Świat

Niemieckie media pouczają Polskę po wecie prezydenta Nawrockiego. Ton? Protekcjonalny jak zawsze

opublikowano:
Niemieckie media są przewidywalne w ocenie wydarzeń na polskiej scenie politycznej
Niemieckie media są przewidywalne w ocenie wydarzeń na polskiej scenie politycznej (Fot. Fratria)
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE wywołała w Polsce gorący spór polityczny. Jak można było się spodziewać, sprawa natychmiast stała się także tematem komentarzy w niemieckich mediach. Ton wielu z nich trudno jednak uznać za zaskakujący – dominują w nim dobrze znane od lat pouczenia pod adresem Polski.

Najbardziej dosadnie weto skomentował niemiecki dziennik Frankfurter Allgemeine Zeitung, który opatrzył swój komentarz tytułem „Słabość Polski”. Autor tekstu, Reinhard Veser, przekonuje, że Polska nie odgrywa w Europie tak dużej roli, jak powinna – mimo swojego potencjału gospodarczego, militarnego oraz położenia na wschodniej flance NATO i Unia Europejska. Jego zdaniem przyczyną takiego stanu rzeczy jest polityka polskiej prawicy, która – jak pisze – osłabia pozycję kraju poprzez „mieszankę narodowej ograniczoności umysłu i braku skrupułów w polityce wewnętrznej”. Według komentatora Frankfurter Allgemeine Zeitung prezydent Karol Nawrocki kontynuuje linię polityczną obozu prawicy, blokując działania rządu Donalda Tuska. Jego zdaniem weto wobec programu SAFE ma być elementem tej strategii.

Zaskakujące? Jak słońce latem.

„Polska nie mówi jednym głosem”

Podobny ton pojawił się w relacji portalu niemieckiej telewizji publicznej ARD. W materiale podkreślono, że spór o program SAFE jest kolejnym przejawem głębokiego konfliktu politycznego w Polsce. Według autorów tekstu problem polega na tym, że ważny kraj UE i NATO w sprawach strategicznych nie mówi jednym głosem. Portal przypomina również, że prezydent wywodzi się z obozu wspieranego przez Jarosława Kaczyńskiego, który od tygodni krytykuje program SAFE.

Tusk zapowiada obejście weta

Z kolei dziennik Die Welt zwrócił uwagę na zapowiedź premiera Donalda Tuska, że rząd mimo weta prezydenta będzie starał się wykorzystać środki z programu SAFE. Gazeta przytoczyła słowa szefa polskiego rządu:
„Weto prezydenta nie powstrzyma nas”. Redakcja podkreśliła również, że część polityków koalicji rządowej określiła decyzję prezydenta jako „zdradę”.

Relacja z Warszawy

Obszerny materiał na temat sporu opublikował także dziennik Süddeutsche Zeitung. Jego warszawska korespondentka, znana z obsesyjnej antyprawicowej publicystyki Viktoria Grossmann przypomniała, że mechanizm SAFE powstał z inicjatywy Polski w czasie jej prezydencji w Unii Europejskiej. Gazeta zauważa również, że Polska mogłaby być jednym z największych beneficjentów programu, który ma wspierać dozbrajanie państw członkowskich. W artykule przytoczono także słowa premiera Donalda Tuska, który sugerował, że decyzja prezydenta może wynikać ze „zdrady, działań lobbystów lub braku zdrowego rozsądku”.

Znany schemat

Komentarze niemieckich mediów wpisują się w dobrze znany schemat: spór polityczny w Polsce przedstawiany jest przede wszystkim jako konflikt między „proeuropejskim rządem” a „nacjonalistyczną prawicą”. Reakcje wielu niemieckich redakcji pokazują, że spór o kierunek integracji europejskiej oraz o zakres suwerenności państw członkowskich będzie w najbliższych latach tylko narastał.

źr. wPolsce24 za dw.com

Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.
Świat

Polskie flagi na ulicach Budapesztu! Już jutro wielki patriotyczny marsz w rocznicę Węgierskiej Wiosny Ludów. Śledź relację w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Wielki Marz w Budapeszcie co roku przyciąga tysiące ludzi
Wielki Marz w Budapeszcie co roku przyciąga tysiące ludzi (fot. Fratria)
Już jutro, 15 marca, na Węgrzech odbędą się obchody wielkiego święta narodowego. Z tej okazji w Budapeszcie przejdzie wielki patriotyczny marsz.
Świat

Orbán pokazał siłę na ulicach Budapesztu. Wśród uczestników marszu Polacy

opublikowano:
mid-epa12821142 ok
Dziesiątki tysięcy osób dołączyły do organizowanego w Budapeszcie przez premiera Węgier Viktora Orbana „Marszu Pokoju”. Węgrzy obchodzą tego dnia Święto Narodowe, upamiętniające rewolucję z 1848 roku. Wysłannik telewizji wPolsce24 Szymon Szereda zwrócił uwagę na udział Polaków, którzy tłumnie stawili się w Budapeszcie.