Nauka geografii może być nacjonalistyczna? Nieprawdopodobny zarzut pod adresem Polski

Tekst autorstwa Emilii Friberg, nauczycielki ze szkoły Vastra Stenhagenskolan w Uppsali, ukazał się w piątek 13 marca 2026 r. na portalu vilarare.se. Autorka opisała w nim swoje doświadczenia z niedawnej wizyty w Krakowie, gdzie wraz z koleżanką nawiązała współpracę z miejscową szkołą i uczestniczyła w lekcji geografii.
Friberg przyznała, że skorzystała z okazji i poprosiła o możliwość przejrzenia podręcznika, z którego korzystali uczniowie. Jak relacjonuje, książka przeznaczona dla 17-latków niemal w całości koncentrowała się na Polsce. Jej zdaniem dominacja treści krajowych była na tyle wyraźna, że wywołała zaskoczenie, zwłaszcza w zestawieniu z praktyką znaną ze szwedzkiego systemu edukacji.
Autorka porównała polskie materiały dydaktyczne z podręcznikami używanymi w Szwecji, wskazując na wyraźne różnice w podejściu do nauczania geografii. Podkreśliła, że choć w szwedzkich książkach również pojawiają się wątki dotyczące własnego kraju, to nacisk kładziony jest przede wszystkim na perspektywę globalną i międzynarodowe powiązania.
W dalszej części tekstu nauczycielka zastanawiała się nad przyczynami silnego „narodowego akcentu” w polskiej geografii szkolnej. Jej zdaniem może on wynikać zarówno z doświadczeń historycznych, jak i z aktualnych uwarunkowań politycznych. Friberg zaznaczyła jednocześnie, że obserwując zmiany zachodzące w Szwecji, obawia się podobnego kierunku również u siebie, co miało budzić w niej niepokój.
źr.wPolsce24 za vilarare.se.











