Niecodzienne zjawisko na wieczornym niebie. Co przeleciało nad Niemcami, Holandią i Belgią?

Jak donosi portal NL Times, niecodzienne zjawisko zaobserwowano o zmierzchu. Na nagraniach, które trafiły do mediów społecznościowych, widać lecącą po niebie kulę ognia, która w pewnym momencie eksploduje.
Jak informuje portal, holenderska policja otrzymała wiele zgłoszeń o jej zaobserwowaniu. Część dzwoniących była przekonana, że był to pocisk rakietowy – co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę wojnę na Ukrainie i na bliskim wschodzie. Inni byli przekonani, że byli świadkami katastrofy lotniczej.
Eksperci od kosmosu Joost Hartman i Rob van den Berg powiedzieli jednak holenderskiemu nadawcy NOS, że ta kula ognia najprawdopodobniej była meteorytem. Jego eksplozja według nich nastąpiła, gdy wszedł w atmosferę. Van den Berg podkreślił jednak, że wchodzący w atmosferę fragment rakiety czy satelita wyglądałby bardzo podobnie, więc stuprocentową pewność będzie można mieć dopiero, gdy uda się odnaleźć jego fragment.
To jednak nie powinno być zbyt trudne. Niemiecka policja poinformowała, że odłamki tego obiektu spadły na Nadrenie-Palatynat. Miały uszkodzić dachy w regionie Hunsruck, górach Eifel i Koblencji. Na razie nic nie wiadomo o potencjalnych ofiarach.
źr. wPolsce24 za NL Times











