Prezydent Karol Nawrocki w ostrych słowach powiedział, co myśli o marszałku Czarzastym
Prezydent Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego (RBN), aby uzyskać od rządu rzetelne odpowiedzi na pytania dotyczące kluczowych aspektów bezpieczeństwa państwa. W spotkaniu wzięli udział m.in. premier Donald Tusk oraz marszałkowie Sejmu i Senatu. Obrady koncentrowały się na trzech głównych tematach: bezpieczeństwie wewnętrznym w kontekście najwyższych urzędników, finansowaniu zbrojeń oraz relacjach międzynarodowych.
Ultimatum dla Marszałka Czarzastego
Najważniejszym punktem obrad była kwestia bezpieczeństwa państwa w kontekście osoby Marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego. Prezydent Nawrocki wyraził zaniepokojenie „niejasnymi kontaktami towarzysko-biznesowymi z Rosją” marszałka.
Podkreślił, że w polskim ustroju Marszałek Sejmu jest „o jedno uderzenie serca od prezydentury”, co oznacza, że w przypadku nagłej śmierci prezydenta, to on przejąłby jego obowiązki.
W związku z tym prezydent uznał, że sytuacja ta jest krytyczna dla bezpieczeństwa Polski. Postawił sprawę jasno: Włodzimierz Czarzasty powinien natychmiast poddać się weryfikacji przez służby specjalne lub zrezygnować z funkcji. Karol Nawrocki wprost przyznał też, że tak jak nie chce siedzieć przy jednym stole z Putinem, tak samo z przykrością siada do jednego stołu z Czarzastym.
Wątpliwości wokół programu „SAFE”
Drugim tematem była unijna pożyczka w ramach programu „SAFE”, opiewająca na kwotę 40 miliardów euro (blisko 170 miliardów złotych). Prezydent przypomniał, że są to środki zwrotne, które będą obciążać budżet przez lata.
Choć popiera deklarację rządu, by 80% tych środków trafiło do polskiego przemysłu zbrojeniowego, zauważył, że do tej pory nie przedstawiono dokumentów uwiarygadniających te plany. Nawrocki wyraził również zdziwienie, że z pożyczki tej nie skorzystały Niemcy – jeden z największych producentów uzbrojenia w UE – sugerując, że nie jest to przypadek.
Rada Pokoju i relacje ze Wschodem
Trzecim poruszonym wątkiem była obecność Polski w tzw. Radzie Pokoju, inicjatywie Donalda Trumpa. Prezydent zdementował pogłoski koalicji rządzącej, jakoby udział w radzie był uzależniony od wpłaty miliarda dolarów, wyjaśniając, że wpłata ta ma charakter dobrowolny.
Odnosząc się do relacji ze Wschodem, Karol Nawrocki stwierdził, że nie spieszy mu się do spotkań z Władimirem Putinem czy przedstawicielami reżimu Łukaszenki, nazwanymi przez niego zbrodniarzami. Zadeklarował jednak, że jeśli będzie tego wymagał interes państwa polskiego, jest jako prezydent gotowy na takie rozmowy.
źr. wPolsce24











