Świat

„Efekt Haalanda” okazał się silniejszy niż fiordy i zorza polarna. Norwegia pęka w szwach

opublikowano:
Norweski „efekt Haalanda” napędza turystykę
Norweski „efekt Haalanda” napędza turystykę (graf. IA, fot. Erling Haaland / autor: Wikimedia Commons/Bryan Berlin/International Soccer Matches 2026/CC BY-SA 4.0)
Mundial w Stanach Zjednoczonych dobiegł końca, ale jego gospodarcze skutki dopiero zaczynają być odczuwalne. Choć norwescy piłkarze odpadli w ćwierćfinale, to właśnie ten kraj okazał się jednym z największych beneficjentów turnieju. Za sprawą Erlinga Haalanda i wiralowego zachowania kibiców, Norwegia stała się jednym z najchętniej wyszukiwanych kierunków turystycznych na świecie. Polacy również masowo planują podróż na północ.

Jeszcze kilka lat temu o wyborze wakacyjnego kierunku decydowały przede wszystkim przewodniki i polecenia znajomych. Dziś – jak pokazuje przykład Norwegii – o popularności całego kraju mogą zadecydować media społecznościowe i jedna charyzmatyczna postać. Skala zainteresowania Norwegią po mundialu jest imponująca. Według danych Google Trends liczba wyszukiwań hasła „Norwegia” wzrosła rok do roku aż o 200 procent. Jeszcze bardziej wymowne są dane dla wersji anglojęzycznej – hasło „Norway” było wyszukiwane o 300 procent częściej niż przed rokiem.

Jeszcze ważniejsze są dane z rynku turystycznego. Z analiz platformy Kiwi.com wynika, że średnia dzienna liczba wyszukiwań lotów z Polski do Norwegii między 1 a 20 lipca była o 32,3 procent wyższa niż rok wcześniej. To nie przypadek – jak podaje National Geographic, ogólny wzrost wyszukiwań lotów do Norwegii sięgnął 34 procent, a rezerwacji 21 procent. Również serwis Airbnb odnotował 15-procentowy wzrost wyszukiwań noclegów w Norwegii w okresie od 11 czerwca do 12 lipca w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Haaland królem social mediów. Ponad 30 milionów nowych fanów

Za tym turystycznym boomem stoi przede wszystkim jeden człowiek – Erling Haaland. Analiza Instytutu Monitorowania Mediów pokazuje, że podczas mundialu napastnik zanotował największy spośród wszystkich uczestników turnieju przyrost obserwujących na Instagramie – aż o 31,9 miliona użytkowników. Inne źródła mówią nawet o ponad 32 milionach nowych fanów.

Obecnie Norweg jest czwartym najpopularniejszym aktywnym piłkarzem świata w mediach społecznościowych, ustępując jedynie Cristiano Ronaldo, Lionelowi Messiemu i Kylianowi Mbappé. Pod względem liczby interakcji generowanych na Instagramie podczas mistrzostw znalazł się na trzecim miejscu.

Co sprawiło, że Haaland podbił serca internautów na całym świecie? Eksperci są zgodni – kluczem okazało się poczucie humoru i autentyczność. Zamiast profesjonalnie wyreżyserowanych materiałów, Haaland publikował krótkie nagrania zza kulis reprezentacji, pokazywał codzienne sytuacje i z dystansem podchodził do własnego wizerunku.

Przyrost o niemal 32 miliony obserwujących w tak krótkim czasie to przede wszystkim efekt poczucia humoru i naturalności Norwega. Internauci premiują organiczną wiralowość, kulisy i dystans do siebie” – ocenia Tomasz Lubieniecki, kierownik Działu Raportów Medialnych Instytutu Monitorowania Mediów.

Wikingowie podbijają świat. Wiosłowanie na stadionach i w sieci

Drugim elementem, który przyciągnął uwagę internautów, okazali się norwescy kibice. Charakterystyczny gest wspólnego „wiosłowania”, wykonywany na stadionach przez tysiące fanów siedzących jeden za drugim, błyskawicznie stał się jednym z symboli tegorocznego mundialu. Gest ten był tak popularny, że pojawiał się nie tylko na stadionach, ale także na nowojorskim Times Square, w norweskich przedszkolach, a nawet w domach opieki. W Oslo, w dniu meczu z Francją, w „wiosłowaniu” przed Pałacem Królewskim uczestniczyło według organizatorów nawet 17 tysięcy osób.

Co ciekawe – kibicowskie „wiosłowanie” wcale nie zostało wymyślone przez Norwegów. Jego najstarszy udokumentowany ślad pochodzi z 2009 roku i jest związany z występami szwedzkiego zespołu metalowego Amon Amarth. Mimo to to właśnie norwescy kibice uczynili z niego swój znak rozpoznawczy podczas mundialu.

Polacy łapią norweski trend

Dla polskich turystów Norwegia przestaje być już tylko kierunkiem dla zapalonych wędkarzy i miłośników zimowych sportów. Wzrost zainteresowania lotami o ponad 32 procent pokazuje, że Polacy coraz chętniej wybierają się na podbój fiordów. Największym zainteresowaniem cieszą się połączenia do Oslo, jednak podróżni coraz częściej wybierają także Bergen, Tromsø czy Stavanger, traktując je jako punkt wyjścia do odkrywania norweskich fiordów, górskich szlaków i wybrzeża. Średnia długość pobytu wynosi od pięciu do siedmiu dni.

Nic dziwnego – surowe piękno Norwegii, fiordy, zorza polarna i arktyczne krajobrazy od lat kuszą podróżników. A teraz, dzięki mundialowi i Haalandowi, ten skandynawski kraj trafił na celownik milionów turystów na całym świecie.

Mundial jako maszyna do napędzania turystyki

Przypadek Norwegii pokazuje, że współczesne imprezy sportowe to coś więcej niż rywalizacja na boisku. Umiejętnie wykorzystane emocje kibiców i autentyczni bohaterowie mogą skutecznie budować markę całego kraju i zachęcać turystów do planowania podróży.

Czy Polska mogłaby skorzystać z podobnego efektu? Nasi piłkarze niestety nie zagrali na tegorocznym mundialu, ale być może już za cztery lata, przy odrobinie szczęścia i odpowiedniej promocji, to nasz kraj stanie się turystycznym hitem napędzanym sportowymi sukcesami. Na razie jednak to Norwegowie mogą cieszyć się z „efektu Haalanda” – i zapełnionych fiordów turystami z całego świata, w tym z Polski.

źr. wPolsce24 za Euronews/National-Geographic/Kiwi/Instytut Monitorowania Mediów

 

Świat

Francja na krawędzi paraliżu w Halloween. 70 tysięcy policjantów na ulicach

opublikowano:
Francja na krawędzi wybuchu! Władze w panice odwołują urlopy policjantów i wprowadzają godzinę policyjną
Francja na krawędzi wybuchu! Władze w panice odwołują urlopy policjantów i wprowadzają godzinę policyjną (graf. AI)
Francuskie władze szykują się na potężną falę niepokojów społecznych. W całym kraju w sobotę ma zostać zmobilizowanych aż 70 tysięcy funkcjonariuszy policji i żandarmerii. Pretekstem do zaostrzenia środków ostrożności jest nałożenie się masowych protestów przeciw rosnącym kosztom życia oraz obostrzeń związanych z Halloween. Służby ostrzegają przed „bardzo wysokim ryzykiem zakłóceń porządku publicznego”, zakazują demonstracji w centrach miast i wprowadzają godziny policyjne.
Świat

Już nawet zagraniczne media mówią o zamachu stanu! Świat wstrząśnięty działaniami Tuska

opublikowano:
Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym
Zagraniczne media piszą o sytuacji w Polsce. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Wydarzenia w polskim Trybunale Konstytucyjnym wywołały falę komentarzy w największych międzynarodowych redakcjach. Zagraniczni komentatorzy piszą wprost o „politycznym polu bitwy” oraz „kryzysie instytucjonalnym”.
Świat

Ocieplenie klimatu ocaliło nas przed czymś gorszym? Zaskakujące badania

opublikowano:
Zamarznięte morze
Zamarznięte morze (fot. shutterstock)
Czy globalne ocieplenie uchroniło Ziemię przed kolejną epoką lodowcową? Według naukowców badających kanadyjską Arktykę działalność człowieka mogła zatrzymać rozpoczęty już proces zlodowacenia. Choć można uznać to za dobrą wiadomość, autorzy odkrycia ostrzegają przed wyciąganiem takich wniosków. Inni badacze mają zastrzeżenia do ich teorii.
Świat

Świat kina pogrążył się w żałobie. Nie żyje Patrick Stewart

opublikowano:
Patrick Stewart
W wieku 86 lat zmarł Patrick Stewart. (fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT)
Świat filmu pogrążył się w głębokiej żałobie. W wieku 86 lat odszedł Patrick Stewart, wybitny brytyjski aktor, którego kreacje aktorskie na stałe zapisały się w historii światowej popkultury. Informacja o jego odejściu poruszyła rzesze fanów na całym świecie, którzy zapamiętają go przede wszystkim jako dowódcę statku USS Enterprise oraz charyzmatycznego lidera mutantów.
Świat

Kosmiczna ekspansja w Europie! Zbrojeniowy gigant wkracza w nową erę

opublikowano:
Satelita kosmiczny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Czeski koncern zbrojeniowy Czechoslovak Group wyłożył niemal pół miliarda dolarów, by wykupić kluczowe udziały w kanadyjskiej spółce MDA Space. Ten spektakularny krok to nie tylko strategiczny most łączący produkcję militarną z podbojem orbitalnym, ale również historyczny dowód na to, że kapitał z Europy Środkowo-Wschodniej zaczyna dyktować warunki na zachodnich rynkach.
Świat

Miasto widmo nad Bałtykiem. Wstęp grozi śmiercią!

opublikowano:
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą (fot. shutterstock)
Drut kolczasty, tablice z trupią czaszką i groźba natychmiastowej eksplozji. Tuż za naszą zachodnią granicą, na urokliwym wybrzeżu Bałtyku, leży miejsce wyjęte spod prawa cywilizowanego świata. Jak informuje portal kreiszeitung.de, Półwysep Wustrow – skrawek lądu o powierzchni dziesięciu kilometrów kwadratowych – od ponad 90 lat pozostaje ściśle zamkniętą enklawą. Oficjalne komunikaty nie pozostawiają złudzeń: „Wyraźnie ostrzegamy! Nikomu nie wolno tam wchodzić”. Za złamanie zakazu grozi nie tylko surowa kara, ale przede wszystkim śmiertelne niebezpieczeństwo.