Świat

Niemieckie służby miały oko na zamachowca z Magdeburga, ale go zlekceważyły

opublikowano:
mid-epa11789212
Magdeburg, dzień po ataku, w którym życie straciło 5 osób (fot. FILIP SINGER/EPA/PAP)
Sprawca ataku na uczestników jarmarku bożonarodzeniowego w Magdeburgu już kilka lat temu przyciągnął uwagę służb. Jego agresywne zachowanie i groźby nie wzbudziły niczyich podejrzeń. W piątek zamachowiec zamordował 5 osób, a ranił ponad 200.

Podejrzany Taleb Abdul Dżawad, pochodzący z Arabii Saudyjskiej, mieszkał w latach 2011-2016 w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, kraju związkowym na wschodzie Niemiec. W 2013 r. został skazany przez sąd w Rostocku na 90 dni pozbawienia wolności za zakłócanie spokoju publicznego groźbami popełnienia przestępstw – poinformował szef MSW Meklemburgii-Pomorza Przedniego Christian Pegel na konferencji prasowej w Schwerinie. Wcześniej donosił o tym tygodnik "Spiegel".

Według ministra sprawca ataku ukończył w Stralsundzie część specjalistycznego szkolenia medycznego. W sporze dotyczącym uznawania wyników egzaminów groził przedstawicielom stowarzyszenia medycznego popełnieniem przestępstwa, które przyciągnęłoby międzynarodową uwagę. 

Wtedy jednak w trakcie przeszukania jego domu nie znaleziono żadnych dowodów na przygotowania do ataku ani śladów na związki z organizacjami islamistycznymi. - Wręcz przeciwnie, wydawał się dystansować wobec islamu i opowiadać za czymś przeciwnym - tłumaczył Pegel.

W 2014 r. mężczyzna był podejrzany o stosowanie wymuszenia. Chciał zwrócić się do władz w Stralsundzie o pomoc w pokryciu kosztów utrzymania i podobno groził podjęciem działań, które przyciągnęłyby międzynarodową uwagę, w przypadku jej nieotrzymania. Miał grozić, że zabije się w urzędzie, jeśli jego wniosek zostanie odrzucony.

Po wyroku z 2013 r. Dżawad skarżył się, że sędziowie, którzy wydali wyrok, byli rasistami. Rzekomo groził, że w razie wątpliwości zdobędzie broń i zemści się na nich. Miał także twierdzić, że niemiecka ustawa zasadnicza jest sama w sobie ksenofobiczna.

Szef MSW Meklemburgii-Pomorza Przedniego wyjaśnił, że mężczyzna nie został zaklasyfikowany jako osoba stanowiąca zagrożenie, co następuje zwykle, gdy głosi ona niebezpieczne poglądy lub pochwala takie ideologie. - W tym przypadku to nie miało miejsca - stwierdził.

W piątek wieczorem samochód osobowy kierowany przez Dżawada z dużą prędkością wjechał w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym w Magdeburgu we wschodnich Niemczech. Zginęło pięć osób, a 200 zostało rannych. 

Agencja DPA, powołując się na źródła policyjne, że 50-letni zamachowiec ma trafić do aresztu. 

- Motywem działania sprawcy mogło być niezadowolenie z tego, jak w Niemczech traktuje się uchodźców z Arabii Saudyjskiej - oświadczył w sobotę główny prokurator Magdeburga Horst Walter Nopens.

źr. wPolsce24 za PAP (z Monachium Iwona Weidmann)

 

 

Świat

Bezczelny kult Szuchewycza. IPN odpowiada na decyzję lwowskich radnych o uczczeniu mordercy z UPA

opublikowano:
Lwów podjął bulwersującą decyzję. Chodzi o architekta rzezi na Wołyniu, jest ostra reakcja IPN
Skandaliczna prowokacja we Lwowie! Rok 2027 ogłoszono rokiem kata Polaków. IPN bezkompromisowo: to kult zbrodniarza i cios w ofiary (fot. IPN)
Potężny skandal na Ukrainie i brutalny cios w pamięć o dziesiątkach tysięcy pomordowanych Polaków! Lwowska Rada Obwodowa podjęła decyzję, która wywołała oburzenie nad Wisłą. Rok 2027 na Lwowszyźnie został oficjalnie ogłoszony rokiem Romana Szuchewycza – głównego dowódcy UPA i jednego z bezpośrednich architektów bestialskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Świat

Prawdziwa twarz Berlina. Zełenski ujawnił, czego żądał od niego kanclerz Niemiec

opublikowano:
„Regularnie dzwoni i nakłania do kapitulacji”. Szokujące ustalenia o postawie kanclerza Niemiec
„Regularnie dzwoni i nakłania do kapitulacji”. Szokujące ustalenia o postawie kanclerza Niemiec (fot. Fratria/X)
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz miał regularnie naciskać na Wołodymyra Zełenskiego, aby Ukraina skapitulowała przed rosyjskim agresorem. Szczegóły tych dramatycznych rozmów z początku inwazji wyjawił dziennikarz śledczy Oliver Schröm - w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Doniesienia rzucają nowe światło na rzeczywistą postawę Berlina wobec Ukrainy.
Świat

Szokujące ustalenia! Scholz chciał takiego losu dla Ukrainy?!

opublikowano:
615b628ade5f465bbfceb3d67f62a17b
Olaf Scholz, Wołodymyr Zełenski / autor: By Vlada Republike Slovenije from Ljubljana, Slovenia - Obisk kanclerja Zvezne Republike Nemčije Olafa Scholza v Sloveniji, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=148186719/By President Of Ukraine from Україна - The world must officially recognize that Russia has become a terrorist state - address by the President of Ukraine., Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=116210910
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz miał regularnie naciskać na Wołodymyra Zełenskiego, aby Ukraina skapitulowała przed rosyjskim agresorem. Szczegóły tych dramatycznych rozmów z początku inwazji wyjawił dziennikarz śledczy Oliver Schröm - w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Doniesienia rzucają nowe światło na rzeczywistą postawę Berlina wobec Ukrainy.
Polityka

Niemieckie brednie w obronie bezprawia. Instrukcje dla Tuska zza Odry

opublikowano:
tuskger
Nagłówek ze strony suddeutschezeitung.de
Niemiecki establishment po raz kolejny staje murem za obozem Donalda Tuska. Dziennik „Sueddeutsche Zeitung” usprawiedliwia bezprawne działania, twierdząc, że szef rządu w walce z oponentami politycznymi „nie zawsze może przestrzegać reguł”. Równocześnie zza Odry płynie bezpardonowy atak na prezydenta Karola Nawrockiego.
Świat

„Kobiety jak inkubatory”. Oburzenie po ruchu premiera! "Mąż" Biedronia świętuje

opublikowano:
Kobieta w ciąży i dwóch cieszących się mężczyzn, do tego wpis Śmiszka
(fot. shutterstck, x.com/Krzysztof Śmiszek)
Inżynieria społeczna i traktowanie kobiet jak „żywe inkubatory” wkraczają na europejskie salony polityczne. Premier Holandii Rob Jetten ogłosił wraz ze swoim partnerem, że „spodziewają się” dziecka, które ma przyjść na świat w wyniku procedury surogacji. Skrajna lewica natychmiast odtrąbiła „sukces”, jednak zderzyła się ze ścianą oburzenia – nie tylko po stronie konserwatystów, ale i we własnych szeregach.
Świat

Kazał zagłodzić niemal 200 dzieci. Lider koszmarnej sekty skazany za morderstwo

opublikowano:
Samozwańczy pastor i były przywódca sekty Paul Mackenzie (L) rozmawia ze swoim obrońcą (P) podczas posiedzenia sądu w sprawie ogłoszenia wyroku w jego procesie o morderstwo w Sądzie Rejonowym w Mombasie, Kenia, 19 października 2026 r. Oczekuje się, że sędzia Sądu Najwyższego Diana Kavedza Mochache ogłosi wyrok w sprawie sekty Shakahola, w której Mackenzie i jego współpracownicy odpowiadają za morderstwo 191 osób, w większości dzieci. Paul Mackenzie, założyciel Good News International Church, został oskarżony o doprowadzenie do śmierci swoich wyznawców, których ciała odnaleziono i ekshumowano z lasu Shakahola w 2023 roku
Tragedia w lesie Shakahola. Sąd uznał lidera kenijskiej „sekty głodu” winnym śmierci 190 dzieci (fot. PAP/EPA)
Kenijski sąd uznał Paula Mackenzie – przywódcę apokaliptycznej sekty – oraz około 30 jego współpracowników za winnych morderstwa 190 dzieci oraz jednej osoby dorosłej. To jeden z najtragiczniejszych i najbardziej wstrząsających procederów sekciarskich we współczesnej historii świata.