Sport

Czy piłkę nożną da się policzyć? Ekonomiści już wiedzą, kto wzniesie puchar mistrzostw świata 2026

opublikowano:
Złoty puchar na tle stadionu piłkarskiego
Ekonomiści wyliczyli scenariusz mistrzostw świata. (fot. pixabay/ Leonardo AI)
Czy wynik największego turnieju piłkarskiego można przewidzieć za pomocą matematycznych wzorów? Analitycy włoskiego banku UniCredit podjęli się tego wyzwania, tworząc autorską symulację. Ich raport rzuca nowe światło na to, co naprawdę może zdecydować o sukcesie na boisku, odrzucając tradycyjne wskaźniki makroekonomiczne.

Wielu ekspertów szuka korelacji między bogactwem kraju a sukcesami sportowymi. Jednak model UniCredit, opracowany przez zespół dr. Andreasa Reesa, wykazał, że PKB (oraz PKB per capita) i ogólna liczba ludności są statystycznie nieistotne dla wyników meczów.

Jak zauważają autorzy, futbolu nie można porównać np. z Formułą 1. Nie jest to bowiem dyscyplina wymagająca miliardowych inwestycji w technologie, by odkryć najlepsze talenty. Dowodem na to mają być sensacyjne awanse takich nacji jak Curaçao, czyli najmniejszego narodu w historii MŚ, czy Wyspy Zielonego Przylądka, które całkowicie zaprzeczają prognozom opartym na demografii. Warto jednak pamiętać o tym, że na tegorocznym mundialu zagra najwięcej drużyn ze wszystkich dotychczasowych turniejów o randze światowej, a obecny model kwalifikacji sprzyjał właśnie takim drużynom jak chociażby Curaçao.

Cztery filary sukcesu

Analitycy postanowili odłożyć na bok portfele państw grających w mistrzostwach świata i skupili się na czterech kluczowych zmiennych.

Jednym z nich jest kultura piłkarska mierzona stażem kraju w strukturach FIFA, a tuż obok wskaźnik potencjału drużyn, na który ma wpływać atut własnego boiska. Nie jest to czynnik bez znaczenia, ponieważ historia pokazuje, że w 13 z 22 turniejów gospodarz docierał do aż do półfinału. Eksperci wzięli też pod uwagę trwałość sukcesu, bazując na wynikach z poprzednich mundiali oraz turniejów kontynentalnych w tym Euro, czy Copa América.

Na koniec: młode talenty, które dają o sobie znać niemal na każdym wielkim turnieju. Kluczową rolę w tym aspekcie odgrywa liczba awansów do półfinałów MŚ U17 i U20 w ostatnich 8 latach. Co ciekawe, przy okazji tego czynnika wyróżniono Włochy, które słyną z jednego z najlepszych systemów szkoleniowych na świecie, ale ku zaskoczeniu wielu kibiców na całym globie nie zakwalifikowali się do mundialu i to nie po raz pierwszy w ostatnich latach.

Prognoza na 2026: Wielka powtórka i „amerykański sen”

Według symulacji fazy pucharowej, kibiców czeka powtórka z ostatniego finału. Model przewiduje, że mistrzem świata ponownie zostanie Argentyna, pokonując w meczu o złoto Francję. Gdyby tak się stało, Argentyna dołączyłaby do elitarnego grona Włoch i Brazylii – jedynych krajów, które zdołały obronić tytuł.

Według analizy, w półfinale mają znaleźć się reprezentacje Argentyny, Francji, Hiszpanii oraz Brazylii. Słodko-gorzka przyjemność zmierzenia się w meczu o brąz przypadnie Hiszpanom i Brazylijczykom, ale to ci ostatni staną na podium mundialu.

W gronie ćwierćfinalistów mają znaleźć się dwaj gospodarze MŚ: Amerykanie i Kanadyjczycy. Tutaj wpływ na wyliczenia miał wspomniany atut własnego boiska. Na tym etapie nie zobaczymy jednak Niemców, którzy po zwycięskim turnieju w Brazylii w 2014 roku przez ostatnie dwa mundiale musieli zadowolić się jedynie trzema spotkaniami w fazie grupowej. Tym razem nasi sąsiedzi mają przełamać złą passę i awansować do kolejnej rundy. Jednak ich gra zakończyć się ma – zdaniem włoskich ekspertów – na etapie 1/8 finału, a odprawić ich z przysłowiowym kwitkiem mają Francuzi.

W tegorocznych mistrzostwach świata nie obejdzie się bez niespodzianek. Analitycy wieszczą, że Curaçao, Haiti oraz Uzbekistan wbrew swojej nienajlepszej pozycji względem mocniejszych rywali dotrą do 1/16 finału.

Wyzwania mistrzostw świata

Nadchodzący turniej w USA, Kanadzie i Meksyku będzie rekordowy pod każdym względem: 48 drużyn i aż 104 mecze. Ogromne odległości – nawet 4500 km między stadionami w Vancouver i Miami – oraz drastyczne zmiany stref czasowych i temperatur sprawią, że o sukcesie mogą zdecydować m.in. czynniki fizyczne, które pod znakiem zapytania stawiają matematykę przyjętą przez zespół UniCredit. Co ważne, przyszły mistrz będzie musiał rozegrać rekordowe osiem spotkań.

Model vs Rzeczywistość

Prognoza UniCredit stoi jednak w kontrze do rynków predykcyjnych – np. Polymarket – gdzie głównymi faworytami inwestorów są Francja (18 proc. szans) oraz Hiszpania (17 proc.), a Argentyna oceniana jest znacznie niżej.

Sami autorzy raportu przyznają, że w sporcie zawsze pozostaje margines na „piłkarskich bogów”. Kontuzje, czerwone kartki i błędy sędziowskie to elementy losowe, których nie udźwignie żadna matematyczna formuła. Przy 104 meczach i skomplikowanym systemie wyłaniania najlepszych drużyn z trzecich miejsc, mundial 2026 z pewnością zgotuje analitykom niejedną niespodziankę. Ale jedno jest pewne – największe wydarzenie w reprezentacyjnej piłce nożnej na pewno przyniesie kibicom mnóstwo emocji.

źr. wPolsce24 za UniCredit/ bankier.pl

Sport

Sensacja w Chinach! Maja Chwalińska wygrywa turniej WTA 1000

opublikowano:
Tenisistka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Maja Chwalińska sprawiła gigantyczną sensację w finale turnieju Wuhan Open 2026! Reprezentantka BKT Advantage Bielsko-Biała odwróciła losy dramatycznego starcia z Brytyjką Sonay Kartal, przegrywając już 2:6, 0:2, i sięgnęła po najważniejszy tytuł w dotychczasowej karierze. To pierwszy w historii turniejowy triumf Polki w głównym cyklu WTA – i to od razu rangi WTA 1000!
Sport

Wielka sensacja w polskim hicie w Wuhan! Chwalińska ograła Świątek, polały się łzy

opublikowano:
tennis-5018589_1280
Zdjęcie ilustracyjne / (fot. pixabay.com)
Ależ emocje! Maja Chwalińska wygrała z Igą Świątek 7:5, 6:1 w półfinale tenisowego turnieju WTA 1000 w Wuhan. W niedzielę jej ostatnią rywalką będzie Brytyjka Sonay Kartal, która pokonała Łotyszkę Jelenę Ostapenko. "Zawsze ciężko gra się przeciwko rodaczce. Jest wielką mistrzynią, żywą legendą, wygrała wszystko, więc dzielenie z nią kortu było dla mnie zaszczytem. Chyba jeszcze do mnie nie dotarło, że ją pokonałam" - opowiadał triumfatorka na korcie.
Sport

Szokujące okrzyki o Hitlerze i Auschwitz! O tym skandalu mówi dziś cała Europa!

opublikowano:
Kibice Hajduka Split
Skandal z udziałem chorwackich kibiców. (fot. PAP/EPA/SONNY LENSEN)
Skandaliczne sceny rozegrały się na ulicach Splitu tuż przed pucharowym spotkaniem Hajduka z Ajaksem Amsterdam. Zamiast święta futbolu i powrotu do głównej fazy europejskich rozgrywek po 16 latach, uwaga mediów skupiła się na szokujących zachowaniach pseudokibiców, antysemickich hasłach oraz interwencji policji.
Sport

„Co za emocje! Co za wieczór!”. Marta Nawrocka zachwycona triumfem Polek nad Belgią

opublikowano:
Wielkie emocje na trybunach! Pierwsza Dama Marta Nawrocka dumna z Biało-Czerwonych: „Pokazałyście prawdziwą siłę!”
Niezwykłe wsparcie prosto ze stadionu. Pierwsza Dama kibicowała polskim piłkarkom w drodze po marzenia(fot. A.Stefaniuk/KPRM)
To był niezapomniany wieczór dla polskiego sportu i kobiecej piłki nożnej. Reprezentacja Polski w znakomitym stylu pokonała faworyzowane Belgijki, meldując się w decydującym finale baraży o udział w Mistrzostwach Świata. Wyjątkowe wsparcie piłkarki otrzymały wprost z trybun – naszą kadrę z ogromnym entuzjazmem dopingowała Pierwsza Dama Marta Nawrocka.
Sport

Polski elektryk idzie na wojnę z Erlingiem Haalandem! Spór o wielkie pieniądze trafił do TSUE

opublikowano:
TSUE i zdjęcie Erlinga Haalanda
Sprawa między Erlingiem Haalandem trafiła do TSUE. (fot. pexels/ screen z X/@FabrizioRomano)
Polak zmierzy się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu z piłkarską gwiazdą Erlingiem Haalandem. Sprawa dotyczy używania znaku towarowego
Sport

Medalista olimpijski zachwycony Karolem Nawrockim: „Takiego prezydenta chciałbym mieć”

opublikowano:
Karol Nawrocki w Manili
Karol Nawrocki w Manili (fot. PAP/Mikołaj Bujak/KPRP)
Nagranie z treningu Karola Nawrockiego z legendarnym Mannym Pacquiao wciąż odbija się szerokim echem na arenie międzynarodowej. Pod lupę wziął je utytułowany brytyjski pięściarz i medalista olimpijski Tony Jeffries. Jego werdykt nie pozostawia złudzeń — sportowa postawa i technika polskiego przywódcy wzbudziły na Zachodzie autentyczny entuzjazm i szacunek. Jak relacjonuje portal wPolityce.pl, brytyjski sportowiec nie krył zachwytu: „Kto nie chciałby prezydenta, który był mistrzem boksu, i to jeszcze w wadze ciężkiej?”.