Świat

Kto po Wenezueli? Donald Trump zasugerował, że ma już kolejny cel

opublikowano:
mid-epa12627556
Jego zdaniem reżym na Kubie upadnie sam (fot. PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL)
Prezydent USA Donald Trump najwyraźniej nie ma zamiaru poprzestać na Wenezueli. W rozmowie z dziennikarzami zasugerował, że następna będzie Kolumbia.

Jak informowaliśmy wcześniej, Trump zdecydował się ostatecznie na interwencję zbrojną w Wenezueli. W trakcie brawurowej akcji, która potrwała ok. 3 godzin, amerykańskim komandosom udało się pojmać socjalistycznego dyktatora Nicolasa Maduro i jego żonę, nie odnosząc przy tym żadnych strat. Maduro wkrótce stanie przed amerykańskim sądem, gdzie odpowie za bycie szefem kartelu narkotykowego i przemyt narkotyków do USA.

Chory kraj 

Jak donosi agencja Reutersa, w rozmowie z dziennikarzami na pokładzie Air Force One Trump zasugerował, że następna w kolejce będzie Kolumbia i jej lewicowy prezydent Gustavo Petro. Petro zaczynał karierę w marksistowskiej bojówce Ruch 19 Kwietnia, która na początku lat 90tych zmieniła się w partię polityczną. Kolumbia też jest bardzo chora, rządzona przez chorego człowieka, który lubi robić kokainę i sprzedawać ją Stanom Zjednoczonym, i nie będzie robił tego już długo – stwierdził prezydent USA.

To nie jest pierwszy raz, kiedy Amerykanie oskarżyli prezydenta Kolumbii o związki z przemysłem narkotykowym. Według raportu z 2000 roku, aż 90% tego narkotyku, który trafia na amerykański czarny rynek, pochodzi z Kolumbii – dziś jest to mniej, bo po 2010 roku Wenezuela, która od dawna zarabiała na jego przemycie, zwiększyła własną produkcję. W październiku zeszłego roku administracja Trumpa dodała go na Listę Specjalnie Oznaczonych i Zablokowanych Osób (SDN). Osobom, które trafią na tę listę, blokowane są ich amerykańskie aktywa, a one same mają potem problemy z otwarciem konta czy robieniem przelewów w bankach w wielu państwach świata. Osoby, które im pomagają z działalnością terrorystyczną czy przemytem narkotyków narażają się na poważne kary. Petro został na nią dodany za jego rolę w globalnym przemycie narkotyków. Departament Skarbu zauważył, że pod jego rządami produkcja kokainy wzrosła do rekordowych poziomów, a on sam dawał korzyści kartelom. Petro odrzuca te zarzuty i twierdzi, że pod jego rządami skonfiskowano więcej kokainy, niż w czasie poprzednich administracji.

Kuba sama upadnie 

Jak informowaliśmy wcześniej, sekretarz stanu Marco Rubio – który urodził się w rodzinie imigrantów z Kuby – zasugerował, że tamtejszy komunistyczny reżym może być następny. Myślę, że są w dużych tarapatach. Nie będę ujawniał szczegółów naszych przyszłych kroków, ale nie jest żadną tajemnicą, że nie jesteśmy fanami kubańskiego reżimu – stwierdził. Dodał, że bliski sojusz komunistów z Kuby z tymi z Wenezueli może się okazać dla nich wielkim problemem. Gdybym był na miejscu reżimu zaprzyjaźnionego z Maduro, byłbym co najmniej zaniepokojony – stwierdził.

Amerykanie od dawna próbują zrobić porządek z Kubą. CIA przez wiele lat próbowała pozbawić władzy Fidela Castro, a w 1961 roku zorganizowała nawet nieudaną inwazję na ten kraj. Trump zasugerował jednak, że nie będą musieli nic robić, bo po rozprawie z Maduro tamtejszy reżym sam upadnie. Kuba wygląda, jakby była gotowa na upadek. Nie wiem, czy się utrzymają – cytuje jego słowa Politico – Kuba przetrwała tylko dzięki Wenezueli.

źr. wPolsce24 za Reuters, Politico

Polska

Polska w Radzie Pokoju Trumpa? Jasna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego

opublikowano:
kaczyński rada pokoju
Prezes PiS uważa, że Polska powinna dołączyć do Rady Pokoju Donalda Trumpa (Fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński wyraził poparcie dla udziału Polski w Radzie Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa, podkreślając znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz warunki finansowe, jakie musiałby spełnić rząd.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.