Jest nagranie ze spotkania Kamila Majchrzaka z chłopcem od czapeczki! I jest też.... Giertych!

Na nagraniu widać radość chłopca, Brocka, oraz ludzki gest Majchrzaka: tenisista obdarowuje go identyczną czapeczką i innymi gadżetami, a na końcu razem życzą wszystkim dobrego dnia. To spontaniczny, wzruszający moment, który stanie się zapewne tak samo popularny w światowej sieci jak film z żenującego zachowania dorosłego mężczyzny.
Na tym sprawa mogłaby się zakończyć, ale temat czapeczki pokazał prawdę o jeszcze jednej osobie. To aż trudno to uwierzenia! Oto mecenas Giertych postanowił uderzyć "sprawą czapeczki" w... PiS!
"Ludzie od Mateckiego bronią gościa od skradzionej czapeczki. Solidarność w wydaniu PiS." - napisał Giertych na X.
Internauci szybko zauważyli, że poza mecenasem mężczyzny, który zabrał czapeczkę trudno nie można w przestrzeni publicznej znaleźć żadnych głosów w obronie żenującego zachowania dorosłego. Cała sprawa została w tym wpisie wykorzystana do politycznej prowokacji przeciwko PiS, co wielu odbiorców uznało za żałosne i oderwane od rzeczywistości.
Tak więc, podczas gdy Majchrzak pokazuje prawdziwy sportowy gest i troskę o młodego fana, Giertych próbuje zrobić polityczne zamieszanie wykorzystując do tego tzw. viral. Czy jest jakaś granica śmieszności, której ten człowiek nie byłby w stanie przekroczyć?
źr. wPolsce24 za X/Instagram