Pijany burmistrz przyjechał na miejsce katastrofy kolejowej. Aresztowała go policja

Niecodzienny incydent miał miejsce we wtorek w Rich Creek, zamieszkiwanym przez ok. 750 osób miasteczku na granicy Wirginii i Zachodniej Wirginii. Tego dnia wykoleił się tam pociąg towarowy. Wiózł transport oleju sojowego, doszło do jego wycieku.
Jak informują lokalne media, na miejscu katastrofy pojawił się 57-letni burmistrz Paul Morrison. Okazało się jednak, że był pijany. Obecni tam policjanci z Biura Szeryfa hrabstwa Giles postanowili go aresztować, chociaż na razie nie jest jasne, co sprawiło, że podjęli tę decyzję. Burmistrz trafił do aresztu, z którego już wyszedł, i został oskarżony o bycie pijanym w miejscu publicznym.
Morrison został burmistrzem tego miasteczka w listopadzie zeszłego roku, po tym, gdy poprzednia burmistrz Anne Chambers i pięciu z sześciu radnych zrezygnowało ze stanowisk. Chambers powiedziała lokalnym mediom, że zdecydowała się na to ze względu na konflikty i toksyczną atmosferę w samorządzie. Co ciekawe, Morrison nie startował w tych wyborach – ale z 106 osób, które zagłosowały, aż 77 dopisało jego nazwisko na karcie wyborczej.
źr. wPolsce24 za Fox News











