłciowych, teraz sam – na mocy prawa – stał się kobietą. A wszystko to w imię „postępu”. Tyle że zamiast postępu mamy groteskę, której każdy zdroworozsądkowo myślący człowiek przecież się spodziewał.

źr. wPolsce24 za dw.com

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.