Niepokojące doniesienia! Iran szykuje atak na Europę?

Choć walki pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem tymczasowo ustały, cały czas istnieje zagrożenie ich wznowienia. Nie jest wykluczone, że jeśli obydwie strony nie dojdą w najbliższym czasie do pełnego porozumienia, może dojść do wznowienia amerykańskich nalotów na terytorium państwa położonego na Bliskim Wschodzie.
Iran zaatakuje w Europie?
Jak się okazuje, Teheran ma na wypadek takiego scenariusza przygotowaną odpowiedź, o czym wspomina „Financial Times”. Zdaniem rozmówców renomowanego dziennika Iran ma rozważać zaatakowanie kilku baz USA rozmieszczonych na Starym Kontynencie. Wśród potencjalnych celów wymienia się m.in. obiekty znajdujące się w Bułgarii oraz na Cyprze, gdzie mieszczą się bazy lotnicze, z których korzystają amerykańskie i brytyjskie siły.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej miał już wcześniej ostrzegać, że w przypadku pełnej eskalacji konfliktu jego odwet nie będzie miał żadnych ograniczeń, a zagrożeni mogą być również sojusznicy Waszyngtonu. Organ ten zagroził również Wielkiej Brytanii, że zaatakuje każdą bazę wojskową, która zostanie udostępniona Amerykanom do przeprowadzenia nalotów.
Oprócz wspomnianych ataków na bazy znajdujące się w Bułgarii oraz na Cyprze inną formą wywarcia presji na USA może być próba uderzenia w podmorskie kable światłowodowe przebiegające przez cieśninę Ormuz.
To nie tylko puste groźby
Warto dodać, że wysuwane przez Iran groźby przeprowadzenia ataków dalekiego zasięgu mogą stanowić rzeczywiste zagrożenie. Już na samym początku konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi doszło do kilku prób odwetowych ze strony Teheranu. Przykładem był atak z użyciem dronów przeprowadzony przeciwko bazie Akrotiri na Cyprze.
Również Turcja informowała wówczas o irańskich atakach wymierzonych w jej terytorium. Tylko w marcu władze w Ankarze poinformowały o przechwyceniu kilku pocisków balistycznych, które zostały wystrzelone z terytorium Iranu.
W arsenale militarnym tego państwa mają się zresztą znajdować rakiety, których zasięg może dochodzić nawet do 2 tysięcy kilometrów. Nie wiadomo jednak, jak wiele pocisków tego typu wciąż posiada Teheran.
Jak zareaguje NATO?
Do informacji o możliwości zaatakowania celów w Europie odniósł się anonimowo jeden z przedstawicieli NATO. W rozmowie z agencją Reutera zapewnił, że Sojusz jest gotowy odpowiedzieć na każde potencjalne zagrożenie i podjąć niezbędne działania w celu ochrony państw członkowskich. Jako dowód skuteczności natowskiej obrony przypomniał wydarzenia z początku roku, kiedy systemy obrony powietrznej Sojuszu czterokrotnie przechwyciły irańskie pociski balistyczne zmierzające w kierunku Turcji.
Problemem w przypadku długotrwałego konfliktu mogą być jednak kurczące się zapasy rakiet przechwytujących. Według wcześniejszych doniesień „Politico” europejskie zapasy pocisków przeznaczonych dla systemów Patriot znajdują się pod coraz większą presją, natomiast analiza Atlantic Council wskazywała, że trwający konflikt z Iranem mógł od lutego uszczuplić amerykańskie zasoby rakiet do Patriotów nawet o 60 proc., a pocisków wykorzystywanych przez system THAAD – nawet o połowę.
źr. wPolsce24 za Polsat News











