Świat

Nawet taki pieszczoch UE jak Magyar umie postawić się Brukseli

opublikowano:
Peter Magyar zaskoczył UE swoimi żądaniami
Peter Magyar zaskoczył UE swoimi żądaniami (Fot. X/Magyar Peter)
Premier Węgier Peter Magyar domaga się od Unii Europejskiej zwrotu kar finansowych nałożonych na jego kraj za politykę migracyjną prowadzoną jeszcze za rządów Viktora Orbána. Szef węgierskiego rządu uważa, że obecna sytuacja polityczna w Europie całkowicie zmieniła kontekst, w którym zapadły wcześniejsze decyzje.

Magyar przekonuje, że stanowisko wielu państw członkowskich UE zaczyna przypominać politykę, za którą Węgry zostały wcześniej ukarane. W jego ocenie oznacza to, że dalsze egzekwowanie kar wobec Budapesztu jest dziś niesprawiedliwe i nieuzasadnione.

Milion euro dziennie

Przypomnijmy, że w 2024 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nałożył na Węgry jednorazową karę w wysokości 200 mln euro oraz dodatkową sankcję w wysokości miliona euro za każdy dzień zwłoki. Była to konsekwencja niewykonania wyroku z 2020 roku dotyczącego naruszenia prawa unijnego w zakresie polityki azylowej.

Trybunał uznał, że Węgry nie zapewniły osobom ubiegającym się o azyl prawa do sprawiedliwego traktowania. W praktyce chodziło m.in. o ograniczenie możliwości składania wniosków o azyl wyłącznie do węgierskich placówek dyplomatycznych poza granicami kraju oraz o masowe odrzucanie tych wniosków.

Mur i twarda polityka migracyjna

Jednym z symboli tej polityki było wybudowanie ogrodzenia na granicy z Serbią, które miało powstrzymać napływ migrantów. Decyzje te od początku budziły sprzeciw instytucji unijnych, które uznały je za sprzeczne z obowiązującym prawem wspólnotowym.

Dziś jednak – jak sugeruje Magyar – podejście wielu krajów europejskich zaczyna się zaostrzać. W jego opinii coraz więcej państw opowiada się za bardziej zdecydowanymi działaniami wobec nielegalnej migracji, co zmienia ocenę wcześniejszych działań Budapesztu.

„Decyzja polityczna, nie prawna”

Premier Węgier nie kryje krytyki wobec samego wyroku. Określił nałożone kary jako efekt „nadmiernie upolitycznionej decyzji”, która w obecnym klimacie politycznym jest – jego zdaniem – nie do utrzymania.

Podkreślił również, że trudno zaakceptować sytuację, w której Węgry płacą milion euro dziennie za działania, które – jak twierdzi – podejmują obecnie także inne państwa członkowskie.

Rozmowy z Komisją Europejską

Magyar zapewnił, że jego rząd prowadzi rozmowy z Komisją Europejską w sprawie rozwiązania problemu narastających kar finansowych. Jednocześnie wezwał Unię do zwrotu środków, które Węgry już zapłaciły.

Sprawa może stać się kolejnym punktem napięcia na linii Budapeszt–Bruksela, ale jednocześnie pokazuje nowy ton węgierskiego rządu. Nawet polityk postrzegany dotąd jako bardziej umiarkowany wobec UE prezentuje dziś stanowisko wyraźnie asertywne, wpisujące się w szerszą zmianę nastrojów w Europie wobec polityki migracyjnej. 

źr. wPolsce24 za PAP

Świat

Szokujące doniesienia z rodziny królewskiej. Makabryczne znalezisko syna Markle

opublikowano:
Kolejne chmury nad Megan Markle i księciem Harrym
Kolejne chmury nad Megan Markle i księciem Harrym (fot. shutterstock)
Wstrząsający skandal wokół rodziny księżnej Sussex. Jak donosi portal wPolityce.pl, powołując się na ustalenia brytyjskich mediów, ojciec Meghan Markle, Thomas Markle, miał gromadzić materiały z dziecięcą pornografią. Obciążające dowody odnalazł w rzeczach mężczyzny jego własny syn, Thomas Jr., który o sprawie natychmiast zaalarmował służby.
Świat

Brutalny atak na kościół Jordanii. Wśród poszkodowanych polska rodzina

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Kolejny krwawy zamach wymierzony w wyznawców Chrystusa na Bliskim Wschodzie. W piątek uzbrojeni napastnicy otworzyli ogień wewnątrz świątyni w jordańskiej prowincji Karak. W wyniku aktu terroru poszkodowana została polsko-jordańska rodzina. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało stanowcze oświadczenie, domagając się bezwzględnego ukarania sprawców.
Świat

Wielka obława zakończona fiaskiem! Pływające bestia przechytrzyła służby i wróciła do miejskiego kanału

opublikowano:
 Rekin w koreańskim kanale
Rekin w koreańskim kanale (fot. PAP EPA/YONHAP S)
Mieszkańcy oniemieli, a służby załamują ręce. Trzymetrowy drapieżnik, którego po wielogodzinnej, skomplikowanej akcji ratunkowej zdołano wypchnąć na otwarte wody, zakpił z sieci, barier i pontonów. Wystarczyło zaledwie kilkanaście godzin, by rekin znów wpłynął prosto do miejskiego kanału w południowokoreańskim Pusan.
Świat

Reporter wPolsce24 zapytał go o Banderę i Szuchewycza. Niewiarygodna odpowiedź Szeremety

opublikowano:
2500445_4
Reporter wPolsce24, Stanisław Pyrzanowski, ruszył w sam środek zachodniej Ukrainy, by zadać mieszkańcom i lokalnym władzom proste, lecz niezwykle niewygodne pytania o kult Stepana Bandery, Romana Szuchewycza i zbrodniczą działalność UPA. Odpowiedzi, które otrzymał dziennikarz porażają.
Świat

Lekarz stwierdził zgon 18-miesięcznego malucha. W kostnicy stało się coś niewiarygodnego

opublikowano:
Dziecięca ręka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
To miała być rutynowa akcja ratunkowa po nieszczęśliwym wypadku w przydomowym basenie. Zamiast walczyć o życie 18-miesięcznego Vincenta, lekarz stwierdził zgon i kazał zaprzestać resuscytacji, tłumacząc cichy oddech dziecka "odruchem agonalnym". Maluch spędził ponad pięć godzin w szpitalnej chłodni, zanim pracownicy zorientowali się, że chłopczyk nadal żyje.
Świat

Opublikowali to zdjęcie i wybuchł skandal! Zandberg bezlitośnie kpi z wizyty Donalda Tuska

opublikowano:
Premier Donald Tusk
Wizyta Donalda Tuska w Indiach wywołała lawinę komentarzy. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Miała być duma z międzynarodowego uznania dla szefa rządu, a skończyło się wizerunkową katastrofą. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Kinga Gajewska postanowiła pochwalić się w mediach społecznościowych indyjską prasą witającą Donalda Tuska. Zamiast braw pojawiły się jednak pytania o powiązania i gigantyczną hipokryzję. Jeden z logotypów na dole strony natychmiast przykuł uwagę komentatorów, w tym Adriana Zandberga, który wprost przypomniał, czym zajmuje się hojny sponsor.