Świat

Katolik przejął władzę w protestanckim kraju. Co z tego wyniknie?

opublikowano:
Andy Burnham ma posprzątać teraz po Keiru Starmerze
Andy Burnham ma posprzątać teraz po Keiru Starmerze (Fot. PAP/EPA/HENRY NICHOLLS / POOL)
Andy Burnham oficjalnie został premierem Wielkiej Brytanii. Po rezygnacji Keira Starmera to właśnie były burmistrz aglomeracji Manchesteru i prominentny działacz Partii Pracy przejął stery rządu. To historyczny moment nie tylko ze względu na politykę.

Burnham jest pierwszym brytyjskim premierem, który otwarcie identyfikuje się jako katolik – i to nie konwertyta z anglikanizmu (jak Tony Blair) ani osoba ochrzczona w dzieciństwie, ale później praktykująca anglikanizm (jak Boris Johnson). Wychowany w katolickiej rodzinie, ministrant, absolwent katolickich szkół – Burnham sam podkreślał wpływ wiary na swoje życie, choć opisuje ją jako „niekrzykliwą”.

Dla kraju, w którym jeszcze w XIX wieku katolicy byli bardzo mocno dyskryminowani prawnie (dopiero Roman Catholic Relief Act z 1829 r. dawał katolikom czynne i bierne prawa wyborcze), to naprawdę coś więcej niż symboliczna zmiana. 

Obejmuje urząd w trudnym czasie

Przez wieki katolik na stanowisku premiera był praktycznie nie do pomyślenia ze względu na konstytucyjne i kulturowe bariery. Burnham, nazywany „Królem Północy”, wchodzi do Downing Street w trudnym momencie – kryzys kosztów życia, napięcia społeczne i rosnąca popularność parti Reform UK Nigela Farage’a.

Burnham zapowiada „10-letni plan” dla Wielkiej Brytanii i walkę z "toksycznością" w polityce. Czy jego katolicyzm wpłynie na politykę? Sam podkreśla inspirację katolicką nauką społeczną – solidarnością, subsydiarnością i troską o wspólne dobro. Na razie skupia się na kwestiach ekonomicznych i stabilizacji.

Starmera wszyscy mieli dość

Wielka Brytania po raz pierwszy w nowożytnej historii ma premiera, który nie tylko został ochrzczony w Kościele katolickim, ale też publicznie nie odcina się od tej tożsamości.

Burnham zastępuje Keira Starmera, którego rządy okazały się na tyle fatalne, że stracił poparcie nawet we własnej partii. Starmer odszedł po niespełna dwóch latach, zostawiając po sobie głęboki kryzys zaufania i rosnące niezadowolenie społeczne.

źr. wPolsce24

Świat

Pegasus, szturm na Ceutę i dymisje. Były szpieg pogrąży Pedro Sáncheza?

opublikowano:
Grupa młodych migrantów w obozie tymczasowym w Ceucie przy barierkach odgradzających, obsługa w rękawiczkach i maseczkach wydaje zaopatrzenie
Tymczasowy obóz dla migrantów w Ceucie. To właśnie wywołany przez Maroko kryzys na granicy zmusił rząd Pedro Sáncheza do ustępstw (fot. PAP/EPA)
To może być polityczny wyrok i gwóźdź do trumny gabinetu Pedro Sáncheza. Były numer dwa marokańskiego wywiadu zagranicznego (DGED), Mehdi Hijaouy, który zbiegł z kraju, jest w posiadaniu niepodważalnych dowodów na operację cyberszpiegowską z użyciem oprogramowania Pegasus. Jak ujawnia hiszpański dziennik „ABC”, uciekinier dysponuje pełną zawartością aż 2,6 GB poufnych danych bezprawnie skradzionych z prywatnego telefonu hiszpańskiego premiera. W tle pojawiają się podsłuchy kluczowych ministrów, bezprecedensowy szantaż migracyjny oraz haniebna uległość Madrytu wobec reżimu w Rabacie.
Świat

„Terroryzm klimatyczny” uderzył w Niemcy! Sabotażysta strzelał rakietami w linie energetyczne

opublikowano:
ff670bd1973745d680f855270d78aa1d
„Klimatyczny terrorysta” w rękach policji. Miał przy sobie ładunki wybuchowe i domowe rakiety. Zdjęcie ilustracyjne (fot. Fratria)
Niemieccy funkcjonariusze zatrzymali 48-letniego mężczyznę podejrzanego o serię aktów sabotażu wymierzonych w infrastrukturę krytyczną. Wpadł pod elektrownią, na gorącym uczynku, z materiałami wybuchowymi, a w krzakach ukrywał bazę wypadową. Minister spraw wewnętrznych Niemiec mówi wprost: to „terroryzm klimatyczny”. Do zatrzymania doszło w pobliżu elektrowni koło Akwizgranu w Nadrenii Północnej-Westfalii. 48-letni mieszkaniec Gevelsbergu zwrócił uwagę mundurowych i został błyskawicznie obezwładniony.
Świat

Symbol Paryża w cieniu skandalu! Kobiety usunięte z Wieży Eiffla na żądanie obcej delegacji

opublikowano:
Wieża Eiffla w Paryżu widok od dołu o zachodzie słońca
Upokorzenie w sercu Europy! Wieża Eiffla uległa religijnym nakazom. Kobiety zastąpione przez mężczyzn (fot. Fratria)
Niewyobrażalny skandal i uległość wobec skrajnych żądań w stolicy Francji. Kobiety pracujące przy obsłudze najsłynniejszego symbolu Paryża – Wieży Eiffla – zostały zmuszone do natychmiastowego opuszczenia swoich stanowisk pracy i zastąpione przez mężczyzn. Powód? Zagraniczna delegacja religijna, która… zażądała braku kontaktu z kobietami! W geście buntu oburzona załoga ogłosiła strajk i zamknęła wieżę dla turystów, a we Francji wybuchła potężna burza polityczna.
Świat

Szpiegowski skandal w Budapeszcie! Węgry wyrzucają 10 rosyjskich dyplomatów

opublikowano:
Budapeszt, parlament nad Dunajem w tle oraz symboliczne przedstawienie napięć dyplomatycznych między Węgrami a Rosją. Po lewej stronie widoczna flaga Węgier i osoby w garniturach odchodzące z walizkami, po prawej sylwetka rosyjskiego przywódcy, flaga Rosji oraz motywy szpiegowskie i dokumenty sugerujące konflikt wywiadowczy.
Napięcie między Budapesztem a Moskwą rośnie. Wydalenie rosyjskich dyplomatów wywołało ostrą reakcję Kremla i pytania o kulisy operacji wywiadowczych (graf. AI)
Zaskakujący zwrot na linii Budapeszt–Moskwa! Węgierskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podjęło bezprecedensową decyzję o natychmiastowym wydaleniu z kraju aż dziesięciu rosyjskich dyplomatów. Powód? „Niedopuszczalne działania”, co w języku dyplomacji oznacza jedno: działalność wywiadowczą i szpiegostwo. Rosyjska ambasada w stolicy Węgier skurczy się o niemal jedną czwartą personelu, a Kreml już się odgraża - zapowiada „bolesną odpowiedź”.
Świat

3-letnia dziewczynka wybiegła prosto pod koła. Życie uratował jej pracownik supermarketu

opublikowano:
3-letnia dziewczynka wybiegła na ruchliwą ulicę, życie uratował jej pracownik supermarketu
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
3-letnia dziewczynka wbiegła na ruchliwą ulicę. Życie uratował jej bohaterski pracownik supermarketu.
Świat

Pod parasolem polityków i służb. Jak ukraińska prokuratura chroniła przestępcze imperium call-center

opublikowano:
Na Ukrainie przestępcze call-center mają zatrudniać ok. 60 tys. osób
Zdjęcie ilustracyjne (fot. pixabay)
Wszystko wskazuje na to, że system call-centrów działał na Ukrainie od lat pod "opieką" ukraińskich polityków i służb. Oczywiście nie za darmo – pisze szef OSW Wojciech Konończuk, który ujawnia szczegóły najnowszej afery korupcyjnej u naszego wschodniego sąsiada.