Świat

Miasto zarabia fortunę na piratach drogowych. Rekordzista musi zapłacić ogromną kwotę

opublikowano:
manfredrichter-speed-camera-3293907_1280
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Władze Nowego Jorku w zeszłym roku zarobiły ponad 10 mln dolarów na mandatach wystawianych piratom drogowym-recydywistom. Rekordzista ma do zapłacenia ponad 90 tys. dolarów.

Dwie organizacje - Alternatywy Transportowe (TA) i Rodziny za Bezpiecznymi Ulicami (FfSS) - przeanalizowały dane z fotoradarów, które rozstawiono na ulicach Nowego Jorku. Interesowali je głównie tzw. super speeders; w USA tak nazywa się piratów drogowych, którzy znacznie przekraczają dopuszczalny limit prędkości, co zwykle wiąże się z dodatkowymi karami. W Nowym Jorku to określenie oznacza też osoby, które w ciągu roku dostały co najmniej 16 mandatów z fotoradarów.

Kierowcy luksusowych auta łamią przepisy

Władze miasta wystawiły takim kierowcom w zeszłym roku mandaty o wartości przekraczającej 10 mln dolarów. Rekordzista, właściciel Mercedesa Benza GLS z 2024 roku, ma do zapłacenia aż 93,714 dolarów. Inny pirat, jeżdżący BMW X5, zapłacił ponad 70,5 tys. dolarów.

Organizacje zauważyły w swoim raporcie, że super speeders nieproporcjonalnie często jeżdżą samochodami marek uznawanych za luksusowe. Na ulicach Nowego Jorku stanowią ok. 25% pojazdów, ale w tej grupie aż 40%. Jeśli wziąć pod uwagę tylko tysiąc osób, które w zeszłym roku dostały najwięcej mandatów za prędkość, ten współczynnik wzrasta do 52%.

Szczególną popularnością cieszą się wśród nich niemieckie auta: BMW, Mercedes Benz i Audi.

Najbardziej się spieszy miejskim urzędnikom

Organizacje zaproponowały już projekt ustawy, zgodnie z którą super speeders będą musieli zainstalować w swoich samochodach „inteligentne” ograniczniki prędkości. Twierdzą, że będzie to kosztowało mniej, niż mandaty.

Szanse na przyjęcie ustawy są jednak małe. Jak informował wcześniej "New York Post", wśród super speeders jest bowiem wielu przedstawicieli rządzącej Nowym Jorkiem lewicy, w tym dwaj najważniejsi urzędnicy od ruchu drogowego. Dziennik ustalił w 2024 roku, że komisarz Departamentu Transportu Ydanis Rodriguez dostał już 66 mandatów za wykroczenia drogowe – w tym 14 za przekroczenie prędkości w strefach bezpieczeństwa przed szkołami. Miejska radna Selvena Brooks-Powers, przewodnicząca Komisji Transportu, dostała 25 mandatów w 16 miesięcy, w tym 20 za przekroczenie prędkości w pobliżu szkół.

źr. wPolsce24 za "New York Post"

Świat

Watykan podjął decyzję ws. księdza, który masowo przyjmował imigrantów

opublikowano:
Watykan odsunął księdza Massimo Biancalaniego od posługi duszpasterskiej w dwóch parafiach w Toskanii po kontrowersjach związanych z przyjmowaniem przez niego migrantów.
Wnętrze Bazyliki Św.Piotra (fot.PAP/EPA/ANGELO CARCONI)
Watykan zdecydował się odwołać księdza Massimo Biancalaniego, który pełnił posługę w mieście Pistoia, położonym w Toskanii. Powodem miało być przyjmowanie imigrantów na plebanii.
Świat

Niepokojące doniesienia! Iran szykuje atak na Europę?

opublikowano:
Iran ma rozważać ataki na amerykańskie cele wojskowe w Europie, podczas gdy NATO zapewnia o gotowości do obrony państw Sojuszu przed ewentualnym uderzeniem.
Flaga Iranu (fot.PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH)
Zgodnie z informacjami podanymi przez „Financial Times” Iran rozważa uderzenie w Europę, a konkretnie w amerykańskie cele wojskowe znajdujące się na tym kontynencie. Siły NATO zapewniają jednak, że zdołają odeprzeć każdy atak przeprowadzony przez Teheran.
Świat

Wojna domowa u europejskich socjalistów! Kryzys w Ceucie wywołał polityczne trzęsienie ziemi

opublikowano:
mid-epa13178470
Dlaczego premier Danii ramię w ramię z Meloni uderza w Hiszpanię? (fot. PAP/EPA/MADS CLAUS RASMUSSEN)
Czy to koniec solidarności wśród europejskich socjalistów? Ostry kryzys migracyjny w hiszpańskiej Ceucie doprowadził do bezprecedensowego starcia wewnątrz Partii Europejskich Socjalistów. Centrolewicowa premier Danii, Mette Frederiksen, ramię w ramię z liderką włoskiej prawicy, Giorgią Meloni, ostro krytykuje rząd Hiszpanii. Włoscy i hiszpańscy politycy lewicy nie kryją oburzenia, oskarżając Kopenhagę o „wybiórczą solidarność” i uleganie populistycznej narracji.
Świat

Koniec Zełenskiego? Fedorov miażdży prezydenta w sondażach i idzie po władzę

opublikowano:
Demonstranci podczas zgromadzenia na Ukrainie. Fala protestów po odejściu Mykhailo Fedorova z rządu zwiększyła presję społeczną na administrację Wołodymyra Zełenskiego i wywołała debatę o przyszłości ukraińskiej demokracji w warunkach wojny
Uczestnicy demonstracji na Ukrainie. Protesty po dymisji Mykhailo Fedorova stały się symbolem rosnącego napięcia wokół reform, korupcji i przyszłości politycznej kraju w czasie wojny (fot. PAP/EPA)
Zwolniony minister obrony Mykhailo Fedorov wzywa do wyborów w czasie wojny. Jego brutalna krytyka korupcji i systemowych patologii w administracji Zełenskiego to najpoważniejsze wyzwanie dla prezydenta od początku inwazji. Zaledwie 35-letni były minister obrony Ukrainy, którego Zełenski zdymisjonował w połowie lipca po zaledwie sześciu miesiącach urzędowania, stał się najgroźniejszym politycznym przeciwnikiem obecnego prezydenta.
Świat

Burka zakazana! Portugalia stawia granice islamizacji

opublikowano:
Burka w Portugalii zakazana – zdjęcie symboliczne na tle morza.
Portugalia zakazuje burki – to symbol zmian (fot. pixabay)
Prezydent António José Seguro podpisał ustawę zakazującą całkowitego zasłaniania twarzy w przestrzeni publicznej. To zwycięstwo rozsądku, bezpieczeństwa i równości – oraz dowód, że patrioci z partii Chega potrafią skutecznie walczyć o wartości, które są fundamentem europejskiej cywilizacji.
Świat

Operacja „Forrest Gump” – ukraińska walka z korupcją, która uderza w najbliższe otoczenie Zełenskiego

opublikowano:
Operacja „Forrest Gump” – Wołodymyr Zełenski i Iryna Mudra na tle ukraińskich instytucji oraz dolarów symbolizujących aferę korupcyjną
Operacja „Forrest Gump” uderza w otoczenie Zełenskiego – afera korupcyjna na Ukrainie (graf. AI)
Kolejny skandal korupcyjny na najwyższych szczeblach władzy w Kijowie. Tym razem służby antykorupcyjne przeszukały biura zastępczyni szefa kancelarii prezydenta oraz jednego z deputowanych. Czy to dowód na skuteczną walkę z korupcją, czy raczej cyniczna gra polityczna?