Świat

Magyar chciał dyktować warunki i zaliczył bolesną porażkę. Wykazał się „politycznym narwaniem”

opublikowano:
Obowiązki głowy państwa przejęła przewodnicząca parlamentu Agnes Forsthoffer
Obowiązki głowy państwa przejęła przewodnicząca parlamentu Agnes Forsthoffer (fot. NOEMI BRUZAK/EPA/PAP)
Na Węgrzech ruszyła giełda nazwisk następcy odwołanego w bezprecedensowy sposób prezydenta Tamása Sulyoka. Do jego dymisji doprowadziła rządząca partia TISZA pod wodzą Pétera Magyara. Premier zaliczył przy okazji bolesną porażkę, bo pierwsza kandydatka odmówiła.

Nie sposób uciec od wrażenia, że rządzący właśnie znaleźli się w punkcie, na który zupełnie nie byli przygotowani” – analizuje sytuację na Węgrzech znawca tego kraju Dominik Héjj.

Chodzi o głośną pierwszą porażkę ulubieńca Brukseli, szefa węgierskiego rządu Pétera Magyara, który bezpardonowo rozprawia się z politycznym środowiskiem byłego premiera Viktora Orbana.

Sukces: usunięcie prezydenta

Co prawda dość bezboleśnie udało mu się doprowadzić do usunięcia a urzędu prezydenta Tamasa Sulyoka, wybranego głosami Fideszu, ale potem zaczęły się schody.

W sobotę Sulyok podpisał 17. poprawkę do konstytucji, która przewidywała m.in. usunięcie go ze stanowiska. Od poniedziałku obowiązki głowy państwa przejęła przewodnicząca węgierskiego parlamentu Agnes Forsthoffer. Deputowani muszą wybrać nową głowę państwa w ciągu 30 dni.

Pomimo zapowiedzi dotyczących przywrócenia powagi urzędu TISZA robi wiele, by ostatecznie udowodnić, że rola głowy państwa na Węgrzech sprowadza się de facto do funkcji nieistotnego urzędnika” – komentuje Héjj.

Zaskoczenie: arcymistrzyni na prezydenta

W niedzielę wieczorem Péter Magyar napisał w mediach społecznościowych, że spotka się z Polgár, by zapytać, czy do czasu "przyjęcia nowej Konstytucji jest gotowa służyć naszej ojczyźnie w nowej roli. (…) Osobiście uważałbym to za ogromny zaszczyt, gdyby przyjęła tę propozycję".

Przez cały poniedziałek na Węgrzech trwała polityczna burza. Kierownictwo partii TISZA przekonywało, że kandydatura arcymistrzyni jest doskonała. Sęk w tym, że nie wszyscy członkowie ugrupowania byli tego samego zdania. Nie spodobało im się też to, że premier zgłosił kandydaturę szachistki bez jakichkolwiek konsultacji.

Porażka: kandydatka nie czuje się na siłach

A to nie koniec nieprzyjemności. „Ogromnym rozczarowaniem musiał być więc moment, gdy sama zainteresowana poinformowała, że propozycji nie przyjmie” – pisze autor.

Uważam za zaszczyt mojego życia, że zostałam zaproszona na stanowisko prezydenta republiki. Jestem za to niezmiernie wdzięczna” – rozpoczęła Polgar swój wpis na Facebooku. „Jednocześnie nie czuję się na siłach, by wziąć na siebie historyczną odpowiedzialność za zjednoczenie podzielonego narodu, dlatego nie mogę przyjąć tego zaproszenia” - oświadczyła szachistka.

Brak strategii i polityczne narwanie

„Cała historia z fotelem prezydenckim ukazała brak strategii oraz >polityczne narwanie<. Magyar uznał, że na fali optymizmu nikt nie tylko nie odmówi mu objęcia urzędu, ale przede wszystkim nie odważy się podważyć jego planów. Zderzenie z rzeczywistością musiało być dotkliwe, gdyż jest to pierwsza taka porażka premiera” – wskazuje autor tekstu w Interii.

źr. wPolsce24 za Interia/PAP

 

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.