Poseł Koalicji Obywatelskiej ścigany przez Prokuraturę Europejską błaga o pomoc Czarzastego i Żurka

W tle śledztwo dotyczące miliardowych inwestycji
Sprawa dotyczy śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Europejską w sprawie podejrzeń o korupcję, płatną protekcję oraz nieprawidłowości przy modernizacji infrastruktury Tramwajów Śląskich. Inwestycje, które stały się przedmiotem dochodzenia, były współfinansowane ze środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej, a ich wartość sięga około 1,9 mld zł. Według dotychczasowych ustaleń śledczych w ramach tej sprawy miało dochodzić do przekazywania poufnych informacji wybranej firmie, zatwierdzania zawyżonych kosztów oraz rozliczania prac, które nie zostały ostatecznie wykonane
W trakcie trwającego śledztwa Europejska Prokurator Generalna Laura Kovesi wystąpiła do Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu Wojciechowi Królowi. Badający tę sprawę wskazują na podejrzenie płatnej protekcji, której miał się dopuszczać polityk. Jednocześnie podkreślają, że prowadzone postępowanie ma na celu zarówno zebranie dowodów obciążających, jak i tych, które mogłyby przemawiać na korzyść parlamentarzysty.
Na obecnym etapie nie zapadł żaden prawomocny wyrok, a sam poseł w pełni korzysta z przysługującego mu domniemania niewinności. Politykowi Koalicji Obywatelskiej do tej pory nie uchylono immunitetu, o co wnioskował organ prowadzący dochodzenie.
Poseł domaga się interwencji
Z postępowaniem prowadzonym przeciwko jego osobie nie zgadza się sam Wojciech Król, który zwrócił się do prokuratora generalnego Waldemara Żurka z wnioskiem o ocenę właściwości Prokuratury Europejskiej do prowadzenia tego typu sprawy. Jego pełnomocnik, mec. Ryszard Kalisz, argumentuje, że część zarzutów może wykraczać poza zakres kompetencji EPPO określonych w unijnych przepisach.
Podobne pismo trafiło również do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Poseł KO twierdzi, że działania śledczych naruszają gwarancje swobodnego wykonywania mandatu parlamentarzysty i wywierają presję na osoby oraz instytucje współpracujące z nim. Wskazał także, że funkcjonariusze trzykrotnie przeszukiwali należące do niego nieruchomości. Stąd też nie zgadza się z wnioskiem śledczych o uchylenie jego immunitetu.
Sprawa ma także wymiar proceduralny. Wniosek o uchylenie immunitetu początkowo wzbudził zastrzeżenia dotyczące kwestii formalnych, m.in. sposobu jego przekazania do Sejmu. Ostatecznie marszałek skierował dokument do sejmowej komisji regulaminowej, która zajmie się jego rozpatrzeniem. W najbliższym czasie w pracach komisji ma uczestniczyć również sama Europejska Prokurator Generalna.
Jedno można założyć z całą pewnością - gdyby w podobne tarapaty wpadł poseł PiS czy Konfederacji, ani Żurek ani Czarzasty nie ruszyliby palcem w obronie parlamentarzysty.
Źr.wPolsce24 za DoRzeczy








