Po ostrych słowach, gest pojednania. Biały Dom łagodzi ton

„Jestem wdzięczny papieżowi Leonowi za to, że to powiedział. Podczas gdy narracja w mediach nieustannie podsyca konflikt - a prawdziwe nieporozumienia miały i będą miały miejsce - to rzeczywistość jest często dużo bardziej skomplikowana” - napisał Vance w serwisie X.
Czy to koniec wielodniowej dyskusji prowadzonej głównie poprzez media społecznościowe?
Zaczął swoim wpisem na platformie Truth Social i w rozmowach z dziennikarzami Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził m.in., że nie jest „fanem” papieża. Z kolei Vance w wywiadzie dla Fox News ocenił, że w niektórych przypadkach byłoby najlepiej, gdyby Watykan skupił się na kwestiach dotyczących moralności i tego, co dzieje się w Kościele katolickim i by pozostawił prezydentowi zajmowanie się polityką w USA.
Teraz wydaje się, że wiceprezydent USA postanowił obniżyć napięcie. Vance dodał, że „papież Leon naucza Ewangelii tak, jak powinien i to nieuchronnie będzie oznaczało, że będzie przedstawiał swoje opinie na temat aktualnych kwestii moralnych”. „Prezydent i cała administracja pracują, by wdrożyć te moralne zasady w skomplikowanym świecie" - napisał amerykański wiceprezydent. „Będzie w naszych modlitwach i mam nadzieję, że my będziemy w jego” - zakończył wpis Vance.
Sytuację łagodził też Leon XIV, który stwierdził, że „większość tego, co napisano od tamtego czasu, to były komentarze do komentarzy z próbą interpretacji tego, co zostało powiedziane”.
źr. wPolsce24 za PAP/X











