Świat

Niemcy nie tylko nie chcą płacić reparacji za II wojnę. Odgrażają się, że sami mogą wystawić rachunek

opublikowano:
warszawa
Warszawa po Powstaniu Warszawskim (fot. Wikimedia)
Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung“ nie tylko po raz kolejny odrzucił roszczenia reparacyjne, tym razem zgłoszone przez Grecję podczas wizyty prezydenta Franka Waltera Steinmeiera w Atenach. Komentator gazety idzie dalej. Twierdzi, że ofiarami byli także Niemcy i ostrzega, że ci, którzy myślą o finansowych żądaniach za historyczne krzywdy, muszą się liczyć z roszczeniami strony przeciwnej.

Wizyta prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera w Atenach nie rozpoczęła się dla niego komfortowo. Prezydent Grecji Katerina Sakellaropoulou szybko poruszyła temat reparacji, których Niemcy nigdy Grekom nie wypłacili. Wspomniała o dotkliwych stratach, jakie poniósł jej kraj w czasie okupacji, oraz o przymusowej pożyczce, którą Grecja została zmuszona udzielić niemieckiemu rządowi. Jak podkreśliła, kwestia ta nadal „pozostaje dla greckiego narodu bardzo ważna i nierozwiązana”.

Greckie wyliczenia

Ta rozmowa oburzyła komentatora jednej z najważniejszych niemieckich gazet „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. 

„Jak długo jeszcze będzie to trwało? Prezydent Niemiec otrzymał podczas wizyty państwowej w Atenach od najwyższego reprezentanta (Grecji) rachunek do zapłaty za reparacje” – irytował się Reinhard Mueller w komentarzu opublikowanym w czwartek.

Choć tym razem nie padły konkretne liczby, to komentator przypomina, że w 2019 r. greccy parlamentarzyści mówili w czasie debaty o „niezatartej niemieckiej winie” za zbrodnie podczas II wojny światowej i podawali kwotę 400 mld euro.

Kwestia zamknięta

Jak czytamy w FAZ, niemiecki prezydent był zaskoczony, że sprawa reparacji została wyartykułowana w Atenach z taką mocą.

„Najwyraźniej na niewiele się zdaje, gdy Steinmeier (…) zwraca uwagę, że Niemcy uważają kwestię reparacji za zamkniętą w świetle prawa międzynarodowego, ale oczywiście uznają swoją historyczną i moralną odpowiedzialność“ - pisze komentator FAZ. 

To stanowisko Niemiec należy - jego zdaniem - przemyśleć, gdyż „pozostaje ono bez echa”.

„Niemiecka postawa najwidoczniej nie prowadzi ani w Polsce, ani we Włoszech do przywrócenia pokoju” – ocenia Mueller.

Lista niemieckich skarg 

Publicysta rytualnie przyznaje wprawdzie, że rozmiar niemieckich zbrodni jest ogromny, ale jak można za nie zadośćuczynić? - pyta.

„To były Niemcy, niemieckie państwo, które dziś nadal istnieje. Ale kwestia reparacji została już dawno temu rozwiązana – pisze Mueller i dodaje: „A nawet, gdyby nie została rozwiązana, to od dawna nie ma na nią miejsca” .

„Ten, kto dziś jeszcze myśli o finansowych żądaniach za historyczne krzywdy, ten musi się liczyć z roszczeniami strony przeciwnej. Nie, nie powinno się wzajemnie licytować. Ale zbrodnie na Niemcach pozostają zbrodniami” – czytamy w „FAZ”.

Jakie zbrodnie ma na myśli?

„Wypędzenie i zamordowanie milionów (Niemców), naloty lotnicze przeciwko ludności cywilnej, maltretowanie jeńców wojennych i utrata jednej czwartej terytorium państwa – to także trudno oddać w liczbach” – wylicza komentator.

I kończy, nie pozostawiając złudzeń co do swoich intencji.

„Europejska integracja nie oznacza grubej kreski, ale nowy początek, który nie polega na stałym demonstrowaniu wyblakłych rachunków” – podsumował swój komentarz Reinhard Mueller.

źr. wPolsce24 za DW/PAP (Jacek Lepiarz)

 

Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Przemysław Czarnek: Polacy katowani przez policję, a nasz rząd podpisuje z Berlinem wojskowe układy

opublikowano:
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Brutalna pacyfikacja polskich patriotów w Berlinie obnaża nie tylko upadek standardów i narastający rasizm w dzisiejszych Niemczech, ale przede wszystkim żenującą uległość rządu Donalda Tuska wobec zachodniego sąsiada. Kiedy niemieckie służby bezlitośnie pałują Polaków chcących upamiętnić ofiary nazizmu, polskie MSZ chowa głowę w piasek. O szokujących podwójnych standardach Berlina oraz antypolskiej polityce obecnej koalicji mówił wprost prof. Przemysław Czarnek.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już Nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.