Świat

Koniec Zełenskiego? Fedorov miażdży prezydenta w sondażach i idzie po władzę

opublikowano:
Demonstranci podczas zgromadzenia na Ukrainie. Fala protestów po odejściu Mykhailo Fedorova z rządu zwiększyła presję społeczną na administrację Wołodymyra Zełenskiego i wywołała debatę o przyszłości ukraińskiej demokracji w warunkach wojny
Uczestnicy demonstracji na Ukrainie. Protesty po dymisji Mykhailo Fedorova stały się symbolem rosnącego napięcia wokół reform, korupcji i przyszłości politycznej kraju w czasie wojny (fot. PAP/EPA)
Zwolniony minister obrony Mykhailo Fedorov wzywa do wyborów w czasie wojny. Jego brutalna krytyka korupcji i systemowych patologii w administracji Zełenskiego to najpoważniejsze wyzwanie dla prezydenta od początku inwazji. Zaledwie 35-letni były minister obrony Ukrainy, którego Zełenski zdymisjonował w połowie lipca po zaledwie sześciu miesiącach urzędowania, stał się najgroźniejszym politycznym przeciwnikiem obecnego prezydenta.

W opublikowanym we wtorek na YouTube dziewięciominutowym nagraniu Fedorov wezwał do przeprowadzenia wyborów prezydenckich w czasie wojny, rzucając prezydentowi rękawicę i oskarżając jego administrację o „systemowy kryzys zarządzania”.

„Demokracja nie może być zakładnikiem Rosji” powiedział Fedorov, dodając, że Ukraina walczy właśnie po to, by pozostać wolnym europejskim państwem. Postulował znalezienie „legalnego, bezpiecznego i realistycznego mechanizmu”, który pozwoliłby na przywrócenie pełnego procesu demokratycznego nawet w warunkach długotrwałej wojny.

Korupcja, która zabija na froncie

Fedorov nie przebierał w słowach, opisując patologie, które trawią ukraińskie państwo. Ostrzegł, że korupcja w ministerstwie obrony „szkodzi wysiłkowi wojennemu” i pozbawia armię niezbędnego sprzętu. Jak mówił, chodzi o drony, które nie zostały kupione, amunicję, która nie trafiła na front, oraz technologię, która mogła trafić do produkcji, ale nie trafiła. To nie są już czasy pokoju, gdy kradzież z budżetu państwa oznaczała po prostu mniej pieniędzy dla szpitali i szkół. Dziś – jak podkreślił Fedorov – ma to „zupełnie inne znaczenie” – kosztuje życie żołnierzy i przedłuża wojnę.

Swoją dymisję Fedorov wiąże właśnie z próbami oczyszczenia systemu z korupcji w zamówieniach publicznych. Jego zdaniem reformy były blokowane, a na stanowiska awansowali lojaliści, a nie specjaliści. Stwierdził wprost, że „stary system żyje według własnych zasad. Chroni siebie. Boi się zmian”. Dodał, że „szczególnie niebezpieczne jest, gdy w społeczeństwie rodzi się przekonanie, że głównym kryterium nominacji nie jest profesjonalizm, wyniki czy zdolność do zmiany kraju, ale osobista lojalność wobec systemu”.

Tysiące na ulicach. Protesty, których Zełenski nie może zignorować

Dymisja Fedorova wywołała falę protestów, jakich Kijów nie widział od lat. Przez ponad miesiąc demonstrantów gromadzą się na placu Iwana Franki przed gabinetem Zełenskiego, skandując nazwisko Fedorova. W niedzielę 2 tysiące osób przemaszerowało główną ulicą Kijowa – Chreszczatykiem – z transparentami popierającymi odwołanego ministra. W środę rano około 100 protestujących zebrało się pod Radą Najwyższą, skandując: „przywróćcie Fedorova na stanowisko ministra obrony” i „mamy dość, chcemy dialogu”.

Mimo nacisków Zełenski odmówił przywrócenia Fedorova. Zaproponował mu inne stanowiska – m.in. wicepremiera ds. innowacji wojskowych – ale Fedorov jasno dał do zrozumienia, że wróci tylko jako minister obrony. W środę parlament zatwierdził na to stanowisko Jewhena Chmarę. To ostatecznie przypieczętowało polityczny rozdział – Fedorov został trwale wykluczony z rządu.

Kto stoi za „starym systemem”?

W swoim wideo Fedorov pokazał zdjęcie Andrija Jermaka, byłego szefa sztabu Zełenskiego, który zrezygnował w zeszłym roku w związku z aferą korupcyjną. To wymowny gest – wskazanie palcem na najbliższe otoczenie prezydenta jako źródło patologii.

Tymczasem w środę, niemal równocześnie z wystąpieniem Fedorova, ukraińskie służby antykorupcyjne przeprowadziły głośną operację. Przeszukano biura zastępczyni szefa kancelarii prezydenta, Iryny Mudrej, która jeszcze tego samego dnia została zwolniona, oraz posła Wadyma Stolarza. Zbieg okoliczności? A może desperacka próba odwrócenia uwagi opinii publicznej od politycznego trzęsienia ziemi, jakim jest wezwanie Fedorova do wyborów?

Czy to początek końca ery Zełenskiego?

Reakcja otoczenia prezydenta była przewidywalna. Anonimowe źródło w administracji skomentowało pomysł wyborów w czasie wojny jako „wysoce dziwaczny” i świadczący o „całkowitym braku realizmu”.

Jednak Fedorov trafił w czuły punkt. Młodsze pokolenie Ukraińców jest szczególnie rozczarowane, że establishment wojskowy faworyzowano kosztem „świeżego, cyfrowego innowatora”. Jego charyzma i skuteczność w walce z korupcją oraz wdrażaniu nowych technologii na polu walki zjednały mu sympatię społeczeństwa. Jego dymisja – jak się powszechnie spekuluje – wynikała z napięć z ówczesnym dowódcą sił zbrojnych, generałem Syrskim. W ciągu kilku dni Syrski również stracił stanowisko, co tylko podsyciło protesty.

W ciągu zaledwie miesiąca Fedorov przeszedł od deklaracji, że wróci tylko na swoje stare stanowisko, do wezwania do szeroko zakrojonej reformy i politycznej zmiany. Nie ogłosił jeszcze własnych planów politycznych, ale jego słowa – „władza ostatecznie należy do ludu” – brzmią jak zapowiedź czegoś znacznie większego.

źr. wPolsce24 za The Guardian/ BBC News

 

Świat

Wojna domowa u europejskich socjalistów! Kryzys w Ceucie wywołał polityczne trzęsienie ziemi

opublikowano:
mid-epa13178470
Dlaczego premier Danii ramię w ramię z Meloni uderza w Hiszpanię? (fot. PAP/EPA/MADS CLAUS RASMUSSEN)
Czy to koniec solidarności wśród europejskich socjalistów? Ostry kryzys migracyjny w hiszpańskiej Ceucie doprowadził do bezprecedensowego starcia wewnątrz Partii Europejskich Socjalistów. Centrolewicowa premier Danii, Mette Frederiksen, ramię w ramię z liderką włoskiej prawicy, Giorgią Meloni, ostro krytykuje rząd Hiszpanii. Włoscy i hiszpańscy politycy lewicy nie kryją oburzenia, oskarżając Kopenhagę o „wybiórczą solidarność” i uleganie populistycznej narracji.
Świat

Burka zakazana! Portugalia stawia granice islamizacji

opublikowano:
Burka w Portugalii zakazana – zdjęcie symboliczne na tle morza.
Portugalia zakazuje burki – to symbol zmian (fot. pixabay)
Prezydent António José Seguro podpisał ustawę zakazującą całkowitego zasłaniania twarzy w przestrzeni publicznej. To zwycięstwo rozsądku, bezpieczeństwa i równości – oraz dowód, że patrioci z partii Chega potrafią skutecznie walczyć o wartości, które są fundamentem europejskiej cywilizacji.
Świat

Operacja „Forrest Gump” – ukraińska walka z korupcją, która uderza w najbliższe otoczenie Zełenskiego

opublikowano:
Operacja „Forrest Gump” – Wołodymyr Zełenski i Iryna Mudra na tle ukraińskich instytucji oraz dolarów symbolizujących aferę korupcyjną
Operacja „Forrest Gump” uderza w otoczenie Zełenskiego – afera korupcyjna na Ukrainie (graf. AI)
Kolejny skandal korupcyjny na najwyższych szczeblach władzy w Kijowie. Tym razem służby antykorupcyjne przeszukały biura zastępczyni szefa kancelarii prezydenta oraz jednego z deputowanych. Czy to dowód na skuteczną walkę z korupcją, czy raczej cyniczna gra polityczna?
Świat

Przyznali się do fałszowania sondaży. Twierdzą, że to był "eksperyment społeczny"

opublikowano:
pexels-edmond-dantes-7103132
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Firma, która publikowała w USA sondaże wyborcze, przyznała, że dane w nich zostały zmyślone. Twierdzi, że był to eksperyment.
Świat

Rzeczywistość dogania Europę. W Ceucie hiszpańscy żołnierze zmagają się ze świerzbem, a lata temu za ostrzeżenia linczowano Kaczyńskiego

opublikowano:
Świerzb w Ceucie. Zarażeni żołnierze
Świerzb w Ceucie (fot. PAP/EPA/REDUAN)
Kryzys na granicach Unii Europejskiej to nie tylko problem bezpieczeństwa publicznego i destabilizacji socjalnej, ale także bezpośrednie zagrożenie sanitarne. Doniesienia z hiszpańskiej Ceuty, gdzie u co najmniej kilkunastu żołnierzy skierowanych do opanowania fali nielegalnej migracji wykryto świerzb, pokazują brutalną prawdę. Tę samą, za której wypowiedzenie niemal dekadę temu lewicowo-liberalny salon atakował prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Świat

Rosyjskie służby werbowały Ukraińców. Sąd zdecydował: rok więzienia za sabotaż

opublikowano:
Hybrydowa wojna Rosji w Niemczech – Władimir Putin, flaga Niemiec, mapa kraju, płonąca przesyłka i dron nad lotniskiem w Lipsku.
Hybrydowa wojna Putina w Niemczech – sabotaż i drony w Lipsku (graf. AI)
Miały płonąć paczki w transporcie, siać chaos i podważać zaufanie do państwa. Rosyjskie służby werbowały Ukraińców do przygotowywania podpaleń na terenie Niemiec. Jeden z nich właśnie usłyszał wyrok. Dwóch pozostałych uniewinniono. Ale to nie koniec – w tle pojawiają się drony z materiałami wybuchowymi na lotnisku w Lipsku i tajemnicze pożary przesyłek. Czy Niemcy stały się areną rosyjskiej wojny sabotażowej?