Niebezpieczny gość w pobliżu: niedźwiedź zmusił władze do zamknięcia szkół

Według japońskich mediów czarny niedźwiedź azjatycki, mierzący około jednego metra długości, został po raz pierwszy zauważony w sobotę w pobliżu parku, a następnie kilkukrotnie widziany w dzielnicach mieszkalnych, przemysłowych i w samym centrum miasta. Nagrania z monitoringu pokazują zwierzę biegnące tuż przed przechodniami.
W obliczu zagrożenia lokalne władze wezwały mieszkańców do pozostania w domach, zamykania okien i drzwi, a także uruchomiły systemy ostrzegawcze. Policja i lokalna grupa myśliwych prowadzą intensywne poszukiwania zwierzęcia.
Eksperci zwracają uwagę, że w ostatnich latach incydenty z udziałem niedźwiedzi w Japonii rosną, zwłaszcza w regionach miejskich. W ostatnim roku zgłoszono rekordową liczbę ponad 50 000 obserwacji tych zwierząt, a liczba ataków i rannych wzrosła znacząco. Jeden z ostatnich takich przypadków miał miejsce w mieście Fukushima, gdzie niedźwiedź ranił kilku pracowników fabryki i wszedł do budynku zakładu.
Takie sytuacje są efektem kilku czynników: niedoboru naturalnych pokarmów niedźwiedzi (takich jak żołędzie i orzechy), zmian klimatycznych oraz wyludniania terenów wiejskich, co sprawia, że zwierzęta coraz częściej przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia w stronę ludzkich siedzib. Decyzja władz Utsunomiya o zamknięciu szkół jest powszechnie odbierana jako konieczny krok bezpieczeństwa w obliczu realnego zagrożenia dla uczniów i mieszkańców miasta.
źr. wPolsce24 za The Guardian/TokyoWeekender











