Ciężarówka jechała pod prąd S7. Kierowca był kompletnie pijany

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę po godz. 18. Dyżurny policji w Nidzicy otrzymał zgłoszenie, że drogą S7 jedzie pod prąd ciężarówka. Natychmiast podjęli interwencję.
Na wysokości miejscowości Pawliki policjanci zauważyli, że ciężarówka jedzie pod prąd pasem w kierunku Warszawy. Na opublikowanym przez policję nagraniu widać, że widząc radiowóz, kierowca mrugnął mu długimi światłami. Został zatrzymany.
Jak się okazało, za kierownicą ciężarówki siedział 64-letni mieszkaniec gminy Szydłowiec. Był kompletnie pijany – badanie alkomatem wykazało, że miał aż 1,6 promila. Na szczęście nikt przez niego nie ucierpiał i nie doszło do żadnego zdarzenia drogowego.
Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę i zabezpieczyli drogę do czasu usunięcia z niej jego ciężarówki, która następnie została zabezpieczona administracyjnie. Kierowca trafił do policyjnej celi. Za prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz do 3 lat więzienia. Policja informuje, że dodatkowo musi się liczyć z karami finansowymi zakazem prowadzenia pojazdów przez minimum 3 lata.
źr. wPolsce24 za Policja Nidzica











