Świat

Szokujące doniesienia o sprawcy zamachu w Magdeburgu. Nie był muzułmaninem?

opublikowano:
mid-epa11787864
Zabił co najmniej dwie osoby, w tym dziecko (fot. PAP/EPA/FILIP SINGER)
Cały świat jest w szoku po zamachu na jarmark świąteczny w Magdeburgu. Tymczasem niemieckie media ujawniły szokujące fakty o jego sprawcy.

Jak informowaliśmy wcześniej, zamach miał miejsce w piątek wieczorem. Sprawca wjechał samochodem w tłum na jarmarku świątecznym w Magdeburgu. Na chwilę obecną potwierdzono, że były dwie ofiary śmiertelne, w tym małe dziecko, i 15 ciężko rannych. 37 kolejnych osób odniosło umiarkowane obrażenia, a 16 osób lekkie. 

Uchodźca 

Sprawca został aresztowany przez policję. Jeszcze wczoraj media informowały, że był nim 50-letni Taleb A., który przybył do Niemiec w 2006 roku z Arabii Saudyjskiej. Dziesięć lat później został oficjalnie uznany za uchodźcę. Osiedlił się w Bernburgu, gdzie pracował jako psychiatra i psychoterapeuta.

Większości tego typu zamachów – łącznie z zamachem na jarmark świąteczny w Berlinie w 2016 roku, w którym zginęło 12 osób – dokonują radykalni islamiści, często powiązani z ISIS czy al-Kaidą lub przez nie zradykalizowani. Skoro tym razem sprawca był uchodźcą z państwa muzułmańskiego, to wiele osób założyło, że tym razem było tak samo. Okazuje się jednak, że niekoniecznie.

Były muzułmanin? 

W październiku 2017 roku portal New Arab poświęcił Talebowi A. artykuł. Przedstawił im się jako „były muzułmanin”. Autor artykułu poinformował także, że mieszkał we wschodniej prowincji al-Ahsa, w której żyje w tym kraju większość szyitów – prześladowanych przez stanowiących większość sunnitów. Taleb A. w 2012 roku zaczął pisać o łamaniu praw człowieka w „królestwie strachu”, jak nazwał swoja ojczyznę. Był także aktywistą, który pomagał kobietom z Arabii Saudyjskiej w ucieczkach z tego kraju i uzyskaniu azylu w Europie. Chwalił się, że pomógł bezpośrednio ponad tysiącu kobiet.

Nie podobała mu się islamizacja Niemiec 

New York Post informuje, że na swojej stronie ostrzegał także potencjalnych uchodźców, by unikali Niemiec. Ostrzegał ich, że tamtejszy rząd jest zbyt tolerancyjny dla radykalnego islamu. Jeszcze na kilka dni przed zamachem krytykował niemiecki rząd, twierdząc, że wspiera islamizację tego państwa, i narzekał, że próbuje cenzurować jego poglądy. Po ataku Hamasu publikował także materiały proizraelskie. Miał także wspierać radykalnie antyimigrancką partię AfD.

Oczywiście nie da się na razie wykluczyć, że był to tylko kamuflaż. Jak zwrócił uwagę w mediach społecznościowych mecenas Bartosz Lewandowski, w islamie istnieje pojęcie „ketman”. Oznacza możliwość zatajenia własnej wiary, jeżeli stoi za tym wyższy cel. Fakt, że został aresztowany, a nie zginął w trakcie zamachu, pozwala przypuszczać, że śledztwo ujawni, co skłoniło go do tego zamachu.

źr. wPolsce24 za New York Post, New Arab

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.