Świat

Naukowcy znaleźli Arkę Noego? Zaskakujące wyniki badań

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-05-27 101312
Grupa międzynarodowych naukowców dokonała niezwykłego odkrycia. Są przekonani, że być może odnaleźli wrak Arki Noego.

Historia Arki Noego została opisana w biblijnej Księdze Rodzaju. Według niej Bóg, widząc złe postępowanie ludzkości, postanowił zniszczyć ludzkość potopem. Zdecydował jednak, że ocali pobożnego Noego i jego rodzinę, więc nakazał mu zbudować wielką łódź i zabrać na nią po jednej parze z każdego gatunku zwierząt. Woda zalała ziemię, ale Noe przeżył potop na swojej łodzi. 

Formacja w kształcie łodzi

Arka Noego była poszukiwana od starożytności. Dotychczasowe poszukiwania nie przyniosły jednak rezultatu. Międzynarodowa grupa naukowców z organizacji Noah's Ark Scans (NAS) uważa jednak, że być może udało się ją odnaleźć. Otrzymali niedawno interesujące wyniki testów.

Grupa skupiła się w swoich poszukiwaniach na Durupinar. To formacja geologiczna we wschodniej Anatolii, w pobliżu góry Ararat, na której według wielu zwolenników tezy o prawdziwości Arki miał osiąść Noe po potopie. Odkrył ją w 1959 roku kapitan tureckiej armii Ilhan Durupinar, który zrobił jej zdjęcie podczas lotu zwiadowczego. Jej kształt sprawia, że wiele osób jest przekonanych, że ta formacja nie powstała w sposób naturalny, a jest skamieniałym wrakiem Arki. Dotychczasowe badania nie odkryły jednak niczego, co by o tym świadczyło. 

Zaskakujące wyniki testów gleby

Naukowcy z NAS pobrali w zeszłym roku próbki ziemi z tej formacji. Teraz twierdzą, że odnaleźli w nich znacząco wyższe poziomy potasu i materii organicznej w porównaniu z próbkami pobranymi w tej okolicy. Ich zdaniem sugeruje to obecność rozkładającego się drewna i innych materiałów biologicznych.

Archeolog Andrew Jones powiedział Fox News, że w próbkach pobranych z tej formacji znaleziono niemal trzykrotnie więcej węgla niż w tych, które pobrano w jej pobliżu. Zauważył, że skład gleby jest tam wyraźnie inny niż w okolicy. Jego zdaniem gnijące drewno stworzyło w glebie mikrośrodowisko, bo obniżyło jej pH i zwiększyło poziom potasu.

Wcześniej NAS odkryła przy pomocy radaru geologiczego podziemne anomalie, które ich zdaniem są centralnym korytarzem i pokojami. Zauważyli, że takie struktury o kątach prostych praktycznie nie występują w naturalnych procesach geologicznych i świadczą, że pod ziemią znajduje się struktura stworzona przez człowieka.

Na razie w tym miejscu nie są planowane żadne wykopaliska, bo naukowcy nie chcą zniszczyć unikalnej formacji bez pewności, że coś w ten sposób znajdą. Planują jednak dodatkowe badania geofizyczne. Dokonają także kolejnych, bardziej rozbudowanych badań ziemi, pobiorą w tym celu próbki z większej głębokości. 

źr. wPolsce24 za Fox News

Świat

"Dzięki odważnemu przywództwu prezydenta Nawrockiego". Trump ogłasza w sprawie amerykańskiej bazy w Polsce!

opublikowano:
Kwestia stałej obecność amerykańskich wojsk w Polsce i bezpieczeństwo naszej Ojczyzna zawsze było jednym z priorytetów w czasie rozmów prezydentów Polski i USA
Kwestia stałej obecność amerykańskich wojsk w Polsce i bezpieczeństwo naszej Ojczyzna zawsze było jednym z priorytetów w czasie rozmów prezydentów Polski i USA (Fot. Mikołaj Bujak/KPRP)
To może być przełomowy moment dla bezpieczeństwa Polski. Donald Trump poinformował, że poczyniono „znaczne postępy” w kierunku utworzenia w Polsce bazy amerykańskiej armii. Co szczególnie istotne, prezydent USA wprost wskazał na Karola Nawrockiego i jego przywództwo. Według Trumpa lokalizacja bazy ma zostać ogłoszona już wkrótce.
Świat

Kierunek: Polska. Litwa gotowa na najgorsze, jest plan ewakuacji Wilna

opublikowano:
Mieszkańcy Wilna znają już kierunki ewentualnej ewakuacji
Mieszkańcy Wilna znają już kierunki ewentualnej ewakuacji (fot. pixabay)
Litwa ma już gotowy szczegółowy plan ewakuacji ludności na wypadek zagrożenia militarnego lub poważnego kryzysu. Jeden z trzech głównych kierunków, którymi mają podążać mieszkańcy Wilna, prowadzi do Polski.
Świat

Czegoś takiego w Kościele jeszcze nie było. Biskup czeka tylko na zgodę papieża

opublikowano:
Mężczyźni, którzy są już formowani na kapłanów przez biskupa Antwerpii musieli zapytać o zgodę... swoje żony
Mężczyźni, którzy są już formowani na kapłanów przez biskupa Antwerpii musieli zapytać o zgodę... swoje żony (Fot. Pixaba/zdjęcie ilustracyjne)
Biskup Johan Bonny, ordynariusz diecezji antwerpskiej, rozpoczął formację kilku żonatych mężczyzn, których chce wyświęcić na kapłanów w 2028 roku. Biskup zwrócił się w tej sprawie do Stolicy Apostolskiej i twierdzi, że dwóch kardynałów kurialnych zobowiązało się przedstawić jego propozycję papieżowi Leonowi XIV. Powodem ma być pogłębiający się brak księży we Flandrii.
Świat

A twierdzili, że to Trump wspiera Putina. Lewica nie chciała ustawy z sankcjami na Rosję

opublikowano:
mid-epa13243919
(PAP/EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL)
Amerykańska Izba Reprezentantów, mimo sprzeciwu części przedstawicieli lewicy, przyjęła w końcu ustawę, która pozwoli nałożyć potężne sankcje na Rosję i jej sojuszników. Prezydent Donald Trump już zapowiedział, że ją podpisze.
Świat

Wpadka czy strategia? Burza w UE po słowach von der Leyen o „członkostwie” Kanady

opublikowano:
Premier Kanady Mark Carney, przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w Strasburgu.
Mark Carney, Roberta Metsola i Ursula von der Leyen podczas wizyty premiera Kanady w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Spotkania dotyczyły zacieśniania współpracy Kanady z Unią Europejską m.in. w obszarach handlu, inwestycji i bezpieczeństwa (fot. PAP/EPA graf. AI)
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wywołała dyplomatyczną burzę, ogłaszając publicznie chęć uczynienia z Kanady pierwszego „członka stowarzyszonego” Unii Europejskiej. Deklaracja, która padła w obecności kanadyjskiego premiera Marka Carneya, spotkała się z aplauzem eurodeputowanych, jednak natychmiast obnażyła brak spójności wewnątrz UE oraz wywołała ostre reakcje za oceanem. Główny problem polega na tym, że status „członkostwa stowarzyszonego” formalnie nie istnieje w unijnych traktatach, a sama Kanada nie wydaje się gotowa na przyjęcie takiej nomenklatury.
Świat

Koniec „niemieckiego eldorado”. Korporacyjny gigant zamyka zakład, setki polskich rodzin na bruku

opublikowano:
Załamana kobieta przed biurkiem.
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay)
Przez lata wmawiano Polakom, że praca u zachodnich sąsiadów to gwarancja dostatku i stabilizacji życiowej. Ta iluzja właśnie boleśnie pęka na oczach setek naszych rodaków w Turyngii. Gigant e-commerce Zalando bezwzględnie likwiduje swoje potężne centrum logistyczne w Erfurcie. Z dnia na dzień pracę traci 2700 osób, w tym co najmniej pół tysiąca polskich pracowników, którzy związali z tym miejscem całe swoje życie. Coraz więcej z nich mówi wprost: czas wracać do Polski.